kwiecień 03, 2025

Rezultaty wyszukiwania dla: dla dzieci

sobota, 10 czerwiec 2023 14:05

Mały Ptyś i Bill. Smażenie naleśników

„Mały Ptyś i Bill. Smażenie naleśników” to pierwszy tomik nowej, humorystycznej serii dla najmłodszych czytelników, autorstwa Laurence Gillot i Jose Luis Munuery. Ta prosta, ale urocza opowieść wprowadza nas w świat Ptysia i jego ukochanego spaniela Billa, ukazując ich przygody w młodości. Tomik jest nie tylko przyjemną lekturą dla młodych czytelników, ale także ciekawostką dla fanów starszych serii „Ptyś i Bill” Jeana Roby’ego. Trzeba jednak pamiętać, że to publikacja skierowana do dzieci w wieku przedszkolnym, która ukazała się w serii „Mój pierwszy komiks 5+”. 
 
Zarys fabuły
 
Akcja komiksu „Mały Ptyś i Bill. Smażenie naleśników” rozgrywa się w kuchni, gdzie Ptyś wraz ze swoim tatą zabierają się za smażenie naleśników. To, co zaczyna się jako zwykła kulinarna atrakcja, szybko przekształca się w zabawną przygodę z udziałem nie tylko Ptysia i jego taty, ale również ich psa Billa, a na koniec także mamy. Komiks w humorystyczny sposób pokazuje, jak prosta czynność, jaką jest smażenie naleśników, może przerodzić się w serię zabawnych i nieoczekiwanych zdarzeń.
 
Moja opinia i przemyślenia
 
Komiks „Mały Ptyś i Bill. Smażenie naleśników” jest świetnym przykładem tego, jak można stworzyć niezwykle prostą i króciutką, ale zarazem przyciągającą uwagę opowieść dla dzieci. Grafika, choć różni się od tej znanej z głównej serii, pozostaje wierna oryginalnemu stylowi, a zarazem jest na tyle barwna i przyciągająca wzrok, by spodobać się maluchom. To co wyróżnia ten tytuł, to jego zdolność do przekazywania historii w sposób, który jest zarówno zabawny, jak i pouczający (ale nie moralizatorski). Autorzy zgrabnie balansują między prostotą narracji a humorystycznymi elementami, co sprawia, że jest to idealna lektura dla dzieci rozpoczynających swoją przygodę z czytaniem.
 
Podsumowanie
 
„Mały Ptyś i Bill. Smażenie naleśników" to udany start nowej serii komiksowej, która z pewnością przypadnie do gustu najmłodszym czytelnikom i ich rodzicom. Jest to zarówno świetny sposób na wprowadzenie dzieci w świat komiksów, jak i miłe urozmaicenie dla fanów serii "Ptyś i Bill". Prosta, ale pełna ciepła i humoru historia, połączona z ładną i przystępną grafiką, sprawia, że komiks mogę z czystym sumieniem polecić zarówno jako samodzielną lektura, jak i uzupełnienie do klasycznej serii. Zdecydowanie warto po niego sięgnąć, zarówno w pochmurny dzień, jak i w te pełne słońca. Myślę, że to również fajna historia do czytania maluchom na dobranoc. 
 
Dział: Komiksy
środa, 15 listopad 2023 11:45

Królik kontra Małpa i inwazja ludzi

Będziesz śmiać się w twarz niebezpieczeństwu! 
 
Jamie Smart, znany brytyjski autor komiksów dla dzieci, powraca z drugim tomem swojej bestsellerowej serii „Królik kontra Małpa”. Ten tom, zatytułowany „Królik kontra Małpa i inwazja ludzi”, ponownie zabiera czytelnika w podróż po niezwykłym świecie — pełen humoru, przygód i wyjątkowych bohaterów oraz całej masy kolorowych paneli. 
 
