Rezultaty wyszukiwania dla: Dla młodzieży

środa, 23 maj 2018 15:51

Prowokacja

“Prowokacja” to czwarty tom anielskiej serii Amy A. Bartol, która porwała czytelników na całym świecie. Po bardzo słabym “Zobowiązaniu” autorka wraca do formy i prezentuje kilka świeżych pomysłów. Nie bazuje na rozwiązaniach z poprzednich tomów, akcja nabiera tempa (czasami za bardzo) i wreszcie do dobrze już znanych czytelnikom bohaterów dołącza kilku nowych.

Autorka w tym tomie zdecydowała się na przerwanie pewnego schematycznego wątku i zdecydowanie wyszło to na dobre. Historia nie jest przez to tak przewidywalna i irytująca jak wcześniej. Na pierwszy plan wysuwa się anielska natura Evie. Czytelnik w końcu może się dowiedzieć więcej o jej historii i rodzinie. Do akcji wkracza także kolejny bohater, który ugania się za Genevieve, co jest już lekko męczące. Można to jednak wybaczyć Amy A. Bartol, ponieważ na horyzoncie pojawia się tajemnicza Anja. Postać kluczowa dla fabuły. To bardzo charakterna bohaterka, której - w przeciwieństwie do Evie - nie da się nie lubić.

Najsłabszym elementem serii jest właśnie ona. Zbyt rozchwytywana, zbyt chwiejna i zdecydowanie zbyt idealna. Seria skierowana jest do nastolatek i młodych kobiet, które pragną przeżyć romantyczną czytelniczą przygodę, toteż główna bohaterka budzi ogromne zainteresowanie wśród mężczyzn. Niestety Bartol przesadziła z jej magnetyzmem i mocą oddziaływania na płeć przeciwną. Gdy tylko na horyzoncie pojawia się nowy bohater, czytelnik ma 100 % pewności, że zainteresuje się on Evie. Historia staje się przez to przewidywalna i momentami irytująca.

Na uwagę zasługuje akcja, której część rozgrywa się w Polsce, a konkretniej w Toruniu. To miły akcent, dzięki któremu polski czytelnik przychylniej spojrzy na “Prowokację”. Pojawiło się też kilka zwrotów w naszym ojczystym języku.

Cykl “Przeczucia” rozpoczął się fenomenalnie, jednak po ciężkostrawnym “Zobowiązaniu” można było odnieść wrażenie, że to już koniec dobrej passy autorki. “Prowokacją” Amy A. Bartol pokazała, że jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa w gatunku fantastyki dla młodzieży. Jej seria nie należy oczywiście do literatury ambitnej, jednak autorka ma w sobie coś, dzięki czemu jej książki czyta się jednym tchem. Lekki styl w połączeniu z ciekawym pomysłem uzależniają czytelnika, przez co wady przestają być istotne. To cykl, który polecić można bujającym w obłokach kobietom, które mają ochotę oderwać się od rzeczywistości. Nie do końca nadaje się dla młodszych nastolatek ze względu na sceny erotyczne.

Dział: Książki
sobota, 12 maj 2018 11:10

Król Kier

Postać Aleksandy Polak nie jest mi niestety znana, dość trudno znaleźć też w sieci informację o autorce. Kiedy jednak przeczytałem dość interesujący opis jej książki - najprawdopodobniej debiutanckiej - nie ukrywam, że zachęciło mnie to do sięgnięcia po lekturę. Jak wypada zatem Król Kier, pierwszy tom większej, demonicznej serii?

Alicja - nastolatka, mieszkanka Gdańska, jest w ostatniej klasie liceum i całą swoją uwagę skupia na nadchodzącej studniówce. Do tej pory jej życie przebiegało spokojnie, by nie powiedzieć, że nudno. Jednak los bywa przewrotny, a seria nieprzewidzianych zdarzeń rzuca ją na głęboką wodę magii i miłości. Kiedy poznaje Hadriana z Circus Lumos, wie, że nic nie będzie takie jak dawniej. Tajemniczy chłopak skrywa w sobie niebezpieczną tożsamość. Król Kier to opowieść o demonach atakujących waszą duszę, niszczących was od wewnątrz. Budują w ludziach zło i tak zakorzeniają się w świecie. Im więcej w ludziach ciemności, tym ciemniejszy robi się świat. Im bardziej się im poddajecie, tym są silniejsze. Pokonać je można tylko swoją własną światłością. Sercem.

