kwiecień 03, 2025

Rezultaty wyszukiwania dla: Zysk i ska

środa, 24 styczeń 2024 14:25

Zapowiedź: Dwór koszmarów

Cyntia, ojczyzna Kiry, pogrąża się w coraz dotkliwszej biedzie. Osierocona dziewczyna, nie mając środków na swoje utrzymanie, zostaje sprzedana przez ciotkę nieznajomemu mężczyźnie. Trafia do Królestwa Mroku, miejsca zamieszkałego przez krwiożercze wampiry, strzygi, sukkuby i najplugawsze bestie. Zamknięta w małym pokoju, skazana na zachcianki brutalnego władcy, zaczyna pogrążać się w rozpaczy.

Dział: Książki
piątek, 05 styczeń 2024 19:02

Morderstwo w Theatre Royale

„Pusty teatr jest jak nawiedzony dom, jak okręt widmo”.

Książka należy do typowych lekkich kryminałów, z prostą fabułą, która nie wymaga wielkiego skupienia i uwagi czytelnika, aby podążać za rozwojem akcji i prowadzonym śledztwem. Bazuje na prostej jednowarstwowej konstrukcji fabuły, aczkolwiek zgrabnie prowadzonej, to jednak nie z wyjątkowym polotem lub stylem narracji wybijającym się czymś szczególnym. Kiedy w przedświątecznym okresie mało czasu na pasję pochłaniania książek, taka propozycja sympatycznie wypełnia czas, zwłaszcza w rozgrzaniu klimatu charakterystycznego dla drugiej połowy grudnia.

Akcja dzieje się na trzy dni przed Wigilią w tysiąc dziewięćset trzydziestym piątym roku, a zatem pojawia się ulubiony przeze mnie urok retro. Główną bohaterką jest młoda dziennikarka Daphne King, dotąd zajmująca się rubryką porad dla czytelniczek ogólnokrajowego dziennika, ale od zawsze marząca o zrobieniu prawdziwej kariery w pisaniu rubryki kryminalnej. Chce zabłysnąć jako demaskatorka morderców, złodziei i zorganizowanej przestępczości. Na koncie ma już jedno spektakularne rozwiązanie zagadki zniknięcia kobiety i osobliwych listów do redakcji. Splot okoliczności sprawia, że obecnie ma okazję wykazać się intuicją do rozsupłania osobliwej sprawy śmierci aktora na kilka chwil przed premierą teatralną. Daphne wpada w mgławicę podejrzeń kłębiących się w głowie, nieostrych uczuć niepokoju, co tak naprawdę zdarzyło się podczas scenicznej próby, oraz wzorca powiązań słabiutkich przesłanek i dawnych sekretów głęboko zakopanych pod warstwami kłamstw.

Zadziwiające, jak Ada Moncrieff lekko traktuje i buduje społeczne nici intrygi, przyznam, że nie przekonywały, zbyt gładkie i płaskie, trudne do uwierzenia i zaakceptowania. Z jednej strony naiwność prasy, z drugiej dziwna postawa policji. Swobodne dysponowanie dowodami i niewyszukane zbiegi okoliczności również nie działają na plus. Jednak nie ulega wątpliwości, że bycie w centrum mrocznych zdarzeń podoba się mniej wybrednym czytelnikom. Podobnie jak dynamizująca się zagadka zawartości i nadawcy tajemniczych przesyłek. „Morderstwo w Theatre Royale” to propozycja czytelnicza z nieskomplikowanym scenariuszem zdarzeń, prostą przewidywalną akcją, bez spektakularnych scen i silnego napięcia, z ugrzecznioną wersją kluczowej postaci i schematycznym splotem incydentów. Świąteczne nawiązania sprawiają, że chętnie oddajemy się zimowej magii choinki, lampek i prezentów, a przede wszystkim spotkaniom w gronie najbliższych nam osób.

Dział: Książki
piątek, 05 styczeń 2024 18:59

Duchy zimowej nocy

„Każda nić ma miejsce łatwe do przerwania, a każda igła jest gdzieś odrobinkę nadrdzewiała”.

