Tytuł

Wydawca

Tytuł A-Z

# a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z
piątek, 14 wrzesień 2018 23:28

Projekt: miasteczko

Napisał 
Oceń ten artykuł
(1 głos)

„Projekt miasteczko” to gra karciana mająca symulować budowę miasta. Podczas zaznajamiania się z nią, miałam niejasne skojarzenie z „Monopolem”. Nie jest to w pełni uprawnione porównanie, acz mimo znacznych różnic pewnych analogii można się tu doszukać – kupujemy obiekty, zwiększając swój stan posiadania. Jednak nie ma tu planszy, domków i hoteli, pieniądze zastępują nam znaczki na kartach, a rozgrywka ma inne cele.

W pudełku umieszczono talię kart i instrukcję obsługi. Pierwsza myśl po otwarciu pudełka – czemu opakowanie jest takie duże? Talia kart spokojnie zmieściłaby się w pudełku o połowę mniejszym. Graficznie całość prezentuje się nie najgorzej – rysunki proste, schematyczne, może nie zachwycają ale są całkiem estetyczne. Z kolei jakość kart pod względem trwałości zdecydowanie zadowala.

Najogólniej rozgrywka polega na budowaniu miasta a kończy się wówczas, gdy któryś z graczy zdobędzie 8 punktów lub zagra 18 kart. Brzmi mgliście i na początku takie jest. Instrukcja nie jest wybitnie przejrzysta i dla nieobytego z grami użytkownika może zniechęcić na wstępie. Gra wydaje się zawiła i denerwująca i dopiero próby praktyczne wyjaśniają prostotę tego co wydawało się skomplikowane.

Rozgrywka w zasadzie nie jest magią tajemną – wykładamy kolejne karty w ciemno z wierzchu własnej puli tworząc miasteczko i zdobywając punkty. Karty możemy również dokupować ze zbiorowej puli lub rozbudowywać własne odwracając je. W kolejnych partyjkach, gdy już wczuwamy się w zabawę i rozumiemy coraz więcej, okazuje się iż mamy więcej możliwości ruchu niż wykładanie, kupowanie i odwracanie kart. Takim ruchem jest choćby korzystanie ze stosu kart odrzuconych.

Szczerze mówiąc mnie gra nie porwała. Podczas kolejnych rozgrywek irytowała mnie monotonią, dzieciaki uznały ją natomiast wprost za nudną. Jedna osoba spośród czworga graczy uznała ją natomiast za wyjątkowo ciekawą. Pewne walory „Projektu: miasteczko” odkryłam mierząc się z nią w pojedynkę – takie samotne „kombinowanie” w ciszy bez konieczności długiego oczekiwania na własną kolejkę jest zdecydowanie przyjemniejsze. I całkiem relaksujące. Z pewnością znajdzie swoich amatorów, bo w gruncie rzeczy – poza osobistymi preferencjami i odczuciami – wydaje się pomysłowa. Niewątpliwym atutem gry jest to, że zmusza do myślenia, obmyślania strategii i podejmowania – bądź nie – ryzyka. Może być całkiem praktyczną rozgrzewką dla mózgu.

Czytany 207 razy
Więcej w tej kategorii: « Gloom Cortex 2. Wyzwania »

Dodaj komentarz

Komentarze Gości przed publikacją wymagają akceptacji Administratora.


Kod antyspamowy
Odśwież

Ostatnie newsy

24-01-2019
Radosna niczym śpiew premiera OTTA - Michał Gołkowski

WIELKA, RADOSNA PREMIERAnajnowszej książki z fantastycznego, pierwszowojennego cyklu Michała Gołkowskiego! Fabryka Słów oraz Muzeum Techniki Wojskowej zapraszają na premierę najnowszej książki Michała Gołkowskiego - pisarza wyjątkowego! Stalowe Szczury. OttoPREMIERA 25 stycznia, godz....

Czytaj dalej...
24-01-2019
Pozłacane wilki

Akcja Pozłacanych wilków, pełna mrocznych tajemnic i niebezpiecznych, ale ekscytujących przygód, rozgrywa się w dekadenckim świecie wyższych sfer. Paryż, rok 1889 – świat stoi u progu nowej ery, ery przemysłu i...

Czytaj dalej...
24-01-2019
Czółko Bez Cenzury

Czółko Bez Cenzury to wyjątkowa gra w repertuarze 2Pionków, bo to pierwszy tytuł tylko dla dorosłych! Czółko Bez Cenzury to kultowa gra towarzyska w wersji karcianej! Lepiej nie zaczynaj, jeśli nie...

Czytaj dalej...