Początek książki to przede wszystkim postać Alicji - autorka bardzo skrupulatnie buduje nam jej obraz, poznajemy jej charakter, marzenia, życie. Dziewczyna jest zwyczajną nastolatką, która tak naprawdę prowadzi dość statyczne, miejscami nawet nudne życie. Owszem, są sytuacje, w których zaskakuje poczuciem humoru, jednakże jej postać nakreślona jest mało ciekawie. To już od pierwszych stron rzuciło mi się w oczy, i też chyba zaważyło na całościowym odbiorze powieści. Idźmy jednak dalej - fabuła. Ta, chociaż także była dla mnie obiecująca po dość intrygującym opisie, okazała się niestety dość średnia. Sam pomysł na książkę, jeśli spojrzeć by na niego już po lekturze, wypada całkiem OK. Mamy tajemniczy cyrk, który okazuje się magicznym. Wykonanie jednak, jak dla mnie, kuleje. Sama powieść okazała się średnią książką dla młodzieży, w której znajdujemy miłosny trójkąt i bardzo schematyczne, powielane niejednokrotnie problemu ówczesnej młodzieży... W dodatku autorka w pierwszym tomie stroni od magii i fantastyki, a o wspomnianych na początku demonach można zapomnieć. To też w moim oczach stanowi minus.

Fajnie, że na rynku pojawiają się tak licznie książki polskich debiutantów, którzy próbują swoich sił w fantastycznych światach. Muszę jednak przyznać, że ja oczekuje chyba bardziej dojrzałego dzieła. Szkoda, że Wydawnictwa wypuszczają książki raczej niskich lotów, ile razy można czytać słabe naśladownictwo Zmierzchu czy innych, tego typu powieści. Osobiście zrezygnuje z przeczytania drugiego tomu, ale podejrzewam, że młodzież może odnależć w książce obraz swojego życia, i może to zachęcić ich do dalszej przygody z Alicją i jej przyjaciółmi.

 

 

Dział: Książki
czwartek, 10 maj 2018 00:13

Dziewczynka, która wypiła księżyc

Tak.
W tym lesie mieszka wiedźma. Mieszka od zawsze.

Opowieść o Lunie jest klasyczną baśnią.

Kłamię,żeby chronić! Co innego mogę powiedzieć? Nie wyjaśnię im prawdy w sposób, który potrafiliby zrozumieć.

Jest las, jest czarownica, są biedne pożerane dzieci, odważny bohater, gadające zwierzątka, smok, a nawet kruk. Wszystko się zgadza. W Protektoracie od pięciuset lat, czyli dla mieszkańców lasu od zawsze, w Dniu Ofiary składane jest w ofierze najmłodsze dziecko na przebłaganie okrutnej Wiedźmy, zamieszkującej las i mającej władzę nad wiecznie wzburzonym wulkanem. Nad corocznym rytuałem czuwa Rada Starszych i pomocne zawsze Siostry Gwiazdy, z siostrą Ignatią na czele. Królestwo Cattail obarczone tak wielką tragedią tak wielu rodzin, częściej ze względu na ból i rozpacz swoich mieszkańców nazywane jest Miastem Smutku. Bowiem: Poświęcić jedno lub poświęcić wszystkich. Tak działa ten świat. Nie zmienimy tego, choćbyśmy próbowali.

Kim jest Luna? Dzieckiem odebranym matce. Wnuczką dla strudzonej Wiedźmy. Towarzyszką zabaw tyci smoka Fyriana. Nadzieją dla tych, którzy ją stracili, żyjąc w cieniu Wieży Sióstr Gwiazdy. Jest też dziewczynką, która dorastając będzie musiała odnajdując swoje prawdziwe oblicze, stawić czoła Pożeraczce Smutku, która jest równie silna, jak rozpacz ludzka.

Spójrz na lasy! Jakie zdradliwe! Trujący dym, leje, wrzące gejzery i straszliwe niebezpieczeństwa, gdziekolwiek spojrzeć.

Jest też Wiedźma, co to straszliwy los zgotowała mieszkańcom Miasta Smutku.

Klasyczna baśń o czarownicy, lesie, pożeranych dzieciach.

Ale...

Wiedziała, że opowieść może przedstawiać prawdę, ale może też kłamać. Opowieść można naginać, wykręcać i zaciemniać. Kontrolowanie opowieści daje władzę. A komu taka władza przyniosłaby największe korzyści?

Zdecydowanie autorowi. Rozpoczynając lekturę nie spodziewałam się prawdę powiedziawszy tego, co zastałam. Owszem niektóre elementy świata przedstawionego odbiegały od klasycznej wizji baśni i bajek, jednak sam szkielet fabuły mocno osadzony został na kanonie literatury dla dzieci. Zła wiedźma, porywa dzieci, dzielny bohater – w tej roli, podobnie jak zdarza się to w ruskich bajkach, niepozorny człek z gminu o dobrym, szczerym sercu, tutaj w tej roli cieśla Antain – pragnie oswobodzić uciśniony naród spod tyranii. Tyranii, no właśnie, ale czyjej? Jednak, jak zacytowałam wyżej, szata baśniowości zaciemnia trochę opowieść, która z czasem wykręca się i prze w innym kierunku, niż się pierwotnie wydawało.