Przyjemnie jest wejść w określony klimat z różnorodnymi zjawami, chociażby spędzić „Wakacje wśród duchów”, spotkać się z „Duchami Nocy Kupały” lub „Duchami nocy świętojańskiej”, usiąść „Z duchami przy wigilijnym stole”, przeżyć „Wigilię pełną duchów” i „Gwiazdkę z duchami”, spotkać „Duchy nocy wigilijnej”, poczuć „Duchy zimowej nocy”. Znakomity pomysł na serię zawierającą rozmaite opowiadania połączone wspólnym kluczem, tak aby czytelnik mógł się nasycić określonym nastrojem i otrzymać za pośrednictwem krótkich form literackich próbkę twórczości różnych pisarzy.

„Duchy zimowej nocy” sympatycznie wypełniają czas. Osiemnaście historii barwnie drażni wyobraźnię, podsuwa tropy do rozwijania dreszczyku emocji i imaginacji uwzględniającej prześladujące człowieka zmory. Listopadowa i grudniowa noc tworzy wspaniałe tło do wymyślania obrazowych opowiastek, zgrabnie łączących coś makabrycznie niesamowitego i trudnego do uwierzenia z czymś radosnym, rodzinnym i świątecznym. Kiedy wyje i świszcze wiatr wśród ogołoconych z liści drzew, skrytych w półmroku i ciemności wywołującej lęk, wydaje się, że paranormalny świat umarłych gra własną melodię, z trwogą odsłuchiwaną przez żywych.

Duchy, zjawy i demony dopominają się uwagi cielesnych, nawiązują z nimi osobliwy kontakt, a im bardziej nawiedzone i odludne miejsca, stare domy cieszące się złą sławą, tajemnicze komnaty, tym intensywniej drażnią domowników. Piaszczyste pustkowia, rozległe wrzosowiska, odludne obszary, zapomniane wioski, zarośnięte trakty, to wygodne kryjówki dla upiornych istnień i diabolicznych niebytów. I właśnie takie obszary odwiedza czytelnik, zagląda w nie oczami kluczowych postaci, czasem chowa się za ich plecami, kiedy indziej za towarzyszącymi im przepowiedniami i legendami, albo historyjkami skrzywdzonych i krzywdzicieli.

Kilka opowiadań szczególnie bawi jak, chociażby „Upiorny czynsz”, z wyjątkowo obrazową i sugestywną narracją, gęstniejącą tajemniczością wiekowego domu, a także zaskakującym zakończeniem. Inny przykład wyśmienitego opowiadania w prezentowanej antologii to „Twarz w lustrze”, pozornie wiadomo, jak rozwinie się akcja, dokąd zmierza, a jednak pozostawia dwuznaczny pierwiastek scenariusza zdarzeń i interpretacji fabuły. „Dziwne doświadczenie” wysyła nieziemską siłą przepełniającą lękiem, uporczywym niewytłumaczalnym niepokojem i nieprzyjemnym zdenerwowaniem. Natomiast „John Granger” przeraża mroczną naturą człowieka.

Otwierający książkę utwór „Sklep z duchami” w prosty, lecz przekonujący sposób, odwołuje się do umierającego Ducha Świąt i pytań o śmiertelność literatury. Bardzo ciekawy pomysł na historię prezentuje „Ołtarz zmarłych”, bratania się ze śmiercią i kultu tych, którzy odeszli. Poszukiwanie skarbu w „Nawiedzonym młynie, czyli zrujnowanym domu” rzuca silny urok i cenne przesłanie. Z kolei, „Strażnik miru” atrakcyjnie zmienia narratora, ale nie szatańską chorobę. „Cień w kącie” idealnie nadaje się do ekranizacji, pomysł intrygi nie jest nowy, ale docenia się horror sytuacji.

Dział: Książki
 
Kiedy sięgnęłam po książkę „Koniec wszystkiego. Scenariusze kosmicznej apokalipsy", nie spodziewałam się, że zostanę tak głęboko wciągnięta w świat kosmologii i astrofizyki. Autorka, jedna z największych wschodzących gwiazd w światowej astrofizyce, zdołała przedstawić fascynujący temat końca Wszechświata w przystępny i błyskotliwy sposób.
 
O czym jest książka?
 