„Królik kontra Małpa i inwazja ludzi” to bezpośrednia kontynuacja zabawnych perypetii królika i jego przyjaciół – Gryzka, Wieprzka, Czarka z Żelastwa, Kaskabobra i Skunksa, którzy muszą zmierzyć się z nowym, nieoczekiwanym wyzwaniem: ludźmi. Już na samym początku komiksu, scena, w której Małpa ląduje w lesie w kosmicznej kapsule i ogłasza podbój, stanowi zapowiedź niecodziennych przygód i zabawnych epizodów, jakie czekają na czytelników.
 
Artysta wykorzystując swoje doświadczenie i talent, tworzy historię, która jest zarówno zabawna, jak i mądra. Jego umiejętność kreowania postaci, które są zarazem humorystyczne i pełne charakteru, sprawia, że zarówno młodsi, jak i starsi czytelnicy z łatwością poczują do nich sympatię. W szczególności wyróżnia się postać Małpy, która, mimo początkowego planu dominacji, stopniowo staje się bardziej sympatyczna i urocza oraz oczywiście tytułowy Królik, który rozstawia wszystkich po kątach.
 
Szata graficzna komiksu jest wyrazista i dynamiczna, z pewnością zwraca na siebie uwagę (szczególnie młodszych czytelników). Jamie Smart wykorzystuje żywe kolory i dynamiczne kompozycje, aby jeszcze bardziej wciągnąć czytelnika w świat swojego komiksu. Kolejne strony zapewniają ciekawe i zabawne historie, które sprawiają, że lektura mija niezwykle szybko, pozostawiając po sobie ochotę na więcej. Komiks nadaje się również do nauki samodzielnego czytania, ma dużą, wygodną czcionkę i wbrew pozorom zawiera wiele trudnych słów. 
 
Rozdziały komiksu podzielone są na sezony: wiosnę, lato, jesień i zimę, z krótkimi opowiadaniami w każdym z nich. Każda historia jest starannie skonstruowana, oferując odrobinę śmiechu i lekcje o przyjaźni, współpracy i akceptacji. Postacie jak Wieprzek czy Skunks są zaprojektowane tak, aby ich imiona i osobowości wywoływały uśmiech na twarzy czytelnika. Komiks „Królik kontra Małpa i inwazja ludzi” jest nie tylko źródłem dobrej rozrywki, ale też inspiracją dla  młodych czytelników, by stali się bardziej kreatywni. Na końcu książki znajduje się kurs rysowania niektórych postaci, co jest dodatkowym atutem i zachętą do rozwijania własnych umiejętności artystycznych.
 
Podsumowując, Jamie Smart stworzył komiks, który jest idealny dla młodych czytelników poszukujących ciekawych, czasami nieco głupkowatych, ale zawsze fajnych przygód i kolorowych postaci. „Królik kontra Małpa i inwazja ludzi” Tom 2 jest udaną kontynuacją. To komiks, który z pewnością zostanie zapamiętany i doceniony przez młode pokolenie czytelników.
Dział: Komiksy
wtorek, 14 kwiecień 2020 10:31

Wszystko, co wiemy o UFO

Interesują was zjawiska nadprzyrodzone i teorie spiskowe? „Wszystko, co wiemy o UFO” to wyjątkowa książka, która z pewnością zaintryguje wszystkich, którzy interesują się tematyką niezidentyfikowanych obiektów latających i obcych cywilizacji. Autorzy, Elisabeth i Mark Neil, czerpiąc z własnych doświadczeń i badań, próbują rozwikłać tajemnice związane z UFO.

O książce słów kilka

Pierwsze, co rzuca się w oczy po przeczytaniu tej książki, to jej lakoniczność. Autorzy, którzy zajmują się tematem od ponad czterech dekad, prezentują informacje w sposób bardzo przystępny, ale jednocześnie zbyt ogólnikowy, poza tym jest ich niewiele, nawet jak na publikację popularnonaukową. Nie znajdziemy tutaj rzetelnych dowodów czy szczegółowo przeanalizowanych historii, które mogłyby przekonać nawet największych sceptyków. Jest to raczej pozycja dla początkujących w temacie UFO, którzy szukają ogólnego wstępu w tę fascynującą tematykę. Może to być również młodzież lub starsze dzieci.

