niedziela, 18 październik 2020 15:46

Śmierć na Nilu

By 
Oceń ten artykuł
(1 głos)

 

„Śmierć na Nilu” to piąty komiks, który ukazał się z okazji świętowania stulecia książek Agathy Christie. Jest on oczywiście graficzną adaptacją słynnej na całym świecie powieści, z detektywem Herkulesem Poirot w roli głównej. 

Akcja dzieje się w Egipcie, podczas podróży statkiem wycieczkowym po Nilu. Młoda pani Doyle zostaje zamordowana we śnie, a niemalże każdy z pasażerów ma motyw, by się jej pozbyć. Wraz z Herkulesem Poirot krok po kroku odkrywamy szczegóły tej zagadkowej zbrodni. Główna podejrzana, czyli zazdrosna była narzeczona męża pani Doyle, ma niepodważalne alibi. 

„Śmierć na Nilu” była jedną z pierwszych powieści spod pióra Agathy Christie, jakie w życiu przeczytałam i bardzo mocno zapadła mi w pamięć. Fabuła komiksu nie była więc dla mnie niespodzianką. Mimo tego przeczytałam go z przyjemnością. Miło było oglądać interpretację, którą przedstawili czytelnikom scenarzystka Isabelle Bottier i ilustrator Damien Callixte. Artyści zadbali o najdrobniejsze szczegóły, zachowując przy tym niezwykły klimat książki i dostosowując się pod względem graficznym do pozostałych komiksów z serii, które tworzone są przez innych artystów. Jestem dla nich pełna podziwu. 

Komiks ma broszurowe wydanie i format A4. Został wydrukowany w pełnym kolorze. Jak już wspomniałam wcześniej, pod względem szaty graficznej, jest spójny z pozostałymi tomami serii, mimo że każdy narysowany jest przez innego artystę. Mimo że wszystkie komiksy tłumaczył pan Paweł Łapiński, to jednak „Śmierć na Nilu” oraz „Tajemnicza historia w Styles” są tłumaczone znacznie lepiej od pierwszych trzech tomów. Komiksowe dymki stały się zgrabne i nabrały prawdziwego wdzięku, podczas gdy tłumaczenie pierwszych trzech tomów wydaje się po prostu toporne.  

Agatha Christie tworzyła historie ponadczasowe, które bez trudu potrafią wciągnąć nawet wymagającego czytelnika. Do tej pory nie znalazłam żadnej innej autorki lub autora, który dorównałby jej pomysłami na fabułę i nietypowym urokiem osobistym bohaterów. Jej książki po prostu trzeba przeczytać, nawet jeżeli nie lubi się kryminałów. 

„Śmierć na Nilu” to udana adaptacja graficzna świetnej powieści. Komiks przeczytałam z prawdziwą przyjemnością i niecierpliwie czekam na kolejne tytuły. Mam nadzieję, że jakieś zeszyty ukażą się jeszcze w tym roku, a ja również będę miała okazję po nie sięgnąć. Polecam! Zdecydowanie warto! 

Czytany 42 razy