Rezultaty wyszukiwania dla: Neil Gaiman

sobota, 05 wrzesień 2020 23:47

Batman Noir. Batman Black & White

Już 23 września nakładem wydawnictwa Egmont ukaże się dwutomowa antologii „Batman Black & White”!

Dział: Komiksy
niedziela, 20 październik 2019 02:51

Jonathan Carroll w Polsce

15 października trafiła do księgarń nowa powieść Jonathana Carrolla pt. MR BREAKFAST. W związku z premierą książki autor będzie gościć w Polsce:

poniedziałek, 23 wrzesień 2019 22:49

Sandman Uniwersum - zapowiedź

Gratka dla miłośników twórczości Neila Gaimana. Wielki powrót do uniwersum Sandmana! Kiedy fani Władcy Snów na całym świecie uwierzyli, że saga o Sandmanie dobiegła końca, Neil Gaiman wraz z innymi scenarzystami i całym gronem zdolnych rysowników postanowił przedstawić kilka nowych opowieści rozgrywających się w świecie Śnienia. Tom Sandman Uniwersum skrótowo wprowadza czytelnika w różne zakątki Gaimanowskiego świata, a wszystkie zarysowane w nim wątki zostaną rozwinięte w czterech odrębnych seriach zatytułowanych: Śnienie, Dom Szeptów, Lucyfer i Księgi Magii.

Dział: Komiksy
czwartek, 29 sierpień 2019 17:15

Dobry omen

Podobno świat dzieli się na dobro i zło. Po dobrej stronie stoją na straży Anioły, po złej zaś króluje diabeł ze swą świtą. W czarno-białym świecie podział byłby prosty, a różnice widoczne. Tylko nic nie jest tylko dobre i złe, podobno.

Nadchodzi koniec świata, Jeźdźcy Apokalipsy nadciągają, a do Armagedonu szykuje się Antychryst. Nie zostaje nic innego, jak wyglądać końca. Inne zdanie mają dwaj przyjaciele mieszkający od wieków wśród ludzi. Anioł Azirafal i demon Crowley, nie chcą poddać się biegowi wydarzeń i postanawiają udaremnić prace Antychrysta. Proste, prawda? Chyba że tym, kto ma dokonać zagłady, jest jedenastoletni chłopiec, który nie ma pojęcia, co go czeka i nadaje się bardziej na prymusa niż niszczyciela. Co z tego wyjdzie?

Chyba nie ma na świecie nikogo kto nie słyszałby nazwiska Pratchett. Ciągnie się za nim wiele świetnych książek i specyficzne poczucie humoru, które wymaga dystansu do wielu spraw i samych siebie. Uwielbiam twórczość zarówno Pratchett'a, jak i Gaimana, więc Dobry Omen był oczywistym wyborem. Czy słusznym?

Dawno się tak nie uśmiałam. Tak dużej i dobrej dawki humoru może temu duetowi pozazdrościć niejedna książka, ale do rzeczy. Fabuła zachwyca lekkością i przekornością. Nie może być mowy o nudzie, gdy anioł przyjaźni się z demonem i choć dość szorstka to relacja, to ma swój urok, który tworzy trzon całej historii. Czy może się coś nie udać, w takim towarzystwie? Cóż, wiele. Panowie Pratchett i Gaiman nie tylko stworzyli nietuzinkową historię, ale dodali do niej również bohaterów, których w lot pokochacie i zżyjecie się z nimi na zawsze. Choć może w obliczu nadchodzącej apokalipsy to niewiele.

Dobry omen to jedna z powieści, która pod płaszczykiem humoru kryje coś więcej. Gdzieś pod żartami kryje się miejsce, w którym możesz po debatować o wierze, moralności i wolnej woli. Czy zmienisz sposób myślenia? Nie wiem, ale na pewno dokonasz analizy tego, jak postrzegasz dobro i zło. Tu ten podział nie jest oczywisty. Wręcz gruba krecha oddziela nas od myślenia takimi schematami i to jest rewelacyjne, a do tego jest gwarancją relaksu. Co bardziej mnie ujęło? Kreacja bohaterów, wszystkich. Są marzeniem nie jednego pisarza. Z miejsca ich kochasz, wywołują masę emocji, a do tego nie da się ich wyrzucić z głowy.