Książka zawiera wiele interesujących wątków, takich jak udział obcych w budowie starożytnych budowli, kręgów w zbożu, czy autentycznych relacji świadków spotkań z UFO. Autorzy poruszają także tematykę Strefy 51, katastrofy UFO w Roswell i tajemnic Trójkąta Bermudzkiego. Niestety, również te wątki zostały przedstawione w sposób dość powierzchowny, nie oferując wiele nowego czy jakichś zaskakujących treści.

Jednak książka ma swoje mocne strony. Przede wszystkim zawiera cenne podstawowe informacje dla każdego, kto zaczyna swoją przygodę z UFO i teoriami spiskowymi. Znajdziemy w niej bogaty zbiór zdjęć, zarówno z dokumentacji wojskowej, jak i wykonanych podczas wywiadów ze świadkami spotkań z UFO. Dodatkowo lekki język i forma krótkich opowiadań sprawiają, że czyta się ją szybko i przyjemnie. To tytuł bardzo łatwy w odbiorze, nadający się praktycznie dla każdego — niezależnie od wieku i to akurat jest fajne.

Na zakończenie

Podsumowując, „Wszystko, co wiemy o UFO” Elisabeth i Marka Neila jest pozycją, która może zainteresować miłośników tematyki UFO, zwłaszcza tych, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z tym fascynującym tematem. Nie jest to jednak książka, która dostarcza odkrywczych dowodów na istnienie UFO, a raczej ciekawy wstęp do dalszych poszukiwań i badań w tej dziedzinie. I jako taką mogę ją śmiało polecić.

Dział: Książki
 
„Kat polskich dzieci. Opowieść o Eugenii Pol” to niezbyt długa, ale bardzo trudna w odbiorze książka pisana na zasadzie opartego na wspomnieniach reportażu. To dzieło, które nieustannie porusza czytelników od momentu swojej premiery. Jako pierwsza biografia Eugenii Pol, zbrodniarki wojennej, która po wojnie pracowała w żłobku, książka ta odważnie odkrywa mroczne karty historii.
 
O książce słów kilka
 
Centralną postacią książki jest Eugenia Pol, kobieta o skomplikowanej i niejednoznacznej przeszłości. Ukończywszy tylko siedem klas szkoły podstawowej, przemienia się w okrutną strażniczkę w obozie dla dzieci. Błażej Torański, w niewiarygodnie szczegółowy sposób opisuje jej brutalność, włączając w to wstrząsające świadectwa ofiar, które opowiadają o zdarzeniach takich jak zmuszanie do jedzenia kału czy torturach fizycznych. Po wojnie, Pol paradoksalnie znajduje pracę w żłobku, a następnie zostaje skazana na 25 lat więzienia, choć do końca życia nie przyznaje się do winy.
 
Moja opinia i przemyślenia
 
Błażej Torański stworzył dzieło nie tylko historyczne, ale i psychologiczne. Przez dokładną analizę dokumentów i świadectw, autor przedstawia czytelnikowi złożony obraz człowieka, który staje się oprawcą. Fascynujące jest, jak Autor nie ogranicza się do opisu zbrodni, ale bada także powojenne życie Pol i jej ostateczny upadek. Szczególnie wstrząsający jest rozdział zawierający wywiad z Pol po odbyciu kary, oferujący głęboki wgląd w jej psychikę. Jednak podczas lektury zastanawiamy się również, czy kobieta, która stała się potworem, sama również nie padła ofiarą wojny? Co ciekawe książka, o tak trudnej i brutalnej tematyce napisana została przystępnym językiem i jest bardzo lekka w odbiorze. Taki kontrast naprawdę przeraża, ale i sprawia, że treść wciąga, jakby nie była reportażem, a thrillerem wojennym. 
 
