kwiecień 04, 2025

Rezultaty wyszukiwania dla: Władca Pierścieni

czwartek, 06 luty 2025 14:11

Utracona droga i inne pisma

 

Syn J.R.R Tolkiena z całego serca kochał stworzony przez ojca świat. Znał go doskonale. Na tyle dobrze, by napisać na jego temat całą serię książek — swojego rodzaju przewodników. Piękne wydanie i obszerny zasób wiedzy. „Utracona droga i inne pisma”, piąty tom cyklu „Historia Śródziemia”, to kolejna odsłona zapisków i notatek mistrza fantasy, zebrana i opracowana przez jego syna. To prawdziwe kompendium wiedzy o świecie wykreowanym przez J.R.R. Tolkiena, pełne mitów, legend i językowych analiz. Książka jest wymagająca, ale daje ogrom satysfakcji każdemu, kto pragnie zgłębić tajemnice Śródziemia.

O czym jest książka?

To podróż w głąb tolkienowskiego uniwersum. Do czasów, gdy Silmarillion nie był jeszcze ukończony, a Władca Pierścieni dopiero powstawał. Znajdziemy tutaj legendy Valinoru i Beleriandu. Pojawia się też rozwinięta wersja mitu o Muzyce Ainurów, a także wczesna forma opowieści o upadku Númenoru. Jednym z najciekawszych fragmentów jest niedokończona historia „Utracona droga”, łącząca świat Śródziemia z motywem podróży w czasie. To także tutaj znajdziemy słownik etymologiczny, który rzuca światło na pochodzenie elfickich nazw i imion. To naprawdę obszerna i bardzo ciekawa encyklopedia. 

Moja opinia i przemyślenia

Nie ma co ukrywać – „Utracona droga i inne pisma” to lektura dla wytrwałych. Nie jest to powieść, którą można przeczytać w jeden wieczór. To raczej zbiór dokumentów, analiz i mitów, które wymagają skupienia i głębszej analizy. W zamian oferują pełną wizję Śródziemia i lepsze zrozumienie twórczości J.R.R. Tolkiena, a przecież na każdą stronę w swojej książce, na każde zdanie, miał jakiś plan. 

Christopher Tolkien wykonał ogromną pracę, układając chaos notatek swojego ojca w spójną całość, nie dodając od siebie zbędnych interpretacji. Dzięki temu mamy okazję prześledzić ewolucję Śródziemia, zobaczyć, jak powstawały kluczowe idee i dostrzec, ile szczegółów kryło się w pierwotnych wersjach legendarium.

Warto docenić również językowy aspekt książki – analiza elfickich nazw i koncepcji językowych pokazuje, jak bardzo Tolkien dbał o spójność swojego świata. Dla fanów lingwistyki i mitologii to prawdziwy skarb. Uważam, że J.R.R. Tolkiena jest za co podziwiać. 

Podsumowanie

„Utracona droga i inne pisma” to wymagające, ale niezwykle wartościowe uzupełnienie wiedzy o Śródziemiu. Nie jest to jednak książka dla każdego. Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z Tolkienem, lepiej sięgnąć po „Hobbita” lub trylogię. Naprawdę trudną lekturą jest już sam sławny „Silmarillion”. Seria „Historii Śródziemia” jest lekturą dla osób prawdziwie zafascynowanych Tolkienowskim światem. 

Dział: Książki
niedziela, 26 listopad 2023 21:46

Upadek Númenoru

 

„Upadek Númenoru” J.R.R. Tolkiena to kolejne fascynujące dzieło w bogatym i złożonym uniwersum stworzonym przez mistrza literatury fantastycznej. Książka jest częścią większego zbioru mitów i legend Śródziemia. Opowiada o jednym z najważniejszych momentów w historii tego świata — tytułowym upadku potężnego królestwa Númenoru.

O czym jest książka?

J.R.R Tolkien, znany przede wszystkim jako autor „Hobbita” oraz trylogii „Władca Pierścieni”, poświęcił całe swoje życie na tworzenie mitologii Śródziemia. „Upadek Númenoru” to powieść, która w doskonały sposób łączy elementy historyczne z mitycznymi, pozwalając czytelnikowi na głębsze zrozumienie historii i kultury Númenoru, a także wpływu, jaki historia wywarła na późniejsze wydarzenia w Śródziemiu.