Książka ta to nie tylko przewodnik po możliwych scenariuszach końca Wszechświata, ale również fascynująca podróż przez najważniejsze koncepcje w kosmologii, mechanice kwantowej, teorii strun i wielu innych dziedzinach nauki. Autorka rozpoczyna od samego początku, od Wielkiego Wybuchu, który zmienił Wszechświat z niewyobrażalnej gęstości w wszechobejmującą kosmiczną kulę ognia. Następnie prowadzi nas przez najnowsze ustalenia astrofizyki, wskazując na kluczowe pojęcia i teorie, które kształtują naszą wiedzę o kosmosie.
 
Moja opinia i przemyślenia
 
Czytając tę książkę, nie mogłam oderwać się od jej fascynującej treści. Autorka przedstawia pięć teoretycznie możliwych scenariuszy końca Wszechświata, opierając się na najnowszych badaniach i hipotezach. Jej styl pisania jest klarowny i prosty, co sprawia, że nawet skomplikowane koncepcje naukowe stają się zrozumiałe dla każdego czytelnika. Nie ma tu miejsca na nudę, wręcz przeciwnie – każdy rozdział intryguje i wciąga.
 
Podczas lektury dowiedziałam się wielu ciekawych i zaskakujących rzeczy. Poznałam mroczne aspekty kosmosu, takie jak mroczna materia czy ciemna energia, oraz możliwe scenariusze końca Wszechświata, które wywołują zarówno przerażenie i zdumienie, jak i fascynację. Książka prowadzi nas przez nieznane obszary kosmologii, a jednocześnie dostarcza ogromną dawkę wiedzy i refleksji na temat naszego miejsca we Wszechświecie.
 
Podsumowanie
 
„Koniec wszystkiego. Scenariusze kosmicznej apokalipsy” to niezwykle interesująca i pouczająca lektura, która pozwala nam spojrzeć na nasz Wszechświat z zupełnie innej perspektywy. Autorka w przystępny sposób przedstawia trudne koncepcje naukowe, jednocześnie zachowując lekkość i humor w swoim stylu pisania. To książka, która dostarcza rozrywki i wiedzy merytorycznej, a także skłania do refleksji nad sensem istnienia i naszą rolą w kosmicznym teatrze. Gorąco polecam tę książkę wszystkim miłośnikom nauki i tajemnic kosmosu. Dla mnie była to niezapomniana podróż przez nieskończoność Wszechświata i jego możliwy koniec.
Dział: Książki

 

 

„Sezon duchów. Osiem upiornych opowieści na długie zimowe noce" to antologia, która przenosi czytelnika w zimowy, wiktoriański świat pełen tajemnic i dreszczy emocji. Zbiór ten, zawierający dzieła ośmiu współczesnych mistrzów makabry, jest godnym spadkobiercą tradycji literackiej zapoczątkowanej przez takich autorów jak Charles Dickens czy Henry James.

O czym jest książka

Opowieści, choć różnorodne, łączy wspólny motyw: tajemnicze i niepokojące wydarzenia, które wprawiają w osłupienie i przerażają. W „Domu w czerni i bieli” czytelnik śledzi historię Mortona, zafascynowanego nietuzinkowym domem, który okaże się czymś więcej niż tylko budynkiem. „Lokator Thwaite’a" opowiada o Lucindzie, szukającej schronienia w rodowym domu, nieświadomej mrocznych tajemnic, które ten skrywa. Każde z opowiadań jest unikalną historią, pełną zaskakujących zwrotów akcji i mrożących krew w żyłach momentów.

Moja opinia i przemyślenia

Antologia składa się z ośmiu różnorodnych opowiadań, z których każde wnosi unikalny wkład w gatunek literatury grozy. Od historii rozgrywających się w mroźnych angielskich wsiach, przez nawiedzone posiadłości, po tętniące życiem londyńskie jarmarki bożonarodzeniowe, każde opowiadanie to fascynująca podróż w nieznane. Dodatkowo całość zamknięta została w twardej oprawie z obwolutą i idealnie prezentuje się na półce w towarzystwie innych tomów z serii, bo od jakiegoś czasu wydawnictwo Zysk i S-ka taką antologię układa na wiele różnych okazji.

Antologia „Sezon duchów” to prawdziwa uczta dla miłośników gatunku. Autorzy zręcznie operują językiem, tworząc atmosferę pełną napięcia i grozy. Szczególnie wyróżniają się opowiadania „Lily Wilt” i „Fotel Chillinghamów”, które z powodzeniem łączą elementy makabry z głęboko ludzkimi emocjami. Jednak nawet mniej straszne historie przyciągają uwagę swoją atmosferą tajemnicy i nieoczekiwanych zwrotów akcji.