Podsumowanie
 
Błażej Torański z niezwykłą dbałością o detale i szacunkiem dla historycznej prawdy odtwarza losy Eugenii Pol, oferując czytelnikom rzetelny i wnikliwy obraz jej życia. „Kat polskich dzieci” to bez wątpienia ważne dzieło, które zasługuje na uwagę zarówno ze względu na swoją tematykę, jak i warsztat literacki. Jest nie tylko świadectwem brutalności jednostki, ale również przestrogą przed zakłamaniem historii i zapomnieniem. Zmusza do refleksji nad naturą zła i konsekwencjami wojny. „Kat polskich dzieci” to również przypomnienie, że historia nie jest tylko zbiorem suchych faktów, ale żywą, często bolesną cząstką pamięci. Podsumowując, „Kat polskich dzieci” jest nie tylko doskonale napisanym reportażem historycznym, ale i ważną lekcją o ludzkiej naturze i konsekwencjach wojny. 
 
 
Dział: Książki
środa, 08 listopad 2023 18:28

Miasteczko Halloween

 

W świecie filmów, które z każdym rokiem zdają się zdobywać status kultowych, „Miasteczko Halloween” (oryginalnie „The Nightmare Before Christmas”) Tima Burtona to pozycja wyjątkowa. To film, który nie przestaje fascynować, pomimo upływu lat, a jego wyjątkowa estetyka i niepowtarzalny klimat sprawiają, że każdego roku, gdy tylko dni stają się krótsze i powietrze przesycone jesienią, powracamy do tej animowanej opowieści z ogromną przyjemnością.Tym razem jednak na rynku wydawniczym pojawiła się całkiem nowa propozycja. „Miasteczko Halloween”, które niedawno ukazało się nakładem wydawnictwa Egmont, to manga stworzona na podstawie słynnego filmu animowanego Tima Burtona i jest jego wierną, graficzną adaptacją. 

Zarys fabuły

Już od pierwszych stron manga zabiera nas w podróż po mrocznym, ale niezwykle urzekającym świecie. Kartka po kartce poznajemy historię Jacka Skellingtona, króla Halloween, który odkrywa wejście do Miasteczka Bożego Narodzenia i postanawia zastąpić Świętego Mikołaja, nie do końca rozumiejąc sens i istotę świąt. Oczywiście nie może z tego wyniknąć nic dobrego, a jedyną osobą, która może uratować Świętego Mikołaja jest zakochana w Jacku ożywiona lalka o imieniu Sally. 

Moja opinia i przemyślenia

„Miasteczko Halloween” jest arcydziełem animacji poklatkowej. Każda scena jest skomponowana z niesamowitą dbałością o detale, a ręcznie wykonane lalki i dekoracje tworzą efekt, który nawet po latach wydaje się innowacyjny. To film, który sprawia, że widzowie, niezależnie od wieku, mogą poczuć się jak dzieci, odkrywając magię kina na nowo. Dlatego nie łatwo było przenieść ten efekt na papier i stworzyć czarnobiałe komiksowe kadry, które spełniłyby oczekiwania czytelników. Czy Jun Asuce się to udało? Niestety nie do końca. Rysunki w mandze, mimo iż zachowują oryginaly klimat, to jednak w porównaniu do filmowych kadrów, sprawiają wrażenie niedopracowanych. Ta sama historia stała się bardziej płaska. W dużej mierze brakuje też genialnej muzyki Danny'ego Elfmana, której niestety nie sposób przenieść na papier. Czy warto więc w ogóle sięgać po mangę? Jak najbardziej! Mimo że nie jest tak świetna, jak animacja, to jednak wciąż opowiada tą samą, ciekawą historię, którą z przyjemność odświeżyłam sobie w wolnej chwili, nie angażując się na dłuży czas, jaki musiałabym poświęcić na siedzenie przed ekranem.