Książka koncentruje się na opowieści o Númenorze, wyspie-darze dla ludzi, którzy pomogli elfom w walce przeciwko Morgothowi, pierwszemu Mrocznemu Władcy. Opisuje rozwój i wzlot tego królestwa, a także jego tragiczny upadek spowodowany pychą i ambicją jego władców. Historia Númenoru jest zapisem ludzkiego pragnienia dążenia do władzy i nieśmiertelności, a także konsekwencji, jakie niesie za sobą uwielbienie dla zakazanej wiedzy i mocy.

Moja opinia i przemyślenia

„Upadek Númenoru” po raz kolejny doczekał się pięknego wznowienia z ilustracjami Alana Lee, na podstawie którego interpretacji artystycznych powstały filmowe kadry trylogii J.R.R. Tolkiena. Powieść jest dziełem pełnym epickich opisów, skomplikowanych postaci i głębokiej symboliki. To nie tylko historia o upadku jednego królestwa, ale też przypowieść o ludzkiej naturze, jej dążeniach i słabościach. J.R.R. Tolkien, z wykorzystaniem swojej niezrównanej umiejętności kreowania światów, stworzył dzieło, które jest zarówno piękne, jak i przerażające w swoim przesłaniu. Zdecydowanie nie jest to lekka, rozrywkowa fantastyka, ale myślę, że każdy fan Śródziemia powinien poznać również ten tytuł. Bez niego po prostu nie ma szans na na zrozumienie wszystkich niuansów i elementów historycznych z szerszej perspektywy. 

Na zakończenie

„Upadek Númenoru” to lektura obowiązkowa dla każdego fana Tolkiena oraz miłośników fantastyki jako takiej. Daje unikalną perspektywę na historię Śródziemia, uzupełniając i pogłębiając wiedzę o tym fascynującym świecie. Jest to książka, która z pewnością zadowoli zarówno długoletnich fanów Tolkiena, jak i nowych czytelników, spragnionych epickich opowieści z morałem. Natomiast piękne wydanie i genialne ilustracje Alana Lee sprawiają, że jest dosłownie to edycja kolekcjonerska, która pięknie prezentuje się na półce w towarzystwie innych tytułów spod pióra J.R.R. Tolkiena. 

Dział: Książki
czwartek, 19 październik 2023 11:05

FANTASTYCZNY FESTIWAL WYOBRAŹNI STARFEST 2023

FANTASTYCZNY FESTIWAL WYOBRAŹNI STARFEST 2023 

LUBLIN, 20-22 października 2023 r. 

Organizatorzy: 

Fundacja Po Innej Stronie Mocy i Targi Lublin S.A.

Dział: Konwenty
piątek, 13 sierpień 2021 00:29

NMF: Maraton Władcy Pierścieni

Najbardziej epicki i legendarny maraton. NMF: Maraton Władcy Pierścieni odbędzie się już 27 sierpnia. W repertuarze rozszerzone wersje: Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia, Władca Pierścieni: Dwie Wieże oraz Władca Pierścieni: Powrót Króla.

Dział: Film
wtorek, 17 grudzień 2019 15:56

Bakly tom 2. W objęciach śmierci

To nieprawda, że nadzieja umiera ostatnia. Nie wtedy, gdy marzysz o śmierci. 

Bakly, o dziwo, wciąż żyje. Rozpętana przez niego wojna gangów zmienia całe miasto w krwawą arenę, na której wciąż pozostaje niezwyciężony.

Dział: Książki
niedziela, 25 listopad 2018 11:51

Dzieci Húrina

Wznowienie Dzieci Húrina to gratka dla miłośników J.R.R. Tolkiena, zwłaszcza tych, którzy dopiero przymierzają się do lektury Silmarillionu. I tych ze zmysłem kolekcjonera, ponieważ szata graficzna dobrze współgra z wydawanymi sukcesywnie innymi dziełami pisarza, jak Beowilf, Beren i Luthien czy Opowieść o Kullervo.

