kwiecień 03, 2025

Rezultaty wyszukiwania dla: sci fi

Hipnotyzująca wizja postapokaliptycznego świata, powstała z połączenia niepokojącej fabuły z wizualnym bogactwem niezwykłych ilustracji

Dział: Komiksy
piątek, 14 marzec 2025 13:39

Premiera: Potępione

Cztery Medaliony, mityczna Granica i przerażające dziedzictwo…

Marysia Chotecka mieszka w podwarszawskiej Podkowie i wiedzie pozornie normalne życie.

Dział: Patronaty

Mrok gęstnieje, czarna magia rośnie w siłę. Oto kontynuacja uwielbianego przez czytelników cyklu fantasy.

Kiedy Elloren Gardner wraz z przyjaciółmi ratowała Selkie i uwalniała wojskowego smoka, chciała tylko naprawić krzywdę, którą wyrządziła. Ostatnią rzeczą, jakiej się spodziewała, było to, że stanie się częścią podziemnego ruchu oporu.

Dział: Książki
sobota, 19 październik 2024 17:10

Czarna wiedźma

 

Magia, uprzedzenia i walka o własną tożsamość. Fantastyka z przesłaniem. Jak dla mnie brzmi wspaniale i z przyjemnością zabrałam się za lekturę powieści „Czarna Wiedźma”. Czy książka mnie nie zawiodła?

Zarys fabuły

Elloren Gardner, wnuczka legendarnej Carnissy Gardner, Czarnej Wiedźmy z przepowiedni, powinna budzić podziw i lęk. Powinna – ale nie budzi. Bo choć wygląda dokładnie jak jej babka, nie odziedziczyła po niej najmniejszej magicznej iskry. W świecie, w którym potęga oznacza wszystko, Elloren jest nikim. Gdy dostaje szansę spełnienia swojego marzenia o zostaniu aptekarką i zaczyna naukę na Uniwersytecie Verpax, odkrywa, że szkoła nie jest bezpiecznym miejscem dla kogoś z jej nazwiskiem. Wśród studentów są przedstawiciele różnych ras i nacji – w tym ikaryci, władający ogniem czy inni przedstawiciele „wrogich” ludów, od dziecka przedstawianych jej jako zagrożenie. Wśród narastających konfliktów, politycznych intryg i własnych wątpliwości Elloren będzie musiała odkryć, kim naprawdę jest i czy znajdzie w sobie siłę, by zawalczyć o sprawiedliwość.

Moja opinia i przemyślenia

„Czarna Wiedźma” to powieść, która zaczyna się niczym klasyczna fantastyka młodzieżowa. Jednakże szybko ujawnia swoją głębię. To historia pełna magii, ale opowiada również o uprzedzeniach, indoktrynacji i dojrzewaniu do własnych decyzji. Początkowo Elloren irytuje swoją naiwnością, ale właśnie ta ewolucja – od osoby przekonanej o jedynej słusznej racji do kogoś, kto zaczyna dostrzegać szarości w czarno-białym świecie – czyni książkę tak ciekawą i wartościową. Bo często takiej głębi we współczesnej fantastyce brakuje. 

Autorka nie boi się trudnych tematów. Tworzy świat, który boleśnie przypomina naszą rzeczywistość. Podziały, dyskryminacja, ukryte mechanizmy władzy, które wykorzystują strach do kontrolowania społeczeństwa. Mimo to książka nie przytłacza. Dzięki wartkiej akcji, emocjonującym zwrotom i intrygującemu tłu politycznemu trudno się od niej oderwać. Podoba mi się również, jak różnorodni są bohaterowie. Od zimnego, tajemniczego Lukasa Greya, przez ekscentrycznych buntowników, aż po niezwykle charyzmatycznych przedstawicieli innych ras. Każdy wnosi coś unikalnego do opowieści. Zostali wykreowani naprawdę barwnie. Jestem bardzo ciekawa jak historia rozwinie się w kolejnych tomach. 

Podsumowanie

„Czarna Wiedźma” fantastyka młodzieżowa, ale taka z głębszym przesłaniem. To historia o tym, jak trudno wyrwać się ze schematów. O tym, jak bolesne bywa odkrywanie prawdy i jak wiele trzeba odwagi, by sprzeciwić się temu, co wpajano nam od dziecka. Jeśli lubicie beletrystykę, która oprócz tego, że zapewnia rozrywkę, to zmusza też do refleksji, koniecznie sięgnijcie po tę powieść. Ja już czekam na kontynuację! I to bardzo niecierpliwie. 