„Dziewczynka, która wypiła księżyc” to opowieść wielopłaszczyznowa i uważny czytelnik, a im bardziej doświadczony, tym więcej tych płaszczyzn odkryje. Kelly Barnhill w swojej powieści opowiada przede wszystkim o życiu, ale pomimo że dotyka trudnych tematów dojrzewania, śmierci, utraty najbliższych, czy tyranii, to trzyma się dwóch podstawowych zasad: Smutek jest niebezpieczny, a Serce może udźwignąć wszystko. Czytając książkę pani Barnhill od samego początku towarzyszyło mi poczucie, jakbym czytała książkę ze świata stworzonego pod scenariusz animacji Studia Ghibli. Takie tytuły jak „Spirited Away”, „Mój sąsiad Totoro”, czy „Ponyo”, bardzo przypominają właśnie „Dziewczynkę, która wypiła księżyc”. Świat tradycyjnej baśni, przenika się z elementami fantasy. Potwór z Moczarów, Glerk, mikroskopijny smok Fyrian, wnuczka czarownicy, umagiczniona blaskiem księżyca i wiedźma o imieniu Xan. Niby wszystko znane, ale tu odwracają się role, bohaterowie nie są tacy, jak w klasycznej baśni powinni być.

„Dziewczynka, która wypiła księżyc” jest przede wszystkim, ciepłą, pełną nadziei, optymistyczną powieścią fantasy. Kelly Barnhill napisała książkę, która pomimo, że traktuje o rzeczach okrutnych, poważnych, uczy, że serce jest najsilniejsze i przetrwa wszystko, by dać nadzieję nawet tym, którzy zapomnieli, jak dobrze żyć jest w jej blasku. Osobiście jestem zachwycona książką, ponieważ jest to po prostu mądra  powieść, która na szczęście nie wpada w parenetyczny ton, i która pozwoli czerpać przyjemność z towarzyszenia Lunie w jej przeobrażeniu się z dziecka w dojrzałą dziewczynkę. Jest to też przejmująca opowieść o dzieciństwie, macierzyństwie i starości. Po prostu o życiu.

Dział: Książki
poniedziałek, 07 maj 2018 18:55

Córka złodzieja

Drugi tom serii fantasy Królewskie źródło ukaże się również w czerwcu pod patronatem Secretum.pl

Kolejne tomy jeszcze w tym roku!

Owen Kiskaddon przybył na dwór budzącego postrach króla Severna jako więzień i wkradł się w łaski porywczego monarchy udając, że jest prawdziwie obdarzonym przez Źródło. Dziewięć lat później niegdyś lękliwy Owen wyrósł na pewnego siebie młodzieńca, szkolonego w wojennym rzemiośle i polityce przez diuka Horwatha i zakochanego po uszy w przyjaciółce z dzieciństwa, wnuczce diuka. Błoga przyszłość, na którą czekają Owen i Elysabeth Mortimer wydaje się niemożliwa z powodu machinacji króla.

Dział: Patronaty
poniedziałek, 07 maj 2018 18:32

Trucicielka królowej

Pierwszy tom nowej serii fantasy, która ma wszelkie szanse, by podbić serca polskich czytelników ukaże się na początku czerwca pod naszym patronatem.

Sześciotomowa seria Królewskie źródło Jeffa Wheelera to opowieść o fascynującym świecie pełnym magii, tajemnic, nadprzyrodzonych zdolności, lecz także niewolnym od okrutnych walk o władzę i zdrad. Nieprzeciętni bohaterowie i polityczne dramaty to mieszanka, która zachwyci zarówno dorosłych czytelników, jak i nastolatków.

Dział: Patronaty

Nakładem Wydawnictwa Jaguar i pod patronatem Secretum.pl ukaże się w maju trzeci tom serii Kroniki Drugiego Kręgu Ewy Białołęckiej, pierwszej damy polskiej fantastyki dla młodzieży.

Jeszcze w tym roku wznowienie czwartej części oraz długo wyczekiwany ostatni tom serii!

Po ucieczce od starych mistrzów, którzy próbowali nimi zawładnąć, grupa chłopców obdarzonych potężnymi zdolnościami magicznymi osiada na Jaszczurze, jednej z wysp Smoczego Archipelagu.