To historia uniwersalna i lekko zakurzona jednocześnie. Choć niektóre elementy, które zawiera Dobry omen, są ciut przestarzałe, inne nie tracą na wartości i aktualności nawet dziś po prawie trzech dekadach od jej debiutu na rynku. Wyczuwalny styl Pratchett'a i akcent pióra Gaimana dają niezwykle zabawną i pouczającą jednocześnie opowieść, która powinna znaleźć drogę do waszych serduszek. Fantastyczny styl, niezła fabuła z bohaterami wartymi zapamiętania, a to wszystko okraszone dawką humoru, której nie oprze się nikt. Czegóż chcieć więcej? Chyba tylko dobrej ekranizacji, a to też macie zapewnione.

Dobry omen sprawdził się idealnie na przełamanie niemocy czytelniczej i przypomnienie miłości do Pratchett'a i Gaimana. Myślę, że ten niecodzienny duet anioła książkoholika i demona miłośnika Bentleyów przypadnie wam do gustu. Ja szczerze polecam.

Dział: Książki
czwartek, 21 czerwiec 2018 09:24

2018 Locus Awards Weekend

Ten weekend należy do Locus Awards, które zostaną przyznane podczas ceremonii, którą poprowadzi Connie Willis.

Uroczystości odbędą się 22-24 czerwca Seattle. To będzie też 50 rocznica Locus Magazine. W tym roku statuetke zaprojektował  Francesca Myman z artystą Shaun Tan, którego polscy czytelnicy doskonale znają z takich tytułów jak "Przybysz", czy "Regulamin na lato". Podczas imprezy przewidziane są panele z autorami, konkurs na koszulkę hawajską, autografy, bakiet i wiele innych atrakcji.

Dział: Literatura
poniedziałek, 11 grudzień 2017 17:02

Zapowiedzi Wydawnictwa Mag

Wydawnictwo Mag podało wstępne plany wydawnicze na pierwszy kwartał roku 2018 roku.

STYCZEŃ

Neil Gaiman Dym i Lustra
Robin Hobb Wyprawa Błazna
William Gibson Wypalić Chrom (Artefakty)
Dan Simmons Endymion (Artefakty)
Tui T. Sutherland Najjaśniejsza noc

Dział: Książki
poniedziałek, 14 listopad 2016 19:19

Nigdziebądź

Ludzie myślą, że ból zależy od siły kopniaka. Ale sekret nie w tym, jak mocno kopniesz, lecz gdzie.*

Żyjemy w naszym szarym, normalnym świecie, w którym nie spotkamy magicznych istot oraz niewytłumaczalnych wydarzeń. Praca, dom, znajomi, przeżywamy każdy dzień nieświadomi tego, co może być tuż obok nas...

Richard Mayhew, jak każdy zwyczajny człowiek, cieszył się z posiadania domu, pracy ze zbliżającym się awansem oraz narzeczonej u boku. Wszystko wskazywało, że czeka go szczęśliwa przyszłość. Pewność ta znika, kiedy pewnego dnia natyka się na ranną dziewczynę i udziela jej pomocy. Drzwi – bo tak się ona nazywa – znika na drugi dzień, a Richard z przerażeniem odkrywa fakt, że nikt go nie zauważa, w pracy brakło jego biurka, a znajomi i dziewczyna go nie pmiętają. Czemu tak się dzieje?

Na twórczość Neila Gaimana miałam chrapkę od bardzo dawna, ale dopiero najnowsze wydania powieści skusiły mnie tak bardzo, by nabyć wszystkie tytuły. Na pierwsze spotkanie z autorem wybrałam Nigdziebądź, czy był to trafiony wybór?

Neil Gaiman od początku potrafi przekłuć uwagę czytelnika, niemal od pierwszych stron wprowadza w wykreowany przez siebie świat, który zachwyca realnością, ale i magiczną otoczką. Londyn Pod fascynuje. Sprawia, że wzdycha się z zachwytów i ma się ciarki od krążącego po nim zła. Dodatkowym smaczkiem jest ironiczne poczucie humoru pisarza, przewijająca się na, prawie że wszystkich stronach. W powieści cały czas coś się dzieje, zwroty akcji, zaskakujące wydarzenia – nudzić się przy tym tytule nie da.

Zachwycona jestem bohaterami, jest ich mnóstwo, ale nie stanowi to problemu w rozróżnieniu konkretnych postaci. Każda jest wyjątkowa i niepowtarzalna, ma w sobie coś i intryguje. Widać, że Gaiman napracował się przy kreowaniu wszystkich, mniej i bardziej, ważniejszych postaci.