Podsumowanie

„Sezon duchów” to wyjątkowy zbiór, który z pewnością przyciągnie uwagę fanów literatury grozy. Każde z opowiadań ma coś wyjątkowego do zaoferowania, a różnorodność tematów i stylów pisarskich sprawia, że każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie. To idealna lektura na długie, zimowe wieczory, kiedy za oknem szaleje wichura, a my, otuleni kocem, oddajemy się lekturze, która nie pozwoli nam zasnąć.

Dział: Książki
wtorek, 12 grudzień 2023 13:52

Zwierzęca księga rekordów

 
Jako dziecko uwielbiałam przeglądać kiszki biologiczne, szczególnie te ze wspaniałymi zdjęciami lub ilustracjami zwierząt. Dlatego z przyjemnością sięgnęłam po „Zwierzęcą księgę rekordów”, mając nadzieję, że spodoba się moim dzieciom. Album autorstwa dwóch sióstr, Kathariny Vestre — biologa i Linnei Vestre — ilustratorki, to niezwykła podróż po świecie zwierząt. Publikacja prezentuje nie tylko rekordy świata zwierzęcego, ale też otwiera oczy na niezwykłość i różnorodność natury.
 

O czym jest książka

 
„Zwierzęca księga rekordów” nie jest typową encyklopedią zwierząt. To barwna opowieść o najbardziej niesamowitych elementach ich świata, od najszybszych biegaczy po najdziwniejsze zwyczaje. W książce znajdziemy ciekawostki o zwierzętach z największą ilością zębów, najsilniejszym węchu czy nawet tych, które najczęściej puszcza bąki. Siostry Vestre stworzyły narrację, która jest zarówno pouczająca, jak i wciągająca, serwując czytelnikowi fakty w sposób lekki i przystępny.
 

Moja opinia i przemyślenia

 
Od pierwszych stron książka urzekła mnie swoją graficzną oprawą i wartościową treścią. To nie tylko zbiór faktów, ale przede wszystkim okno na niesamowitą różnorodność życia na naszej planecie. Każda strona to odkrycie, prezentujące stworzenia takie jak ryba przepowiadająca pogodę czy robak dłuższy niż płetwal błękitny. Książka idealnie łączy edukację z zabawą, będąc przyjemną lekturą zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Na uwagę zasługuje również piękne wydanie albumu. Książka ma twardą oprawę, duży format i całą masę świetnych ilustracji, które przemawiają zarówno do dorosłych, jak i do dzieci. Gdy czytałam tytuł wraz z moim pięciolatkiem, przez całą lekturę był bardzo zaangażowany i zaciekawiony różnymi faktami, zadawał też całą masę pytań. 
 

Podsumowanie

 
„Zwierzęca księga rekordów" to pozycja obowiązkowa dla każdej rodziny. Jej duży format, twarda oprawa i fascynująca zawartość czynią sprawiają, że jej lektura to prawdziwa przygoda. Autorki doskonale przypominają nam, jak ciekawy może być świat zwierząt. Każda sekcja, od prędkości po zdolności skokowe, od najdziwniejszych funkcji ciała po najbardziej egzotyczne diety, jest przedstawiona z krótkimi, ale szczegółowymi opisami, uzupełnionymi pięknymi ilustracjami. Książka nie ogranicza się tylko do faktów. Bez trudu budzi ciekawość i zachwyt. Wraz z nią poznajemy dziwactwa i cuda fauny świata. 
 
Lekturę zdecydowanie polecam! Książka oferuje doskonałą mieszankę edukacji i rozrywki, pełną zaskakujących faktów i pięknie prezentowanych ilustracji. Niezależnie od tego, czy odbiorcą jest dziecko, które kocha zwierzęta, czy dorosły, który chce sobie poczytać przy kawie, „Zwierzęca księga rekordów” z pewnością zachwyci i zaskoczy czytelników w każdym wieku. Jest to hołd dla różnorodności i cudów królestwa zwierząt, zaprezentowany w pięknym wydaniu, które jest równie przyjemne do oglądania, co do czytania. Szczerze poleca, bo naprawdę warto!
 