Dział: Książki
czwartek, 27 luty 2025 15:02

Tłuste thrillery i książki fantasy

Nie macie ochotę na pączka? Wolicie poczytać, ale uważacie, że to dziwne? Wcale nie, ale żeby uczcić trochę Tłusty Czwartek mamy dla Was kilka propozycji grubych książek z gatunku fantasy i thrillerów.

Dział: Miszmasz
wtorek, 25 luty 2025 11:49

Obsesja terapeutki

Twórczość Vii Keeland znam z gorących romansów. Dlatego zupełnie zaskoczyło mnie, że napisała również książkę taką jak „Obsesja terapeutki”. I oczywiście nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Tym razem pisarka postanowiła spróbować sił w thrillerze psychologicznym. Moim zdaniem był to strzał w dziesiątkę. Dlaczego? Dowiecie się z dzisiejszej recenzji. 

O czym jest książka?

„Obsesja terapeutki” to opowieść o granicach – tych przekraczanych świadomie i tych, które się zacierają w natłoku emocji. Nie jest to książka o miłości, lecz o obsesji, która krok po kroku pochłania główną bohaterkę.

Meredith McCall, nowojorska psychiatra, po straszliwej stracie nie potrafi znaleźć ukojenia. Kiedy poznaje Gabriela Wrighta, mężczyznę, z którym łączy ją tragiczne doświadczenie, zaczyna się nim interesować w sposób, który szybko wymyka się spod kontroli. Zamiast zachować dystans, Meredith angażuje się coraz bardziej, aż w końcu to Gabriel pojawia się w jej gabinecie jako pacjent. Od tego momentu granica między profesjonalizmem a obsesją zaczyna się zacierać. Bohaterka wikła się w grę pełną kłamstw, niejasnych intencji i zakazanych uczuć, które prowadzą ją coraz głębiej w otchłań niebezpiecznej fascynacji.

Moja opinia i przemyślenia

Powieść wciąga od pierwszych stron i trzyma w napięciu do samego końca. Vii Keeland po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać porywające książki. Umiejętnie kreśli postać głównej bohaterki – jej emocjonalne rozchwianie, samotność i pragnienie kontroli są wyczuwalne w każdym rozdziale. Autorka subtelnie igra z czytelnikiem, pozostawiając go w stanie niepewności. Kto tu naprawdę jest zagrożeniem? Meredith czy Gabriel?

Najciekawsze w tej historii jest to, jak doskonale oddano atmosferę obsesji. Narastające napięcie, stopniowe pogrążanie się w niezdrowych emocjach i przekraczanie kolejnych granic. Vi Keeland, mimo że specjalizuje się w literaturze romantycznej, nie wprowadza tutaj typowego romansu. Wątek uczuciowy nie jest celem samym w sobie, lecz narzędziem napędzającym fabułę.

Nie obyło się jednak bez pewnych niedociągnięć – momentami książka sprawia wrażenie zbyt dynamicznej. Niektóre wątki mogłyby zostać lepiej rozwinięte. Mimo to, historia jest na tyle wciągająca, że trudno się od niej oderwać. Natomiast zakończenie zostawia czytelnika w emocjonalnym zawieszeniu.

Podsumowanie

„Obsesja terapeutki” to udany debiut Vi Keeland w gatunku thrillera psychologicznego. Autorka udowodniła, że potrafi budować napięcie, bo to, że umie konstruować nieoczywiste, pełne emocji historie wiedzą wszystkie, znające ją, czytelniczki. Jeśli lubicie książki, które grają na emocjach i wciągają w spiralę toksycznych relacji, powieść zdecydowanie się wam spodoba. To historia o granicach, które łatwo przekroczyć, ale trudno potem znaleźć drogę powrotną. Warto dać jej szansę! 

Dział: Książki

Miłość, rock i pelargonie! Pierwsza część przygód wiedźmy balkonowej Anieli Jasnej i jej kota Grażyny. Zapnijcie pasy i ruszajcie na spotkanie z urban fantasy, jakiego jeszcze nie było!