Historia tragicznych losów walecznego Húrina oraz jego dzieci towarzyszyła Tolkienowi praktycznie przez całe życie. Jej pierwszy szkic powstał już w 1918 r., potem całość ulegała wielokrotnym zmianom, rozwijała się i żyła wręcz własnym życiem. Profesor nigdy jej nie ukończył, istniała w różnych szkicach i opowieściach. Książka, którą dzisiaj trzymamy w dłoniach, to efekt pracy jego syna, Christophera Tolkiena, który zebrał w całość i zredagował prace ojca, tworząc spójną i wyrazistą narrację.

Opowieść przenosi czytelnika do Śródziemia w Dawnych Dniach Pierwszej Ery świata, o których we Władcy Pierścieni i Hobbicie opowiadają już tylko legendy. To czasy, gdy Elfowie stanowili siłę nie do pokonania, stając na drodze drapieżnego Morgotha, znanego też jako Melkor, a w późniejszym okresie jako Czarny Władca.

Przekleństwa rzucone przez Morgotha naznaczyło życie Húrina i jego najbliższych, nie pozwalając im na szczęście i obracając wniwecz wszelkie plany. Gdy po wielkiej bitwie Húrin zostaje więźniem swego najzacieklejszego wroga, Túrin musi stawić czoło swemu przeznaczeniu. Mimo młodego wieku jest zmuszony wyruszyć w podróż, podczas której będzie miał okazję wykazać się odwagą i umiejętnościami godnymi największego wojownika, lecz jednocześnie stanie w obliczu sytuacji, gdy nadmierna duma będzie mogła zniszczyć te osiągnięcia.

Dzieci Húrina to opowieść o honorze, przyjaźni i walce – zarówno z nieprzyjacielem, jak i samym sobą. To historia jednych z największych bohaterów Śródziemia, którzy odgrywają jedne z kluczowych ról w stworzonej przez Tolkiena mitologii. Całość napisana jest w charakterystycznym, podniosłym stylu, a jednak czyta się ją bardzo płynnie i cóż, po prostu dobrze.

Książka została wzbogacona o klimatyczne ilustracje autorstwa Alana Lee, które świetnie komponują się z treścią, chociaż trochę szkoda, że jest ich dużo mniej niż w oryginalnym, ilustrowanym wydaniu. Ponadto, można tu znaleźć tablice genealogiczne ludzkich rodów w Pierwszych Dniach, mapkę ówczesnego świata oraz dodatek na temat ewolucji Wielkich Opowieści i kompozycji tekstu. Bardzo dobrym pomysłem było także dołączenie wskazówek, jak wymawiać poszczególne imiona i dźwięki w nazwach własnych.

Dzieci Húrina z pewnością nie rozczarują żadnego fana Śródziemia i twórczości Tolkiena. Serdecznie polecam!

Dział: Książki
wtorek, 06 listopad 2018 17:14

Mroczny Zbawiciel

O KSIĄŻCE:

Przykazanie pierwsze i jedyne – zabij każdego, kto chce zabić ciebie.

Dla niego nie ma świętości. Nie ma wroga któremu nie można stawić czoła. To R.C. - egzemplarz wyjątkowo mroczny. Deus ex machina. Potomek sztucznej inteligencji. Pozszywaniec z mechanicznym okiem. Ostatni sprawiedliwy.Bezwzględny likwidator upiorów i demoniej hołoty. Zawsze w towarzystwie miotacza granatów, półautomatycznej ex-śrutówki, gadającej kobyły i innych morderczych zabawek. Podrzyna gardła, rąbie głowy, gruchocze kręgosłupy. Z nonszalancją włożyłby spluwę w usta samego boga - gdyby tylko sowicie mu zapłacono.
O tym, że w jego głowie siedzi monstrum wie tylko on.
O tym, kim jest naprawdę, wiedzą nieliczni.

Dział: Książki

Tolkien wiele lat pracował nad "Dziećmi Húrina". Niestety nie dane było mu dokończyć opowieści. Podjął się tego jego syn, Christopher Tolkien, który ułożył tekst z istniejących materiałów. Całości dopełniają ilustracje Alana Lee.

