wtorek, 02 grudzień 2014 05:33

Premiera: "Pan na Wisiołach. Trzeba to zabić" Wyróżniony

By 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Trzecia część cyklu o demonicznej wiosce zamieszkałej przez starców; dalsze losy rodziny mieszczuchów, którzy odważyli się rozpocząć życie z dala od cywilizacji. Powiesć jest już dostępna w księgarniach!

Od krwawych wydarzeń w Wisiołach mija sześć lat. Tymoteusz, odrzucony przez rodzinę, przebywa w specjalnym ośrodku dla "bestii". Magda z dorastającym Czarkiem oraz pięcioletnią Anielką, chorą na progerię, znajdują schronienie w mieście w centrum Polski. Tymczasem przez kraj przetacza się fala niewyjaśnionych śmierci, a Czarek pchany dziwnym pragnieniem jedzie do ojca. W czasie jego nieobecności w domu zagnieżdża się opętańcza siła i bierze we władanie mamę. Jego siostrą interesuje się tymczasem HUMANGEN, fundacja prowadząca badania nad starzeniem się. Do Bełchatowa, miejsca zamieszkania Anielki ściągają wszystkie złe siły i moce. Dlaczego? Co takiego kryje w sobie skazana na przedwczesne starzenie dziewczynka?

Powieść Piotra Klupy przykuła moją uwagę już samą okładką. Ale czy tytuł "Pan na Wisołach" nie zapowiada się równie intrygująco, jak wizerunki bohaterów umieszczone na okładce.

Wiedziałam, że muszę ją przeczytać i nie żałuję, bo to jedna z lepszych wydanych w tym roku powieści.

Biblia Horroru

Kulpa proponuje czytelnikowi intrygującą wariację znanych i często wykorzystywanych przez twórców powieści grozy motywów, z których, dzięki bujnej wyobraźni i niezaprzeczalnemu talentowi, udało mu się utkać niebanalną, odpowiednio mroczną fabułę.

Lubimy Czytać

(...)mimo, iż nie przepadam za powieściami grozy, nie potrafiłam odłożyć książki, nie dokończywszy jej, mimo że tak grała mi na emocjach. Ja zwyczajnie musiałam dowiedzieć się, co tak strasznego zaszło w tej przerażającej wsi. (...) Piotr Kulpa stworzył bowiem powieść nie dającą się jednoznacznie zaklasyfikować, powieść wieloznaczną i nieoczekiwanie głęboką. No i ta okładka...

Fantasy Book

Jak przystało na dobrą powieść grozy, tak w przypadku książki Piotra Kulpy atmosfera strachu, osaczenia, duszności i wszechobecnego zagrożenia potęguje się ze strony na stronę, zaś następujące wciąż po sobie zwroty akcji nie pozwalają choćby na najmniejszą chwilę nudy (...)

Sztukater