lipiec 18, 2026

Rezultaty wyszukiwania dla: Czarne

środa, 13 luty 2019 14:03

Nomen Omen

Współczesny Wrocław z krótką wycieczką do czasów niemieckiego Breslau, doprawiony sporą dozą czarnego humoru i odrobiną romantycznego ducha.
Los nigdy nie był łaskawy dla Salomei Klementyny Przygody. Wystarczy spojrzeć na jej rodzinę: matka chcąca uwolnić „rozbuchany erotyzm” córki, ojciec żyjący mentalnie w dziewiętnastym wieku i brat Niedaś – społeczny szkodnik, leń i zakała. Nic więc dziwnego, że gdy
tylko nadarza się okazja, Salka ucieka z rodzinnego miasta do Wrocławia.

Nowe życie nie będzie jednak usłane różami. Na stancji panuje żelazna dyscyplina, w radiu i telefonie słychać tajemnicze szepty, a współlokatorem Salki zostaje Roy Keane, dobrze wychowana
papuga gustująca w wafelkach. Na domiar złego, studiujący we Wrocławiu Niedaś w nietypowy sposób okazuje siostrze swoją miłość, próbując utopić ją w Odrze. A to dopiero początek kłopotów…

Dział: Książki

Pod koniec Drugiej Wojny Przymierze zmusiło do odwrotu Hordę i zniszczyło Mroczny Portal, zrywając tym samym połączenie między Azeroth a rodzinnym światem orków Draenorem.
Lecz dwa lata później Horda powraca…

Dział: Książki
poniedziałek, 11 luty 2019 18:09

Adeptka. Czarny Mag. Tom 2

Obok niego była ona. Miała na sobie cudowną suknię zdobioną fioletową i żółtą koronką dopasowaną tak jakby przynależała do tego miejsca: wyglądała jak przyszła księżniczka Jeraru. Jej czarne loki były upięte według najnowszych trendów, kilka pasemek wypuszczono i podpięto spinkami z różowego złota. (...) Zawahałam się. Prawdopodobnie nie był to najlepszy moment, by do niego podchodzić. Jednak po tym, jak dowiedziałam się, co powiedział Czarnemu Magowi, czułam, że muszę z nim porozmawiać.

Zaczynając czytać „Adeptkę” Rachel E. Carter spodziewałam się dostać fantastykę zakrapianą odrobiną romansu. Spodziewałam się akcji, walk i opisów trudnych szkoleń, jakie muszą odbyć adepci frakcji boju. Tymczasem dostałam romans zabarwiony fantastyką oraz upchnięte 4 lata w trochę ponad czterystu stronach, co niestety ale nie pozwala na zbyt szczegółowe pokazanie poszczególnych lat szkoleń. I przez to mam dość mieszane odczucia co do tej książki.

Ale może od początku. Ryiah – główna bohaterka – jest adeptką frakcji boju w Akademii Magii. Po ciężkim pierwszym roku (niestety, nie czytałam pierwszego tomu tej serii, ale mam zamiar nadrobić zaległości) nadszedł jeszcze cięższy okres treningów, szkoleń i nauki pod okiem niezbyt sympatycznego i bardzo mocno wymagającego mistrza Byrona. Dziewczyna nie jest jego ulubienicą, choć nawet to wydaje mi się lekko powiedziane. Na każdym kroku ją poniża, pokazując „gdzie jej miejsce” – oczywiście według niego. Pojawia się również postać Darrena – księcia Jeraru, którego autorka próbuje wykreować na mrocznego bohatera skrywającego jeszcze mroczniejszą duszę. Czy jej się to udaje? Według mnie nie do końca. Fabuła w teorii powinna skupiać się na przygotowaniu młodych magów do obrony kraju i walki z wrogami. Tymczasem samego przygotowania jest niewiele, za to na pierwszym planie są wszelkie wątki miłosne. Nie tylko głównej bohaterki, ale również postaci drugoplanowych. Co niestety dość mocno psuje odbiór całości.

Co do samej głównej bohaterki. Gdyby nie jej wieczne rozterki na temat tego kogo kocha, a kogo powinna kochać, to byłaby naprawdę sympatyczną postacią. Jasne, polubiłam ją, ale czasami była strasznie drażniąca. Pokazała parę razy na co ją stać, choć według mnie w tego typu powieściach scen walki powinno być znacznie więcej. Darren – moim zdaniem drugi główny bohater jest dużo mniej sympatyczny. Za bardzo mąci, za bardzo stara się być „bad boyem”, wilkiem jak sam siebie nazwał. Podczas gdy w rzeczywistości jest tak naprawdę taki jak wszyscy. Co do reszty bohaterów, większość z nich jest naprawdę przesympatyczna. Tutaj autorce naprawdę nie można mieć nic do zarzucenia. Wykreowała takie postacie, które od razu przypadają do gustu, nawet te, które w teorii mają być całkiem negatywni w odbiorze.