Dział: Książki

Wybuchowy finał Pieśni Ostatniego Królestwa


Lan odziedziczyła moc Srebrzystego Smoka. Wierzy jednak głęboko, że to w Bogach Demonach należy upatrywać przyczyn wojen, konfliktów i chaosu. Aby uratować królestwo i lud, dziewczyna musi odnaleźć Pogromcę Bogów, mityczną broń, która pozwoli jej zniszczyć nękające kraj demony.

Dział: Książki

Kolejna niezwykła powieść Królowej kryminału umiejscowiona w egzotycznej scenerii Bliskiego Wschodu. 

Victoria Jones to młoda, pełna życia Angielka, niezbyt zadowolona ze swojej pracy, zawsze gotowa na nowe wyzwania.
Dział: Komiksy
środa, 12 luty 2025 10:58

Gwiazda pustyni. Tom 1

 

Klimatyczny Dziki Zachód to wspaniałe tło dla komiksowej historii. Zemsta i tajemnice skrywane na pustkowiach – oto kwintesencja albumu „Gwiazda pustyni”. Opowieść, autorstwa Stephena Desberga i Enrica Mariniego, to jeden z najbardziej uznanych europejskich westernów w historii komiksu. Opowieść o stracie, gniewie i podróży w nieznane przyciąga czytelnika doskonałą fabułą, i klimatyczną kreską. Czy warto sięgnąć po ten tytuł? Zdecydowanie tak!

Matt Montgomery to ustatkowany urzędnik Ministerstwa Obrony w Waszyngtonie. Mężczyzna prowadzi uporządkowane życie. Wszystko zmienia się w jednej chwili, gdy jego żona i córka zostają brutalnie zamordowane. Wobec braku postępów w oficjalnym śledztwie, Matt postanawia sam wymierzyć sprawiedliwość. Wyrusza na Dziki Zachód, gdzie czeka go konfrontacja z mordercami oraz własnymi demonami. Jego podróż staje się krwawą vendettą, ale także testem dla bohatera. Im bardziej zagłębia się w mroczne zakamarki amerykańskiej prerii, tym więcej odkrywa o sobie i świecie, w którym sprawiedliwość jest tylko złudzeniem.

„Gwiazda pustyni” to brutalna, ale jednocześnie niesamowicie klimatyczna opowieść. To komiks, który nie idealizuje Dzikiego Zachodu – wręcz przeciwnie, ukazuje go w pełnym zepsuciu, gdzie śmierć i przemoc są codziennością. Fabuła, choć oparta na klasycznym motywie zemsty, nie jest banalna. Desberg mistrzowsko prowadzi narrację. Stopniowo odkrywa kolejne warstwy historii. Główny bohater nie jest typowym herosem. To człowiek rozdarty między chęcią odpłaty a własnym sumieniem. Jest postacią zdecydowanie ludzką, a przez to też i niezwykle barwną, wielowymiarową. 

Ilustracje Mariniego to prawdziwe arcydzieło. Realistyczna kreska, dbałość o detale i fenomenalne przedstawienie surowego świata Dzikiego Zachodu sprawiają, że kadry komiksu przypominają sceny z najlepszych westernów filmowych. Każdy kadr tchnie klimatem dzikiej, bezwzględnej krainy, a dynamika rysunków buduje napięcie na każdej stronie.

Jeśli miałbym wskazać słabszy punkt, byłoby nim miejscami nierówne tempo akcji. Niektóre wątki mogły zostać bardziej rozwinięte. Niektóre epizody rozgrywają się zbyt szybko. Nie odbiera to jednak przyjemności z lektury. Sama historia wciąga i nie pozwala oderwać się od albumu.

„Gwiazda pustyni” to komiks, który powinien znaleźć się na półce każdego fana westernów. Jest dojrzałą opowieścią graficzną, a takich na rynku europejskim zdecydowanie brakuje. To historia o mrocznej stronie człowieka, jego żądzy zemsty i dążeniu do sprawiedliwości. W świecie, gdzie prawo należy do tych, którzy trzymają broń trzeba o nią zawalczyć samemu. Moim zdaniem to świetny komiks. Brutalny, wciągający i pięknie zilustrowany – zdecydowanie warto po niego sięgnąć!

Dział: Komiksy