Podsumowanie

„Miasteczko Halloween” to historia, która nie tylko z powodzeniem łączy w sobie elementy horroru, fantastyki i romansu, ale także stanowi dzieło sztuki, które przekracza granice gatunkowe i pokoleniowe. To klasyk, który zasługuje na miano ponadczasowego i który, jestem przekonany, będzie bawił i inspirował widzów jeszcze przez wiele lat. Dlatego uważam, że zasłużenie doczekał się kolejnych adaptacji, również w formie mangowej. 

Dział: Komiksy
niedziela, 05 listopad 2023 17:15

Zapowiedź: Listy Świętego Mikołaja

Idealny prezent świąteczny dla miłośników Tolkiena w każdym wieku!

Co roku w grudniu do dzieci autora "Władcy Pierścieni" przychodziła koperta ze znaczkiem z Bieguna Północnego.

Dział: Książki
niedziela, 05 listopad 2023 17:07

Gregor i klątwa stałocieplnych

 

„Gregor i klątwa Stałocieplnych” to już trzeci tom cyklu spod pióra autorki „Igrzysk Śmierci” Suzanne Collins. I tym razem bohaterów czekają ciekawe, niezwykle niebezpieczne przygody, a od powodzenia ich misji zależało będzie niejedno (nie tylko ludzkie) życie.

W Podziemiu szaleje zaraza, która zabije wszystkie stałocieplne stworzenia, jeżeli ktoś jej nie powstrzyma. Według przepowiedni ponownie zrobić to może tylko Gregor. Jednak, gdy jego mama dowiaduje się, że chłopiec wraz z siostrą muszą wrócić do pełnej niebezpieczeństw krainy wpada w panikę. Ostatecznie, idąc na kompromis, wyrusza wraz z nimi. Tam zostaje zarażona i Gregor, do tej pory skłonny do pomocy, teraz zrobi wszystko by odnaleźć lek, który jednak niekoniecznie musi być tam, gdzie go szukają.

Za co uwielbiam serię o Gregorze? Myślę, że przede wszystkim za to, że Suzanne Collins nie traktuje dzieci jak pisklęta, które trzeba chronić przed wypadnięciem z gniazda. Zupełnie tak jak J.K. Rowling zwraca się do nich jak do małych dorosłych, rozsądnych, myślących istotek, które są w stanie zrozumieć otaczający je świat i poznać nie tylko od tej najlepszej strony. Dzieci wychowywane pod kloszem są pozbawione świadomości, że gdzieś tam może czekać na nie jakieś niebezpieczeństwo, a nie zawsze w pobliżu będzie mama, która może im pomóc. Muszą same nauczyć się bronić przed przykrymi lub nawet niebezpiecznymi sytuacjami. Powinny też zrozumieć, że nie wszyscy ich rówieśnicy posiadają ciepłe, rodzinne domy, w których czują się bezpiecznie. Niestety życie w ten sposób nie działa.

Suzanne Collins zadbała o to, żeby nie było nudno. W powieści pojawiają się zupełnie nowi bohaterowie, na przykład ogromna jaszczurka Falbanka. Odsłaniają się również pilnie strzeżone tajemnice z przeszłości. Książka posiada nie tylko wartką akcję, ale też wciągającą, logiczną i rozbudowaną fabułę. Napisana została w świetny sposób i w żadnym razie nie przypomina słodkiej historyki dla najmłodszych, w której nic się nie dzieje. Niebezpieczeństwo nieuchronnie towarzyszące bohaterom jest niezmienne. Tu wszystko może się zdarzyć, włącznie ze śmiercią rodziny oraz najbliższych przyjaciół Gregora.

„Gregora i klątwę Stałocieplnych” serdecznie wszystkim polecam tak jak zreszta i całą serię o podziemnych przygodach Gregora. Są to doskonale napisane, wciągające książki, które spodobają się nie tylko najmłodszym. Stworzony przez Suzanne Collins świat jest przepiękny, przerażający i niesamowity.

