Rezultaty wyszukiwania dla: Ram V

poniedziałek, 07 czerwiec 2021 13:20

Maria Skłodowska-Curie. Pierwiastki promieniotwórcze

 

W ostatnich czasach bardzo modne stały się opowieści graficzne, które przedstawiają klasykę literatury, ważne wydarzenia historyczne lub sylwetki sławnych osób. Myślę, że to dobry sposób przekazu, który doskonale dotrze do młodszych czytelników. Na fali sukcesów takich wydań popłynął również Egmont, publikując serię „Najwybitniejsi Naukowcy”, której pierwszym tomem jest  „Maria Skłodowska-Curie. Pierwiastki promieniotwórcze”.

 

Co znajduje się w komiksie?

 

Tytuł to w prosty sposób opowiedziana historia najsławniejszej noblistki w dziejach, Maria Skłodowskiej-Curie. Zarówno za scenariusz, jak i ilustracje w komiksie, odpowiada Jordi Bayarri. Na końcu książeczki możemy znaleźć sylwetki najważniejszych osób z życia noblistki, szkice, krótką historię Maria Skłodowskiej-Curie oraz spis najważniejszych dat. Całość zamknięta została w poziomej książeczce formatu zeszytowego. 

 

Moja opinia i przemyślenia

 

Sądzę, że takie publikacje jak seria „Najwybitniejsi Naukowcy” są nam jak najbardziej potrzebne. Szczególnie teraz, w dobie, kiedy nasze pociechy przeżyły zdalne nauczanie. Obecnie niewiele do nich dociera i trudno jest zainteresować dzieciaki nauką. Komiks z pewnością sprawi, że co nieco zapamiętają. Natomiast występujący w serii bohaterowie to niezwykle ważne dla nauki i historii osoby. 

 

Na czterdziestu ośmiu niewielkich stronach znalazło się nadzwyczaj dużo wiedzy praktycznej i całkiem spora dawka patriotyzmu. Ilustracje w komiksie są uproszczone i jednolite, ale mają swój silny przekaz i z pewnością potrafią zainteresować młodego czytelnika. 

 

Seria „Najwybitniejsi naukowcy” ma na celu przybliżyć historię nauki najmłodszym czytelnikom, ale także wzmocnić rolę komiksu jako narzędzia edukacyjnego. Przyznam, że jak najbardziej to popieram. Wielu ludzi jest wzrokowcami i w ten sposób znacznie lepiej zapamiętuje przedstawione fakty. Zresztą nie od dzisiaj istnieją chociażby wszelkiego rodzaju prezentacje. 

 

Podsumowanie

 

„Maria Skłodowska-Curie Pierwiastki promieniotwórcze” to świetnie przygotowany, dobrze napisany i narysowany komiks popularnonaukowy. Do tej pory w wydawnictwie Egmont ukazał się również tytuł „Darwin Ewolucja teorii”, a niebawem pojawią się także komiksy o Einsteinie, Arystotelesie i Newtonie. Oby więcej takich wydań, bo z pewnością są warte uwagi! 

Dział: Komiksy
poniedziałek, 07 czerwiec 2021 13:07

Stań na czele jednego z wysokich rodów Landsraadu

Arrakis. Diuna. Pustynna planeta. Stań na czele jednego z wysokich rodów Landsraadu. Wznieś swój sztandar nad bezkresnym pustkowiem i wyślij swoich wojowników oraz szpiegów do akcji. Z kim nawiążesz sojusz, a kogo zdradzisz? Czekają na Ciebie bezwzględny Imperator, tajemnicze Bene Gesserit, sprytna Gildia Kosmiczna oraz dzicy Fremeni. Władza nad imperium może być Twoja, wojna zaś to nie jedyny sposób, aby ją zdobyć.

Dział: Bez prądu

Czy pamiętacie książki, od których rozpoczęła się Wasza przygoda z samodzielnym czytaniem? Te pierwsze, które wciągnęły Was i zaraziły bakcylem, za którego sprawą odkryliście zupełnie nowy, niesamowity świat ukryty wśród szeleszczących kartek? Większość moli książkowych pokochała czytanie już w dzieciństwie za sprawą baśni i ilustrowanych opowiadań, które poruszyły ich wyobraźnię i nie pozwalały na nudę nawet w deszczowe dni.