Komu spodoba się „Adeptka”? Na pewno tym, którzy czytali pierwszy tom, i którym pierwszym tom się spodobał. Spodoba się to również osobom, które lubią lekką fantastykę z dużą domieszką romansu. Nie są to do końca moje klimaty, ale musze przyznać, że czytało mi się tęA powieść całkiem szybko i przyjemnie. Na pewno sięgnę po kolejny tom, ze względu na to, że podczas czytania narodziły mi się w głowie pewne teorie i chce sprawdzić czy okażą się prawdziwe. Według mnie jest to książka, która pozwoli odpocząć od cięższych pozycji na czytelniczej liście, ale która nie zapadnie na zbyt długo w pamięć.

Dział: Książki
czwartek, 07 luty 2019 12:26

Zegar czarnoksiężnika

Nastoletni Lewis Barnavelt po śmierci rodziców trafia do położnej na odludziu posiadłości ekscentrycznego wuja Jonathana. Wkrótce po przybyciu chłopak odkrywa, że wuj praktykuje różne formy magii i eksploruje niebezpieczne obszary światów równoległych. Wszystko po to, by rozwikłać zagadkę zaginionego mistrza czarnej magii Isaaca Izarda, który skonstruował zegar odmierzający czas do nadchodzącej Apokalipsy. Zegar ukryty jest w murach ogromnej posiadłości, a jego odnalezienie jest jedynym sposobem, by powstrzymać nadchodzącą zagładę.

Dział: Zakończone
czwartek, 07 luty 2019 11:47

Szczury Wrocławia. Kraty

Eidemia czarnej ospy, po której Wrocław został objęty ścisłą kwarantanną, staje się preludium znacznie poważniejszych wydarzeń. W ciągu zaledwie kilku godzin od jej wybuchu milicja oraz wezwane na pomoc oddziały wojska tracą kontrolę nad mnożącymi się w zastraszającym tempie szeregami nieumarłych. Z dnia na dzień upada stary porządek rzeczy.

Dział: Zakończone

Aaron Rosenberg & Christie Golden
World of Warcraft: Przez Mroczny Portal

Opis

Pod koniec Drugiej Wojny Przymierze zmusiło do odwrotu Hordę i zniszczyło Mroczny Portal, zrywając tym samym połączenie między Azeroth a rodzinnym światem orków Draenorem.

Lecz dwa lata później Horda powraca...

Dział: Książki
czwartek, 24 styczeń 2019 08:20

Robert J. Szmidt - spotkanie autorskie

Wraz z Wydawnictwem insignis zapraszamy na spotkanie autorskie z Robertem J. Szmidtem, które odbędzie się 26 stycznia, w sobotę, w Empik Renoma we Wrocławiu w godzinach 16:00-18:00.

Śledźcie wydarzenia na Facebooku.

30 stycznia ukaże się tom 2 Szczurów Wrocławia - "Kraty". TUTAJ możecie przeczytać naszą recenzję powieści.

niedziela, 20 styczeń 2019 16:07

Szczury Wrocławia. Kraty

Wrocław jeszcze nigdy nie był wystawiony na tak ogromne niebezpieczeństwo; mimo że nie minęło wiele czasu, od kiedy granice miasta opuścili ostatni najeźdźcy. Teraz wrocławianie muszą zmierzyć się z czymś o wiele gorszym... i nie dającym się zabić. Rok 1963 miał dać ludności odetchnąć, a jest coraz gorzej. Pierwsze doniesienia o epidemii czarnej ospy obudziły panikę w sercach wielu, zaś część ludności musiała zostać poddana przymusowej kwarantannie. A jednak najgorsze miało dopiero nadejść. Hordy nieumarłych zalegają miasto, zabijając wszystko, co żywe. Ofiary zombie, nawet jeżeli okrutnie pokaleczone, wkrótce dołączają do swoich oprawców w śmiertelnym tańcu, krocząc powoli kolejnymi uliczkami. Nie imają się ich kule, z żyjącymi trupami nie poradzi sobie nawet siekiera, maczeta czy inny, ostry sprzęt. 

