kwiecień 04, 2025

Rezultaty wyszukiwania dla: Cykl Demoniczny

Arlen nie żyje... Tamtej nocy zginął bym ja mógł żyć dalej. Czasami Posłaniec musi powiedzieć ludziom to, czego nie chcieliby usłyszeć. Czasami śmierć jest lepsza od prawdy. Tak jak lepsze od niej jest kłamstwo


Okaleczyłem się by przeżyć. Zrobiłem to, ponieważ uznałem, że nie zasługuję na nic, poza włóczęgą przez noc. Nikt nigdy nie będzie mi już bliski. Ale chadzam pod nocnym niebem i nie lękam się demonów. Nie uciekam przed nimi, to one uciekają przede mną!
Przede mną!
...jestem potworem
Jestem darem dla świata. Ale podaruję mu tylko zniszczenie.

 

Autor: Peter V. Brett

Tytuł: Pustynna Włócznia. Księga I

Seria: Cykl Demoniczny

Wydawnictwo: Fabryka Słów

Data premiery: 2022-03-25

Dział: Książki
poniedziałek, 21 luty 2022 15:11

Zapowiedź: Pustynna włócznia. Księga I

Sto tysięcy ludzi walczących ramię w ramię liczy się o wiele więcej niż sto milionów kulących się ze strachu.Dlaczego cierpimy? Przez alagai!Dlaczego Hannu Pash jest konieczna? Przez alagai! Bez alagai cały ten świat byłby niebiańskim rajem, spoczywającym w objęciach Everama...

Dział: Książki
wtorek, 01 luty 2022 15:35

Pustynny Książe. Księga I

Dopiero zaczynam swoją przygodę z Cyklem Demonicznym, a jestem nim niesamowicie oczarowana. Nieznajomość całej historii nie przeszkodziła mi w sięgnięciu po prequel, który rozpoczyna Pustynny Książę. Księga I. Znani bohaterowie dorośli, a ich rolę przejmują ich dzieci, którzy dorastali z brzemieniem imienia swoich poprzedników. Pojawia się jedno pytanie: czy to może być dobre? Czy Brett serwuje nam odgrzewanego kotleta?

Od piętnastu lat na świecie panuje względny spokój. Piętnaście lat temu, Wybawiciel zszedł do otchłani, aby zabić demony, które od lat niszczą wioski, miasta i zabijały ludzi. Wydaje się, że wszyscy wiodą już zwyczajne, codzienne życie, a Wielki Run osłania mieszkańców Zakątka przed wszelakim niebezpieczeństwem. Dzieci ludzi, którzy wygrali walkę z demonami, a tym samym zapisali się na kartach historii, chcą żyć pełnią życia. Buntują się przeciwko regułom, ale nie wiedzą, że znajdują się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.

Demony powracają i polują na Olive i Darina. Teraz to oni muszą stawić czoła stworom z Otchłani i kontynuować bitwę, którą rozpoczęli ich rodzice.

Pustynny Książę. Księga I to lektura, która ma dobre i złe momenty. Niekiedy nie mogłam się od książki oderwać, pochłaniałam kolejne strony z wielką zachłannością, chcąc dowiedzieć się, jaki los spotka bohaterów. Jednak te ekscytujące momenty przeplatane były zwolnioną akcją i oczekiwaniem, które jednak nie sprawiło, że czytałam z wielkim zaangażowaniem. Chociaż akcja dość szybko biegnie do przodu i bohaterów poznajemy w trakcie, to fragmenty i rozdziały, które miały dać czytelnikowi odetchnąć, bardzo mnie nudziły. Odkładałam wtedy książkę na bok i wracałam do niej po jakimś czasie, żeby znowu dać się pochłonąć akcji.