Dział: Patronaty
sobota, 28 kwiecień 2018 13:33

Freja

Pierwszy tom trylogii, kolejne części w 2019 roku.

Ekscytująca seria o starożytnej bogini miłości we współczesnym świecie.

KIM JEST FREJA?

Freja jest mitem. Jest legendą.

Dział: Patronaty
wtorek, 27 marzec 2018 11:07

Kroniki Drugiego Kręgu. Drugi krąg

Pamiętacie Kamyka, który posiadał niesamowitą zdolność tkania iluzji? Jego przygody podbiły serca rzeszy fanów, zarówno tych mniejszych jak i bardziej dorosłych. Zapraszam zatem na drugi tom jego przygód - Drugi Krąg.

Mówca Słony jest dobrym magiem i niezłym naukowcem, za to problemy rodzinne przerastają go, delikatnie mówiąc. Jeszcze przed momentem miał tylko jedno dziecko, teraz jest ich jakoś więcej, na dodatek to najstarsze dorasta i Tato, ty nic nie rozumiesz! A kiedy półdzika panna ze Smoczego Archipelagu zetknie się z charakternym przybyszem z kontynentu, nad głowę biednego ojca nadpływają czarne chmury. Para dorastających nastolatków pod jednym dachem? Brrr A jeśli nastolatków jest więcej? Na przykład dwudziestu siedmiu? Wtedy należy współczuć spokojnym, kochającym rutynę magom z Zamku Dłoni, gdzie ów straszliwy gang, znany pod nazwą Drugiego Kręgu, terroryzuje okolicę, wymuszając haracze w postaci kandyzowanych fig. O każdej porze dnia możesz podczas spaceru w ogrodzie dostać w głowę piłką lub poślizgnąć się na kulkach do gry.

Książka jest dla mnie absolutnym hitem, w dobie powieści dla młodzieży, ociekającymi szkolnymi romansami, wampirami i różowymi księżniczkami, jest niezwykle dojrzała, niosąca za sobą mnóstwo pozytywnych emocji i ucząca przyjaźni, szlachetności i mnóstwa innych rzeczy. Kamyk i Jagoda dojrzali. W porównaniu z tomem pierwszym, nasi bohaterowie muszą zmierzyć się z nowymi problemami, czy takimi całkiem naziemnymi, wynikającymi z dnia powszedniego, czy też tymi magicznymi, jak niebezpieczny gang Drugiego Kręgu. Ich relację także wchodzą na wyższy poziom, bo będzie nie lada wyzwaniem dla obojga. W dodatku zawsze z boku będzie czaił się niedojrzały smok, który nie do końca umie określić, czego chce.

Powieść Białołęckiej to doskonała pozycja dla młodzieży. Jednakże trzeba też zaznaczyć, że jej dojrzałość wcale nie wyklucza z kręgu zainteresowania dorosłych czytelników! Jest to niesamowita, magiczna opowieść, którą mogę polecić każdemu, szczególnie rodzicom, którzy szukają literackiej rozrywki dla swoich pociech.

Dział: Książki
poniedziałek, 26 marzec 2018 14:47

Naznaczeni Błękitem

Nowe pokolenie młodych czytelników ma okazję poznać cykl „Kroniki Drugiego Kręgu” Ewy Białołęckiej, pierwszej damy polskiej fantasy dla młodzieży.

Głuchoniemy Kamyk ‒ pseudonim Smoczy Jeździec, Nocny Śpiewak porośnięty długą sierścią, Jagoda albinoska ‒ każdy boryka się z własną niedoskonałością, ucieka przeznaczeniu i szuka indywidualnej drogi. Bohaterowie są obdarzeni magicznym talentem, jednak muszą za swoje uzdolnienia zapłacić kalectwem. To książka o dorastaniu, przyjaźni i szukaniu drogi w świecie.

Dział: Zakończone
środa, 14 marzec 2018 18:18

Gdańskie Targi Książki

Pierwszy raz na Pomorzu odbędą się Gdańskie Targi Książki.

Gdańskie Targi Książki to pierwsza tak duża inicjatywa poświęcona literaturze na Pomorzu. Jej celem jest promocja czytelnictwa, literatury publikowanej w Polsce, a także okazja do konsolidacji środowiska literackiego i umożliwienia spotkania z nim mieszkańcom Trójmiasta i województwa pomorskiego.

​Gdańskie Targi Książki odbędą się w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej, a także w Instytucie Kultury Miejskiej, Nadbałtyckim Centrum Kultury, Centrum Św. Jana, Bibliotece pod Żółwiem oraz w Sztuce Wyboru.

Dział: Wydarzenia