 
Dział: Książki
 
"Przyszłość geografii. Jak polityka w kosmosie zmieni nasz świat" to intrygująca książka autorstwa Tima Marshalla, która przenosi nas w przestrzeń kosmiczną i przybliża jej wpływu na geopolitykę. Choć geografia i polityka nie są moją ulubioną tematyką, tytuł pozwolił mi odkryć fascynujący świat kosmosu oraz jego rosnące znaczenie w dzisiejszych czasach.
 

O czym jest książka

 
Publikacja „Przyszłość geografii” rozpoczyna się od ciekawego wglądu w historię eksploracji kosmosu, włączając w to wyprawy na Księżyc oraz rolę zwierząt w badaniach przestrzeni kosmicznej. Autor przytacza liczby i fakty, które mogą zaskoczyć czytelnika, pokazując, jak bardzo nasza planeta jest już związana z kosmosem, od satelitów do systemów GPS w codziennym życiu.
 
Książka kontynuuje temat zagrożeń i wyzwań związanych z eksploracją kosmosu, wskazując na rosnącą liczbę satelitów i problem śmieci kosmicznych. Autor analizuje także prawną i polityczną stronę podboju kosmosu, wskazując na brak uregulowań i norm prawnych, które mogą prowadzić do potencjalnych konfliktów w przestrzeni kosmicznej. Jednym z głównych tematów książki jest wyścig kosmiczny, w którym uczestniczą główne mocarstwa, takie jak Stany Zjednoczone, Rosja i Chiny. Autor prognozuje, że przyszłość geopolityki będzie silnie związana z kontrolą kosmosu, a to może wpłynąć na rozwój technologii, ekonomię i ewentualne konflikty międzynarodowe.
 

Moja opinia i przemyślenia

 
Mimo mojej początkowej niechęci do tematów związanych z geografią i polityką, książka „Przyszłość geografii” okazała się niezwykle interesująca i wartościowa. Autor w sposób przystępny przedstawia trudne zagadnienia związane z kosmosem, a liczne przykłady i statystyki uczyniły lekturę wiarygodną. Pozycja ta pozwala spojrzeć na przestrzeń kosmiczną z zupełnie nowej perspektywy, ukazując jej znaczenie dla naszej codziennej egzystencji i globalnej polityki. Warto zrozumieć, że kosmos nie jest jedynie dziedziną nauki i eksploracji, ale także areną rywalizacji międzynarodowej, co może wpłynąć na naszą przyszłość.
 

Podsumowanie

 
„Przyszłość geografii. Jak polityka w kosmosie zmieni nasz świat” to inspirująca i inteligentnie napisana książka popularnonaukowa, która pozwala nam zrozumieć, jak bardzo kosmos wpływa na nasze życie i przyszłość naszej planety. Choć tematyka może wydawać się trudna, autor prezentuje ją w sposób przystępny i fascynujący. Polecam publikację każdemu, kto chce lepiej zrozumieć, jak kosmos zmienia oblicze naszego świata.
Dział: Książki
niedziela, 09 październik 2022 15:53

Amerykańskie księżniczki. Jej Królewska Mość

Książka „Amerykańskie księżniczki: Jej Królewska Mość” to druga część intrygującej serii, która przenosi czytelnika do alternatywnej rzeczywistości, gdzie Ameryka ma własną rodzinę królewską. W poniżej recenzji chciałabym omówić główne elementy powieści, przedstawiając zarówno mocne strony, jak i pewne niedociągnięcia.
 

Zarys fabuły

 
Książka kontynuuje losy księżniczek Beatrycze i Samanty, wprowadzając nas w świat pełen intryg, miłosnych wzlotów i upadków oraz politycznych rozgrywek. Księżniczka Beatrycze staje się pierwszą królową Ameryki, co wiąże się z ogromnymi obowiązkami i komplikacjami w jej życiu osobistym. Samanta, młodsza siostra Beatrycze, próbuje znaleźć swoje miejsce w cieniu królowej, a Daphne Deighton snuje plany, by zdobyć serce księcia Jeffersona. W międzyczasie na jaw wychodzą zagrażające ich przyszłości tajemnice.
 