Peter V. Brett miał ciekawy pomysł na kontynuowanie akcji w świecie Cyklu Demonicznego. Obserwowanie dzieci, które niosą na barkach sławę swoich rodziców, było intrygujące. Zarówno Olive, jak i Darin, nie wiedzieli wszystkiego. Ich opiekunowie nie zdradzali im wszystkich tajemnic, otoczyli ich murem, przez co trudno im było odnaleźć się, gdy akcja zaczynała nabierać tempa. Zdecydowanie więcej miejsca otrzymała Olive – córka Leeshy i Ahmanna Jardira, przez co można ją było dobrze poznać. Darin to dla mnie zagadka i z chęcią poznam go lepiej w kolejnych częściach. Jest jednak coś, czym autor mnie niesamowicie zaskoczył i nie wiem, co o tym myśleć. Przez całą lekturę układałam sobie to w głowie i nadal nie widzę w tym sensu. Nie chcę zdradzać szczegółów, bo każdy, kto zechce przeczytać Pustynnego księcia, dowie się o tym już w ciągu kilkudziesięciu stron.

Książka ma w sobie ogrom tajemnic i nieskończonych wątków. Jestem ciekawa, jak autor dalej poprowadzi akcje i czym mnie jeszcze zaskoczy. Czuję, że wydarzenia mogą posunąć się w najmniej oczekiwanym kierunku i dać mi pełną emocji serię. Księga I nie jest powieścią idealną, ale również nie najgorszą.

Dział: Książki
sobota, 20 listopad 2021 17:49

Malowany człowiek

 

„Malowany człowiek" to pierwszy z pięciu tomów cyklu demonicznego amerykańskiego pisarza Petera V. Bretta, który po raz pierwszy został opublikowany w 2008 roku w Wielkiej Brytanii. Jeżeli się nie mylę, to w Polsce książka doczekała się już czwartego wydania. Ja sama w dłoniach trzymam trzecie. Wcale mnie jednak to nie dziwi. Jeden z moich ulubionych pisarzy, Terry Brooks, w takich słowach wypowiada się o twórczości Petera V. Bretta: 

Podziwiam twórczość Petera Bretta. Koncepcja jego świata jest genialna, a dynamiczna akcja cały czas trzyma w napięciu. 

Po przeczytaniu takiej rekomendacji po prostu nie mogłam przejść obok „Malowanego człowieka” obojętnie i sama musiałam przekonać się czy to naprawdę tak epicka fantastyka, jaką obiecuje mi wydawca i zachwyceni czytelnicy. 

Zarys fabuły

Każdej nocy z ziemi wyłaniają się Otchłańce. To żądne krwi demony, które terroryzują zdziesiątkowaną już ludzkość. Znikają jednak wraz z blaskiem słońca. Przetrwać mogą tylko osoby, którym przed zmrokiem uda się ukryć za barierami runicznymi. Nie wszystko jednak stracone. Pewnego dnia przyjdzie Wybawiciel, który zjednoczy ludzkość i poprowadzi na wojnę z demonami. 

Moja opinia i przemyślenia

Mimo że książka liczy sobie ponad osiemset stron, to i tak dosłownie nie sposób się od niej oderwać. Ma ciekawą, świetnie skonstruowaną i niezwykle bogatą fabułę. Świat przedstawiony został doskonale wykreowany. Opisy walk i potworów zapadają w pamięć. Bohaterowie ewoluują, mają swoje własne motywacje i doskonale zgraną z ich obecnym zachowaniem przeszłość. „Malowany człowiek” to po prostu kawał dobrej, niezwykle barwnej i wciągającej fantastyki. Uwielbiam czytać takie powieści i przyznam, że sama jestem zdziwiona, że sięgnęłam dopiero po trzecie wydanie, bo powinnam poznać ten tytuł znacznie wcześniej. Nie dziwię się, że co jakiś czas ukazują się kolejne wznowienia „Cyklu demonicznego”. Jest tego wart! 

Podsumowanie

Jeżeli, drogi Czytelniku, masz ochotę przeżyć epicką przygodę w mrocznym świecie fantasy, to „Malowany człowiek” będzie doskonałym wyborem. Powieść trzyma w napięciu już od pierwszych stron, a losy trójki bohaterów śledzi się z zapartym tchem. Mam szczerą nadzieję, że ta historia doczeka się ekranizacji, bo z przyjemnością obejrzałabym ją na ekranie. Teraz natomiast niecierpliwie wyczekuję na wznowienie kolejnego cyklu spod pióra pisarza, który również z ogromną przyjemnością przeczytam.  