Dział: Felietony

Dzień Dziecka z Radiem 357 

  • Prawie 50 osób z zespołu Radia 357 nagrało „Szkołę Latania”
  • Powstał też film odsłaniający kulisy produkcji
  • Radio przeprowadzi ze Słuchaczami licytację na stypendia dla dzieci
  • Pojawią się specjalne rozmowy z dziećmi oraz z dorosłymi o ich sekretach z dzieciństwa
  • Tego dnia radio zagra specjalną playlistę „Top Junior” z popularnymi piosenkami dla dzieci
  • Redakcja muzyczna zaprezentuje utwory, których słuchała w dzieciństwie
  • Patroni z ponad 4 tysięcy propozycji wybiorą najciekawsze dziecięce słowo
Dział: Prasa
środa, 02 czerwiec 2021 14:52

Konkurs: Jaina Proudmore. Wichry Wojny

Siły Przymierza gromadzą się w Theramore, by odeprzeć atak Hordy, nie są jednak przygotowane na  przebiegłą strategię Garosza. Atak jego sił nieodwracalnie zmieni Jainę: zagorzała orędowniczka pokoju rzuci się w chaos pochłaniających wszystko wichrów wojny.

Dział: Zakończone
środa, 02 czerwiec 2021 13:56

Droga szamana. Etap 4: Zamek widmo

Czy można być skazanym na granie? Jak najbardziej! Przynajmniej w uniwersum „Drogi szamana”. Jednak jak się domyślacie, tkwi w tym pewien haczyk. Czy Machan wyjdzie obronną ręką z kolejnego etapu? Sprawdźmy!

Barliona to dla jednych miejsce rozrywki, dla innych… odsiadki. Przymusowi gracze odrabiają tutaj swój wyrok, w końcu… skoro można na nich zarabiać, to czemu by nie? Nikt się jednak nie spodziewał, że jeden z nich zostanie przywódcą klanu. A czym jest klan bez zamku? Machan zamierza nadrobić ten brak i przyjmuje zlecenie od Imperatora – ma unicestwić armię Upiorów. Brzmi niczym zwykły quest, a otwiera serię przygód pełnych wyzwań i niebezpieczeństw.

Cykle mają to do siebie, że w końcu czytelnik zaczyna się zastanawiać, czy to, co się aktualnie czyta, jest lepsze, czy gorsze od poprzednich tomów. „Zamek widmo” to już czwarta część i mam wrażenie, że czuć odrobinę „zmęczenie materiałem”. Być może podeszłam do tej książki za szybko po „Tajemnicy mrocznego lasu”, ale powoli zaczęły mnie męczyć liczne zbiegi okoliczności i zwyczajny fart głównego bohatera (chociaż trzeba też przyznać, że jest to wybitnie growe).

Słabo prezentuje się też wątek miłosny. Na plus, że wreszcie coś się zaczęło dziać, jednak na minus, że wszystko było tak bardzo przewidywalne i dość… oklepane. Nic mnie w tym zakresie nie zaskoczyło, a jedynie odrobinę znudziło.

Jednak miłość, całe szczęście, nie jest w tej serii najważniejsza. Gwoździem programu jest kolejna intryga i mnożące się niczym grzyby po deszczu tajemnice. W historii sporo się dzieje, akcja jest dynamiczna i pełna zwrotów akcji. Co chwilę odkrywamy kolejną niewiadomą, ale też… nieznane oblicze starych bohaterów. Spodobało mi się, że postacie nie przestały się rozwijać i wciąż można dowiedzieć się o nich czegoś nowego (chociaż spędziło się już z nimi szmat czasu!).

Bez zmian za to pozostaje możliwość czerpania przyjemności z growej fabuły. Dla osób ceniących zabawę przy komputerze, czy konsoli, cały cykl to rarytas. Zachwycałam się już tym wcześniej, dlatego teraz wspomnę tylko, że i czwarty tom trzyma poziom, nie brak statystyk, mechanik i detali, które graczom sprawią prawdziwą frajdę.

Chociaż „Zamek widmo” spodobał mi się najmniej z całego cyklu, to nadal świetnie się przy nim bawiłam. Ciekawa, chociaż nie zawsze logiczna, przygoda, zakręcona intryga i fantastyczny świat. Jestem bardzo ciekawa, co autor wymyśli dalej!