Okrutny, znajdujący się obecnie na terenie własnego więzienia, ma nie lada zagwozdkę- wypuścić osadzonych wprost w ramiona zombie i sprowadzić bliskich wszystkich kolegów za więzienne mury, czy może jednak spróbować żyć tuż obok złoczyńców, wykorzystując ich do pomocy w walce z nieumarłymi. Mężczyzna zdaje sobie jednak sprawę z tego, że wśród "pomieszkujących" w więzieniu oprychów znajduje się grupa równie niebezpiecznych jak zombie potworów. Postanawia więc zamknąć ich w kilku więźniarkach (samochodach transportujących osadzonych) i pozostawić na Dworcu Głównym. Plan Okrutnego prawie wypalił... usunął tych złych, przyjmując dobrych. Nie zdawał sobie jednak sprawy z tego, że tak sprytny morderca (i kanibal w jednym) jak Fabian Sprycha stworzy swój własny plan. Plan, w którym po uwolnieniu się z tymczasowej pułapki nie będzie miejsca na litość, nie ważne- żyjących czy chodzących trupów.

Niespełna rok temu miałam okazję zapoznać się z pierwszym tomem Szczurów Wrocławia. Trafiłam na tę książkę zupełnym przypadkiem, podczas przekopywania promocyjnych koszy w jednym z większych supermarketów. A że horror należy do moich ulubionych gatunków, nie zastanawiałam się długo. Po lekturze poprzednika miałam nadzieję, że uda mi się gdzieś dorwać tom kolejny. Ale czas mijał, w zapowiedziach wydawnictwa jakoś go nie widziałam... więc zapomniałam. A tu taka niespodzianka!

Czy temat zombie może się... przejeść? W końcu w ostatnich latach ów wątek dosyć często przewija się zarówno w literaturze, jak i filmie. Dotychczas każda książka o nieumarłych na jaką trafiłam, różniła się od następców zaledwie kilkoma prostymi szczegółami- miejscem akcji oraz czasem akcji (zazwyczaj bieżące lata), bohaterami oraz drobnymi detalami odnośnie cech charakterystycznych dla zombie. A pan Robert J. Szmidt poszedł w nieco inną stronę: nie dość, że akcja toczy się w roku 1963, gdzie technologia nie ma na razie czasu na rozwój (nie zapominajmy, miasta dopiero co powoli podnosiły głowy po wojnie!), to wyposażył swoich zmarłych- niezmarłych bohaterów w... nieśmiertelność. O ile w innych produkcjach zombiaka można było zabić celnym strzałem w głowę, o tyle w Szczurach Wrocławia nie pomaga ani kulka, ani nawet odcięcie wspomnianej części ciała od właściciela. Jak więc TO zabić? Otóż... nie wiadomo. Jeszcze. Miejmy nadzieję, że to kwestia czasu.

Książka ma ponad sześćset stron czystej przyjemności dla fana zarówno horrorów, jak i żywych trupów. To prawda, w wydaniu autora są one odrobinę ciamajdowate, ale nadrabiają innymi aspektami. Przy tej lekturze po prostu nie można się nudzić, szczególnie, że akcja została rozdzielona na trzy zespoły- grupę Okrutnego, ukrytą za więziennymi murami, gang morderców, który sieje postrach wszędzie tam, gdzie się pojawi, a także grupę Biedrzyckiego, planującego oczyścić i zasiedlić Wielką Wyspę ocalałymi, a jednocześnie (przy pomocy doktora Arendzikowskiego) prowadzącego badania nad nieumarłymi.

Tom drugi skończył się w takim momencie, że wręcz umieram z ciekawości, jak autor rozstrzygnie sprawę nieśmiertelności zombie. Mam cichutką nadzieję, że pan Robert J. Szmidt nie da nam długo czekać na trzeci tom.

Dział: Książki
czwartek, 10 styczeń 2019 14:45

Podniebna pieśń - zapowiedź

Porywająca, pełna magicznych przygód powieść, rozbrzmiewająca wśród dzikiej przyrody w mroźnym królestwie Erkenwald. Trudno jednak dostrzec w Erkenwald ludzi: ukrywają się, aby nie zostać więźniami okrutnej Królowej Lodu. Królowa skrywa sekret, który ma jej zapewnić nieśmiertelność: musi przed upływem roku pochłonąć głosy wszystkich mieszkańców Erkenwaldu.

Dział: Książki
środa, 09 styczeń 2019 10:17

Szczury Wrocławia. Kraty - zapowiedź

Zombie w PRL-u. Nadchodzi nowa powieść z serii „Szczury Wrocławia” Roberta J. Szmidta

Już 30 stycznia do księgarń trafi długo wyczekiwany spin-off głośnej powieści Roberta J. Szmidta „Szczury Wrocławia. Chaos”. Opowiada o walce oddziałów ZOMO z epidemią czarnej ospy i... hordami zombie. Wrocław lat 60. ubiegłego wieku znów otwiera przed czytelnikami drzwi do obskurnego, siermiężnego i cuchnącego bimbrem PRL-u.

Dział: Patronaty