Moja opinia i przemyślenia

 
Książka, podobnie jak jej poprzedniczka, wciąga czytelnika w świat rodziny królewskiej. Autorce udało się stworzyć interesujące postaci, które ewoluują i dojrzewają w miarę rozwoju fabuły. W przeciwieństwie do pierwszej części, w „Jej Królewskiej Mości” widzimy, że bohaterowie podejmują bardziej dojrzałe decyzje, co jest plusem dla rozwoju historii.
 
Akcja powieści jest dynamiczna, pełna zwrotów akcji i nieoczekiwanych wydarzeń. Autorce udało się zrównoważyć wątki miłosne z politycznymi, co sprawia, że książka może być interesująca dla różnych grup czytelników. Warto zaznaczyć, że autorka nadal stawia nacisk na romantyczne wątki, więc jeśli jesteś miłośnikiem romansów, na pewno znajdziesz tutaj wiele emocjonujących momentów. Jednakże, jeśli oczekiwałeś więcej politycznych intryg i barwnej walki o tron, to możesz poczuć pewne rozczarowanie, ponieważ główny nacisk położony jest właśnie na relacje między bohaterami. Jest to raczej typowa książka obyczajowa z elementami romansu, a nie pełnokrwista opowieść o rodzinie królewskiej, a trochę szkoda, bo moim zdaniem to nie wykorzystany potencjał serii.
 

Podsumowanie

 
„Amerykańskie księżniczki: Jej Królewska Mość” to kontynuacja serii, która opowiada historię amerykańskiej rodziny królewskiej. Książka oferuje ciekawą mieszankę romansów, politycznych intryg i dramatycznych zwrotów akcji. Choć może brakować jej nieco głębszego wejrzenia w polityczne aspekty, to nadal jest to rozrywkowa lektura dla miłośników historii romantycznych i opowieści o rodzinach królewskich. Jeśli czytałeś pierwszą część, na pewno warto sięgnąć po tę, aby kontynuować przygodę z księżniczkami Beatrycze, Samantą, Daphne i Niną. Myślę, jednak, że powieści bliżej do Sagi Rodziny Bridgertonów, niż do seriali typu „The Crown”. 
Dział: Książki
środa, 17 marzec 2021 15:39

Amerykańskie księżniczki

Co by było, gdyby historia potoczyła się dla Ameryki zupełnie inaczej? Takie rozważania w swojej powieści snuje amerykańska pisarka Katharine McGee. 
 

Zarys fabuły

 
„Amerykańskie księżniczki” to wciągająca opowieść, która przenosi nas do alternatywnego świata, gdzie Ameryka jest monarchią, a potomkowie Jerzego Waszyngtona panują na tronie. Autorka, Katharine McGee, kreuje obraz współczesnego świata pełnego intryg, obowiązków królewskich i miłości, który intryguje czytelników na każdej stronie. Pisarka wprowadza czytelnika w świat dynastii Waszyngtonów, w którym przyszła monarchini, księżniczka Beatrycze, przygotowuje się do objęcia tronu. Jednak jej życie nie jest usłane różami. Młoda kobieta musi zmierzyć się z obowiązkami i oczekiwaniami, które spoczywają na jej barkach. To wyrazista postać, której losy śledzimy z zainteresowaniem.
 

Moja opinia i przemyślenia

 
Książka zaskakuje swoją oryginalnością, łącząc w sobie elementy znanego serialu „The Crown” oraz obsesyjnej fascynacji życiem księcia Harry'ego, księżnej Meghan, księcia Williama i Kate. Autorce udało się stworzyć świat, który wciąga czytelnika od pierwszej strony i trzyma go w napięciu aż do samego końca. Wykreowana przez nią historia jest bogata w emocje, a bohaterowie są dobrze stworzeni i pełnowymiarowi. Autorka doskonale balansuje między różnymi perspektywami narracyjnymi, co pozwala czytelnikowi poznać wydarzenia z różnych punktów widzenia. To dodaje głębi fabule i sprawia, że każda postać ma swoje unikalne cechy i wyrazisty charakter.
 
Jednym z ciekawych aspektów książki jest sposób przedstawienia monarchii w Stanach Zjednoczonych. Autorka udowadnia, że pomysł ten ma swoje uzasadnienie i interesujący potencjał. W książce pojawiają się również ważne społeczne tematy, takie jak podział na klasy społeczne, seksizm i rasizm, co sprawia, że powieść staje się bardzo aktualna. Jednak nie jest to tylko poważna opowieść, ale również rozrywkowa i pełna humoru książka. Dialogi są błyskotliwe, a intrygi królewskie przywodzą na myśl najlepsze seriale z gatunku dramatyczno-romansowego. Oczywiście, nie można pominąć elementu romantycznego, który jest istotnym składnikiem fabuły. Wątki miłosne są wciągające i pełne emocji, a czytelnik z niecierpliwością śledzi rozwój relacji między bohaterami.
 