Prawie sześć i pół tysiąca lat przed wydarzeniami opisanymi we "Władcy Pierścieni" Śródziemie leży w cieniu Czarnego Władcy. Najwięksi wojownicy wśród elfów i ludzi zginęli. Wszystko pogrąża się w ciemności i rozpaczy. Nowy, śmiertelnie niebezpieczny przywódca, Túrin, syn Húrina, razem z bandą banitów przeciwstawia się Czarnemu Władcy i zmaga się z nałożoną przez niego klątwą.

Dział: Książki

Plany Wydawnicze 2018

Podczas 29 edycji Pionka odbyła się prezentacja nowości wydawniczych Portal Games, koncentrująca się na tytułach, które ukażą się w drugiej połowie 2018 roku. O części tytułów już informowali podczas Portalkonu... ale część to zupełne nowości! A i tak to jeszcze nie wszystkie ich zapowiedzi...

 

 

 

 

Dział: Bez prądu
środa, 14 marzec 2018 21:22

Atlas Tolkienowski

Nie bez powodu J. R. R. Tolkien jest uważany za jednego z największych pisarzy fantastyki, wiele osób pewnie stwierdzi, że największym. Świat, który stworzył, jest niezwykle rozbudowany, barwny, z ciekawą historią i interesującymi postaciami, choć tak naprawdę autor wydał przed śmiercią tylko dwie książki („Władca pierścieni” to jedna książka podzielona na tomy). O jego fenomenie świadczy już sam fakt, że od śmierci autora minęło 45 lat, a jego powieści są cały czas wznawiane i kochane przez kolejne pokolenia.

O wersji merytorycznej wypowiadać za bardzo się nie będę. „Władcę Pierścieni” czytałam dość dawno, „Hobbita” w ogóle, więc nie czuję się na tyle kompetentna. Z opinii czytelników można wywnioskować, że „Atlas Tolkienowski” jest idealny dla osób początkujących, niezaznajomionych ze światem, abo dla osób, które czytały powieści Tolkiena dość dawno i muszą sobie co nieco przypomnieć. Przez wiernych fanów książka ta może być traktowana wyłącznie jako ciekawostka.

Bardzo mnie się podoba to, że „Atlas tolkienowski” nie zdradza fabuły, lub przedstawia ją bardzo oszczędnie, tak, że mogą go czytać osoby, które dopiero się przymierzają do lektury dzieł Tolkiena.

„Atlas Tolkienowski” jest podzielony na sześć rozdziałów. Mówią one o stworzeniu świata, początkach nieśmiertelnych i śmiertelnych istot, pozwala usystematyzować wiedzę o faunie i florze w świecie Tolkiena, opowiada o najważniejszych, historycznych wydarzeniach, które zmieniały bieg historii.

Czas na stronę graficzną.

Pierwszą rzeczą, która się rzuca w oczy w tym wydaniu, jest twarda okładka, czyli coś, co lubię. Niestety moje zadowolenie psuje troszkę obwoluta. Obawiam się, że może zniszczyć się podczas częstego sięgania, choć jest ona gruba i może jednak wytrzyma próbę czasu. Na okładce pod obwolutą znajduje się grafika smoka. Uważam, że osoby, które nie lubią nakładek na okładkę, mogą spokojnie zrezygnować z obwoluty. Bez niej także książka się dobrze prezentuje.

Podoba mi się także, przypasowanie grafiki do nowych wydań „Hobbita” oraz „Władcy pierścieni”. Choć ta pozycja jest nieco mniejsza, niż wspomniane wcześniej, to bardzo ładnie się razem prezentują.

W środku – coś pięknego.

Zaraz jak otworzymy książkę mamy mapkę Śródziemia i Nieśmiertelnych Krajów. Takich mapek jest więcej. Odzwierciedlają one zmiany, jakie się w świecie Tolkiena działy od początku jego istnienia. Książka jest kolorowa w środku, pełna grafik, osi czasów oraz schematów blokowych. No i najważniejsze – ilustracje. Są one po prostu przepiękne.

Choć uważam, że „Atlas Tolkienowski” powinien być tak duży, jak nowe wydania „Władcy Pierścieni” oraz „Hobbita”, to z całego serca polecam zarówno wiernym fanom Tolkiena, jak i osobom, które dopiero zaczynają przygodę z tym pisarzem. Pozycja jest po prostu idealna na prezent.

Dział: Książki