Dział: Książki

"Niech cię mrok pochłonie" - w tym świecie nie ma gorszego przekleństwa.

Zaszczuta i zdziesiątkowana ludzkość przeklina noc. Z każdym zmierzchem na powierzchnię ziemi wydostają się krwiożercze demony. Przerażeni ludzie uciekają za magiczne runy i bezsilnie modlą się o następny dzień życia. Rzeź ustaje bladym świtem, gdy światło słońca zapędza demony z powrotem w Otchłań.

Dział: Książki
poniedziałek, 16 marzec 2020 15:41

Zapowiedź: Wojownik Altaii

Błyskotliwa powieść fantasty, w której wojownik Wulfgar niczym legendarny Conan ściera się ze złem, które zawładnęło światem.

Dział: Patronaty
środa, 28 sierpień 2019 00:06

Konkurs: Hellboy na DVD

Kultowy superbohater z piekła rodem powraca, by ocalić świat przed mityczną królową czarownic! Kolejna odsłona cyklu,  którego poprzednie dwie części zarobiły ponad 260 mln USD.

Pojmana i unieszkodliwiona przed wiekami królowa czarownic powraca do naszego świata, by znów nieść śmierć i zniszczenie. Jej demoniczny plan zakłada sprowadzenie na Ziemię plag tak potężnych, że ludzkość nie będzie mieć z nimi żadnych szans. Tylko bohater o tak piekielnych korzeniach jak Hellboy jest w stanie stawić czoła zagrożeniu i podjąć walkę z czarownicą i jej armią. Jego szanse jeszcze wzrosną, gdy okaże się dziedzicem potęgi samego króla Artura. Jednak nawet on w pojedynkę nie jest w stanie wygrać wojny z siłami zła. Zanim dojdzie do decydującego starcia, Hellboy musi odzyskać swych dawnych sprzymierzeńców…

Dział: Zakończone
środa, 29 sierpień 2018 10:58

Dziedzictwo Posłańca

“Dziedzictwo posłańca” to dowód na to, że niektóre opowieści nigdy się nie kończą. A nawet jeśli się kończą, to zawsze można chwycić za wątek poboczny i dalej snuć historię. Tak właśnie jest w przypadku trzech opowiadań zawartych w tej książce. Poza bowiem samym tytułowym opowiadaniem, mamy jeszcze “Święto w Potoku Tibbeta” oraz “Selia, zwana wyschniętą”.

“Dziedzictwo posłańca” to historia Briara do momentu, w którym wkroczył na arenę zdarzeń opisaną w głównych tomach Cyklu Demonicznego. To krótka historia dzielnego chłopca, który poza tym, że co noc mierzy się z demonami wychodzącymi z Otchłani, musi mierzyć się także z tymi, które tkwią w nim samym - z wyrzutami sumienia - nie odchodzącymi z pierwszym brzaskiem.

“Święto Potoku Tibbeta” to z kolei historia ojca Arlena - człowieka, który z odpowiedzialnego za śmierć żony tchórza, przeobraził się w bohatera. Czy mimo wszystko to wystarczy, by zmyć z siebie piętno i pogardę do samego siebie. To historia o odwadze, przebaczeniu i tym, że czasem warto dać kolejną szansę.

“Selia, zwana wyschniętą” porusza zaś prawdę, do której ludzkość niechętnie się przyznaje, a mianowicie, że ludzie bywają gorszymi potworami niż demony. Uzbrojeni w nietolerancję przed którą nie chronią żadne runy, potrafią wyrządzić więcej zła niż cała horda Otchłańców.

Peter V. Brett wspaniale połączył problemy z jakimi borykamy się jako ludzie od początków swego istnienia z główną historią o demonach. W losy drugoplanowych bohaterów cyklu wplótł historie dramatów dnia codziennego, wywołanych tchórzostwem, niedbałością, czy brakiem tolerancji dla inności drugiego człowieka, czyniąc to jednak w sposób bardzo subtelny. Pomimo tych nauk, opowiadania nie stają się nudnymi moralizatorskimi kawałkami, lecz napędzają główne wątki.