Dział: Książki
poniedziałek, 31 maj 2021 01:41

Zapowiedź: Aru Shah i Złote Miasto

Aru Shah wypowiedziała życzenie przy Drzewie Życzeń – ale nie pamięta jego treści. Przy czym ma prawie całkowitą pewność, że nie życzyła sobie kolejnej siostry… Kara twierdzi, że też jest córką Śpiącego. To także jedyna osoba, która może pomóc Aru w ucieczce z kryjówki Śpiącego i powrocie do domu, więc nasza bohaterka nie ma wyjścia: musi zaufać Karze.

Aru dręczą też wątpliwości, czy powinna nadal walczyć po stronie dewów w wojnie z asurami. Bogowie do tej pory nie wykazywali się zbytnią szczerością wobec niej i jej przyjaciół. Jak K

Dział: Książki
poniedziałek, 31 maj 2021 01:34

Zapowiedź: Koniec maskarady. Tom 4

Paige Mahoney po raz kolejny uniknęła śmierci.

Wydarta ze szponów swoich ciemiężców umknęła do bezpiecznej kryjówki w Paryżu, gdzie los rzuca ją między walczące z Sajonem frakcje oraz zbirów gotowych zabić, byle ocalić marionetkowe imperium Refaitów.

Dział: Książki

Popioły Kataklizmu opadły na królestwa Azeroth. Kiedy zniszczony świat podnosi się z upadku, słynna czarodziejka Jaina Proudmoore nie ustaje w wysiłkach, by naprawiać wzajemne relacje Hordy z Przymierzem. Niestety, napięcia między obiema frakcjami grożą otwartą wojną i kolejną destabilizacją.

Dział: Patronaty
Ponownie Le Tendre i Loisel pozwala czytelnikowi wejść do świata Akbaru. To dość fantastyczne miejsce, w pełni rozwinięte niczym tolkienowskie Shire i opłotki, pełne fantastycznych gatunków i ras. Ludzie wcale nie stanowią tej najbardziej uprzywilejowanej, tylko należą do tego specyficznego ekosystemu na równi z innymi.
 
Czterotomowy cykl drugi rozpoczyna zeszyt „Muszla Ramora”. Ma na celu wprowadzenie nas do świata i przedstawienie głównych bohaterów. Jednego już znamy – jest nim Bragon. Drugi to młodziutka i zadziorna czarodziejka. Sama fabuła jest dość sztampowa. Ot, zbiera się grupa ludzi idąca z punktu A do B do C; po drodze napotyka różne polityczne sztuczki, klęski żywiołowe i niebezpieczeństwa oraz krwawe konflikty. Problemem, jaki ma rozwiązać nasza wesoła kompania, będzie odnalezienie Ptaka czasu, a trzeba to uczynić, by zapieczętować ponownie Ranmora w muszli, z której niedługo będzie on w stanie się wyswobodzić. Jest on tym, który ma wprowadzić zagładę całego Akbaru, jeśli nie całego świata. Okazuje się jednak, że nie tylko muszla jest trudna do zdobycia, bo ma je wroga nacja, ale także stała się obiektem dość wojowniczego kultu. No i nie tylko staruszek Bragon i córka księżnej-czarodziejki Mary, Pelissa, są na tropie muszli.
 
Drugi, jak i każdy kolejny tom tej tetralogii, opowiada o kolejnym wyzwaniu, które będzie musiała przejść nasza drużyna, by zapieczętować Ramora. W „Świątyni Zapomnienia” będzie to wyprawa, chyba nikogo to nie zdziwi, do Świątyni Zapomnienia. Tam znajduje się potrzebna do rytuału księga, a w niej jest zawarte zaklęcie pieczętujące. Chyba nie muszę dodawać, że nie obędzie się bez przygód.
 
Wznowienie tej serii zapewne nie tylko spodoba się starym fanom, ale przede wszystkim nowym czytelnikom. Rysunki bowiem są świetne, a scenarzysta nie stroni od drobnego fanserwisu (czasem i mniej drobnego). Niekiedy tylko jakby są one zbyt ciemne, co sprawia, że odczytywanie ich jest nieco utrudnione. Najbardziej jednak żałuję, że nie zostały one wydane w postaci twardo okładkowego integrala. Zasługuje taka dobra seria na dopieszczenie.

 

Dział: Komiksy