Dział: Książki
niedziela, 22 październik 2023 10:10

Zapowiedź: Nieśmiertelne pragnienia

Bestsellerowa autorka New York Timesa Chloe Gong debiutuje ze swoją pierwszą epicką powieścią fantasy dla dorosłych. Inspirowane „Antoniuszem i Kleopatrą” Szekspira „Nieśmiertelne pragnienia” to opowieść o unurzanej we krwi walce o władzę i miłość zrodzonej w samym środku krwawych igrzysk, w których aby zwyciężyć, trzeba przetrwać. 

Dział: Książki
czwartek, 19 październik 2023 11:05

FANTASTYCZNY FESTIWAL WYOBRAŹNI STARFEST 2023

FANTASTYCZNY FESTIWAL WYOBRAŹNI STARFEST 2023 

LUBLIN, 20-22 października 2023 r. 

Organizatorzy: 

Fundacja Po Innej Stronie Mocy i Targi Lublin S.A.

Dział: Konwenty
wtorek, 17 październik 2023 15:22

Ciemność

 

Lubicie mroczne baśnie, których autorzy nie mają najmniejszych skrupułów? Jeżeli tak, to spodoba wam się komiks „Ciemność”, którego scenarzystą jest Hubert Boulard, a ilustratorem Vincent Mallié. Ich współpraca okazała się wyjątkowo udana.

Co znajduje się w albumie?

„Ciemność” to imponujący dyptyk fantasy, który zgłębia mroczne i złożone zakamarki ludzkiej natury. Opowieść rozpoczyna się klasycznym motywem z fantastyki — zhańbiony rycerz o imieniu Arzhur dostaje szansę odzyskania honoru i bogactwa, jeśli uwolni księżniczkę przetrzymywaną w ponurym zamczysku. Jednakże, już od pierwszych stron zrozumiałam, że ta historia jest daleka od konwencjonalnych baśni, które znamy z dzieciństwa.

Autor, Hubert Boulard, znany i szanowany w świecie komiksowym scenarzysta, zręcznie odwraca oczekiwane tropes i przewrotnie manipuluje fabułą, wciągając czytelnika w ciemny, skomplikowany świat, w którym nic nie jest takie, jakie się wydaje. Postacie, takie jak rycerz Arzhur czy księżniczka, są wyraziste i skomplikowane, każda z osobna borykająca się z własnymi wewnętrznymi demonami i moralnymi dylematami.

Ilustracje autorstwa Vincenta Mallié są równie porywające, oddane z wspaniałą dbałością o szczegóły i atmosferę, która doskonale komponuje się z mrocznym tonem opowieści. Mallié, mający na swoim koncie wiele znakomitych projektów, znów dostarcza pracę na najwyższym poziomie, która jest prawdziwą ucztą dla oczu.

Moja opinia i przemyślenia

„Ciemność” wykracza poza prosty, baśniowy schemat „bohater ratuje księżniczkę”, prowadząc czytelnika przez złożoną sieć kłamstw, potworności i moralnego upadku. Boulard bada ludzką naturę, poruszając takie tematy jak konflikty rodzinne, emancypacja, i wiele innych. Zmarły przedwcześnie autor pozostawił czytelnikom potężne dzieło, które z pewnością w świecie komiksów pozostanie echem jego talentu.

Podsumowanie

Moim zdaniem „Ciemność” to fascynujący, bogato ilustrowany komiks, który prowadzi czytelnika przez mroczną i wciągającą opowieść pełną zwrotów akcji i moralnych dylematów. Jest to must-read dla każdego fana gatunku fantasy, jak również dla tych, którzy szukają czegoś więcej niż tylko typowej baśni o rycerzach i księżniczkach. Ta historia zmusza do nie jednej refleksji. Z miłą chęcią przeczytałabym kolejne dzieła duetu, bo uważam, że są przynajmniej warte uwagi, jeżeli nie rewelacyjne.

Dział: Komiksy