Zdarzenia i postaci pojawiające się w opowiadaniach sytuują książkę pomiędzy trzecim a czwartym tomem cyklu. Nie ma jednocześnie przymusu, by pomiędzy tymi tomami za opowiadania się zabierać. Czytane oddzielnie również nic nie tracą, co więcej, jestem głęboko przekonana, że mogą stanowić idealną rekomendację całości dla kogoś, kto do historii Arlena się dopiero zabiera.

Peter V. Brett udowadnia, że jest mistrzem małych i dużych form literackich. Opowiadania to perełka - dopracowane, z charakterystycznymi dla autora barwnymi opisami, są małymi dziełami sztuki. Czytane zaś razem z cyklem, wzbudzają zachwyt nie tylko nad warsztatem, ale przede wszystkim wyobraźnią Bretta, któremu udało się stworzyć uniwersum tak spójne, że niewielu autorów fantasy jest się z nim w stanie równać.

Dział: Książki
poniedziałek, 07 maj 2018 11:29

Otchłań. Księga II

Nadszedł czas na “Otchłań. Księga II”. Nadszedł czas Sharak - Ka.

Demony umysłu zjednoczyły pod swym przywództwem pomniejszych współbraci i prowadzą regularną walkę przeciwko ludziom. Kolejne osady padają. Ludzka krew miesza się z demonią juchą w proporcjach mało korzystnych dla mieszkańców ziemi. A na dodatek Królowa ma wyzwolić rój. Czy uda się Arlenowi i Jadirowi pokonać Królową? Czy Lesha obroni zakątek? Co stanie się z Abbanem? Na te i pozostałe pytania fani cyklu demonicznego znajdą odpowiedź w jego ostatniej części.

Peter V. Brett trzyma klasę do samego końca książki. Ba - dla mnie to stanowczo najlepsza część cyklu. Istna wisienka na demonicznym torcie. W tej bowiem części nie ma ani jednego nudnego czy przegadanego fragmentu, a jednocześnie nie sposób postawić autorowi zarzutu, że chce skończyć cykl na siłę, pakując w jedną książkę nadmiar zdarzeń. Księga II, to przemyślana do ostatniego szczegółu opowieść o ostatecznej rozgrywce pomiędzy demonami i ludźmi. Nic w niej nie jest oczywiste, nic przewidywalne. Bohaterowie giną niezależnie od tego czy darzymy ich sympatią czy nie. Brett bez litości wpuszcza ich w wir walki i patrzy co się stanie. Jedni mają tu swoje pięć minut, inni odsuwani są z areny zdarzeń, bo tak naprawdę nigdy dla tych zdarzeń istotni nie byli, tworząc jedynie tło i koloryt całości. W tej części brak jest miejsca na zbędne słowa czy opisy.

“Otchłań. Księga II” to dowód na to, że dobry pisarz zawsze ma szansę stworzyć dzieło lepsze od swego najlepszego. Kto czytał moją recenzję pierwszej księgi, ten wie, jak mnie zachwyciła. Bałam się wręcz, że na koniec się rozczaruję, bo księga druga nie dorówna. Nic takiego. Zachwyca bardziej. Każdym zdaniem. Każdym opisem.

No i oczywiście oprawa graficzna. Dominik Broniek i jego wizje demonów - piękne pięknem grozy. Nieustająco wspaniała kreska. Nieustająca dbałość o każdy detal.

Czapki z głów drodzy państwo i przed autorem i przed rysownikiem.

Dział: Książki

Cykl Demoniczny – już dawno podbił bestsellerowe topki na całym świecie!

Został przetłumaczony i wydany w Niemczech, Grecji, Japonii, Rosji, Czechach, Francji, Hiszpanii, Danii, Portugalii, Indonezji, Tajwanie, Holandii, Korei Południowej, Chinach, Turcji, Włoszech, Bułgarii, Węgrzech, Rumunii, Serbii i Estonii, gdzie podbija serca kolejnych czytelników.
Prawa do ekranizacji zostały nabyte przez hollywoodzkiego reżysera Paula W.S. Andersona i producenta Jeremy'ego Bolt. Duet ten współpracował wcześniej przy serii filmów Resident Evil.

Dział: Książki