Największym mankamentem książki jest jej tłumaczenie, które pozostawia wiele do życzenia. Kalki językowe i powtórzenia przeszkadzają w płynnym czytaniu. Być może powieść nie była również w oryginale najwyższych lotów pod względem warsztatu literackiego, ale dobre tłumaczenie mogłoby to naprawić, czego przykładem jest chociażby „Zaginiona flota”. 
 

Podsumowanie

 
Myślę, że „Amerykańskie księżniczki” to świetnie napisana i uzależniająca książka, która łączy w sobie elementy wielu gatunków. To pełna intryg alternatywna historia Ameryki, którą jednak dotykają te same społeczne problemy. To lektura, która dostarcza czytelnikowi wielu emocji i rozrywki, a jednocześnie skłania do refleksji nad tym, co w życiu naprawdę ważne. Gorąco polecam ją każdemu, kto lubi literaturę rozrywkową z nutą głębszych treści.
 
Dział: Książki
sobota, 11 marzec 2023 11:15

Kontakt

Rzadko kiedy trafiam na naprawdę dobrze napisaną literaturę science fiction, dlatego ogromnie ucieszyłam się, gdy w moje ręce trafił tytuł „Kontakt”, powieść science fiction autorstwa Carla Sagana. To klasyk gatunku, który od lat fascynuje czytelników swoim głębokim spojrzeniem na możliwość kontaktu z obcą cywilizacją. To pełna napięcia historia, która zabiera nas w podróż poza granice naszej galaktyki i skłania do refleksji nad ludzką naturą i naszym miejscem we wszechświecie.
 

Zarys fabuły

 
Doktor Eleanor Arroway, pracująca w programie SETI, odkrywa sygnał od obcej cywilizacji, co wywołuje globalne poruszenie. Wysłany z systemu Wega, sygnał zawiera instrukcje budowy statku kosmicznego, który miałby umożliwić ludzkości spotkanie z nadawcami tajemniczej wiadomości. Tymczasem świat ogarniają sprzeczne reakcje — od fascynacji po strach przed nieznanym. Czy ludzkość stanie na wysokości zadania i wyruszy w podróż do gwiazd?
 

Opinia własna

 
Powieść Carla Sagana jest wyjątkowa nie tylko ze względu na intrygującą fabułę, ale przede wszystkim dzięki głębi psychologicznej i filozoficznej. Jej autor, jako wybitny astronom, wprowadza czytelników w świat naukowych teorii, jednocześnie zachowując przystępność i zrozumiałość odpowiednią dla laika. Główna bohaterka, Eleanor Arroway, jest postacią inspirującą, inteligentną i pełną pasji, co czyni ją niezwykle wiarygodną. Powieść jest przemyślanym połączeniem nauki z psychologią społeczną. Każda kolejna strona skłania do refleksji nad naszymi przekonaniami i wizją przyszłości. 
 
Dodatkowo na uwagę zasługuje również fantastyczne wydanie, jakie ukazało się nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka. Twarda oprawa i minimalistyczna szata graficzna zachęcają do sięgnięcia po książkę, a czytanie umila świetne tłumaczenie pana Piotra Mirosława Jabłońskiego. 
 

Podsumowanie

 
Myślę, że „Kontakt” to lektura obowiązkowa dla każdego fana science fiction, ale także dla tych, którzy szukają w literaturze czegoś więcej niż tylko rozrywki. Carl Sagan z maestrią łączy naukowe teorie z głęboką analizą ludzkich emocji i reakcji na nieznane. Powieść jest prawdziwym klejnotem w koronie literatury science fiction, który nie stracił na aktualności, a wręcz zyskał nowe znaczenie w kontekście współczesnych odkryć astronomicznych i naszych poszukiwań miejsca we wszechświecie. Tytuł gorąco polecam, bo zdecydowanie warto po niego sięgnąć!
 
Dział: Książki