Nigdziebądź oczarowało mnie od pierwszego wejrzenia (okładka) oraz od pierwszych stron treści. Chociaż przez chwilę miałam malutki problem z odnalezieniem się, szybko o tym zapomniałam i z zachwytem przewracałam kolejne strony, odkrywając, jak sobie radzą bohaterowie w dwóch równoległych światach. Pełna akcji, która chwyta w swoje szpony i nie puszcza do ostatniej kropki.

Czy polecam? Oczywiście, że tak! Neil Gaiman ujął tym tytułem moje serce. Urban fantasy w najlepszym wykonaniu.

A potem postawili stopy na moście i Richard zaczął rozumieć ciemność; ciemność jako coś prawdziwego i namacalnego. Czuł jak dotyka jego skóry, wędruje, porusza się, bada, prześlizguje się przez jego umysł. Napłynęła mu do płuc, w głąb oczu, do ust...*

Dział: Książki

Koniec z Batmanem? Koniec z jednym z najbardziej znanych i lubianych komiksowych super bohaterów? Na te pytania odpowiadają Panowie Neil Gaiman i Andy Kubert w nowym albumie komiksowym „Batman. Co się stało z zamaskowanym krzyżowcem?”.

Czy nieśmiertelna postać, uwielbiana przez, zaryzykuje, miliony fanów na całym globie, może zakończyć swój żywot? We wstępie komiksu scenarzysta umieścił, jak sam to określił „list miłosny”, w którym wyraża swój zachwyt i hołd Batmanowi. Brzmi to ekscentrycznie zwłaszcza, że sam decyduje się za chwilę go uśmiercić. Autorzy są nieco okrutni, za co im bardzo... dziękuję! Jak śpiewała Pani Jantar: „nic nie może przecież wiecznie trwać”. Na dzisiejszym rynku jest tylu superbohaterów że nie sposób ich policzyć, ale o tych najlepszych, z którymi spędzaliśmy dzieciństwo będziemy pamiętać- właśnie o Batmanie.

Fabuła komiksu jest bardzo interesująca. Nigdy nawet nie wyobrażałem sobie jak Batman będzie wyglądał w trumnie. Andy Kubert obrazując właśnie ten widok zachował wszystkie szczegóły Super Nietoperza. Miejscem akcji jest sala, w której znajduje się ciało nieboszczyka. Na tą smutną ceremonię przybyli zacni bohaterowie. Wśród nich odnajdziemy Kyle Catwomen, komisarza Gordona wraz z Barbarą, Jokera czy gościa Two-Face. To tylko część licznie przybyłej śmietanki z Gotham City. Niektórzy bardzo aktywnie uczestniczyli w pogrzebie, występując publicznie i opowiadając o zmarłym. Czytelnik jest świadkiem kontrowersyjnego, interesującego zjawiska, kiedy to wszystkie postacie składają ukłony Batmanowi.

Historia końca Batmana przedstawiona przez duet Gaiman & Kubert jest zaskakująca, wręcz kapitalna! Wielkie brawa dla Panów, że odważyli się z szacunkiem i uznaniem, brzydko mówiąc, skończyć z „Zamaskowanym Krzyżowcem”. Oczywiście przedstawiona wersja wydarzeń jest wizją Autorów, więc zapewne w dalszym ciągu inni artyści będą kontynuowali całą kulturę Superbohatera z batmobile. No chyba, że przedstawią swoją wersje zakończenia.

Wydanie albumu jest bardzo ładne. Andy Kubert popisał się doskonałymi rysunkami, co z połączeniem interesującego scenariusza dało świetny efekt. W albumie znajdziemy również dodatkowe materiały w postaci różnych wcześniejszych szkiców Batmana i innych postaci.

Podsumowując każdy miłośnik Batmana powinien mieć ten komiks. Gorąco polecam.

Dział: Komiksy

Stacja Starz właśnie przygotowuje adaptację jednej z powieści Neila Gaimana. Chodzi oczywiście o "American Gods" Bryana Fullera, która wprowadza nas w świat starych i nowych bogów, poszukiwanych przez grających główne role Ricky'ego Whittle i Iana McShane'a.

Dział: Seriale
poniedziałek, 07 marzec 2016 08:39

Neil Gaiman "Dzień z życia Czu"

Kolejna propozycja od wydawnictwa Jupi! dla najmłodszych czytelników, tym razem jest to ilustrowana opowieść o przygodach Czu.

Dział: Książki
Strona 1 z 2