październik 01, 2022

Rezultaty wyszukiwania dla: Tajemnice

środa, 08 październik 2014 00:54

Premiera: "Oni"

Już w połowie października do księgarni trafi nowa powieść grozi spod pióra Olgi Haber, zatytułowana "Oni". Secretum objeło książkę patronatem medialnym.

Dział: Patronaty
niedziela, 25 październik 2009 09:22

Czyste cięcie

Inaczej, niż u klasyków gatunku, bohater negatywny „Czystego cięcia" znany jest niemal od pierwszej strony książki. Tu nie będzie zaskoczenia. Nikt na koniec nie zbierze gromadki pierwszo- i drugoplanowych postaci i nie zacznie im wyjaśniać, dlaczego zabójcą jest ogrodnik... albo przyjaciel domu... albo szacowny, nobliwy dziadunio... albo przypadkowy przechodzień... albo... Nie ważne.

Rzecz w wątpliwościach, które mnie ogarnęły w trakcie lektury, czy książka Theresy Monsour, dziennikarki z południa Stanów Zjednoczonych, dostarczy amatorom suspensu wystarczających wrażeń. Koniec, niestety, wątpliwości owych nie rozwiał. Fabuła przez kilkaset stron zmierzała do konfrontacji pary antagonistów. Z jednej strony A. Romanna Michaelsa, zabójczo przystojnego chirurga plastycznego, w wolnych chwilach zajmującego się mordowaniem kobiet. Psychopaty i fetyszysty, poddanego presji przeszłości. Nie potrafiącego zapomnieć o dramatycznym dzieciństwie. Z drugiej zaś Paris Murphy – sierżant z wydziału zabójstw w St. Paul. Pięknej, wysportowanej. Również walczącej z swoimi własnymi demonami.

Konfrontacja jest jedynym możliwym zakończeniem w taki sposób prowadzonej fabuły, jaki przychodzi mi na myśl. I tutaj nikt nie powinien marudzić. Sam Harlan Coben nie stroni od takich rozwiązań. Drugą natomiast sprawą jest to, aby ten finał, który w zarysach możemy sobie wyobrazić, zwalił z nóg czymś niespodziewanym. Puentą, która zszokuje, chwyci za gardło i nie puści. Nie wiem. Może, by Paris okazała się wspólniczką doktorka? Lub doktorek jednak okazał się niewinny, sterowany hipnozą przez jakiegoś szalonego guru?

Nie. Nie tędy droga. Nie chodzi o to, aby wyręczać autora, albo pleść bzdury, że ten, czy inny, wątek powinien pójść w odmiennym kierunku. Autorka stworzyła własną opowieść, podarowała czytelnikowi nie jedną, lecz nawet kilka konfrontacji pary głównych bohaterów. Wplotła również w opowieść co najmniej jedną bonusową tajemnicę. Jaką? Tego nie wyznam. Wszak to kryminał. Odkrycie wszystkich kart byłoby niewybaczalną zbrodnią. Powiem jedynie, że uczyniła to w sposób godny uznania.

Osobiście, czytało mi się dobrze. I choć akurat mnie finał kompletnie nie zaskoczył, to w ramach wynagrodzenia otrzymałem historię z udziałem świetnie opisanych osobowości. Lekką i przyjemną lekturę bez niespodziewanych szlabanów, w postaci bełkotliwej formy. Ale czego innego mógłbym się spodziewać po dziennikarce, czyli kimś zawodowo zajmującym się obróbką słowa? Umknął jakoś fakt, że to właściwie debiut pisarski Theresy Monsour. Właśnie dzięki rasowo poprowadzonej akcji, dzięki bohaterom, psychologicznie wiarygodnym i dzięki formie, która w niczym nie ustępuje takim wyżeraczom kryminału, jak Joe Alex, Harlan Coben czy Jeffrey Deaver.

A że Coben i Deaver potrafią stworzyć literackie dzieła sztuki, historie kryminalnie doskonałe? To i cóż? Dzięki temu Monsour ma się od kogo uczyć. Jej bohaterka, Paris Murphy, pojawiła się już w kolejnych powieściach. „Czyste cięcie" rozpoczęło cykl. Z pewnością wkroczę na ścieżkę pani sierżant, by przekonać się, jak rozwinął się talent jej twórczyni.

Dział: Książki
poniedziałek, 06 październik 2014 03:02

Premiera: "Serafina"

"Serafina" spod pióra Rachel Hartman swoją premierę będzie miała już 8 października! Powieść ukaże sie nakładem wydawnictwa Mag. 

Dział: Książki
środa, 02 wrzesień 2009 15:00

Anubis

Tajemnice z dalekiej przeszłości, mroczne zagadki i niezwykłe wykopaliska, są często inspiracją do napisania książki. Autorem "Anubisa" jest popularny niemiecki pisarz Wolfgang Hohlbein. Jest autorem wielu dobrych, znanych tytułów należących do gatunku fantasy, science fiction, horror, historycznych. Książka pojawiła się pod koniec lipca bieżącego roku nakładem wydawnictwa Red Horse.

Czytelnik poznaje barwne postaci: każda inna, mająca swoje indywidualne cechy i zachowania, co ma wpływ na ciekawe, interesujące losy bohaterów. Fabuła jest znakomita. Początkowo jest prosta, nieskomplikowana, z czasem szybko się gmatwa, okazując się bardzo wciągającą. Podczas czytania rodzą się w głowie setki pytań, na które odpowiadają nam kolejne strony. Skomponowany nastrój przez Hohlbeina jest niezwykły, autor nie użył banalnych scen brutalności, makabryczności rodem z prostego horroru, które w tym przypadku mogło by tylko zaszkodzić. Doskonale pasuje panujący niepokój otoczony tajemniczą atmosferą.

Opowieść rozpoczyna się w małym miateczku Thompson na amerykańskiej prowincji, gdzie mieszka główny bohater, a jest nim absolwent Harvardu, archeolog, profesor Morgens VanAndt. Uczony nie prowadził imponującej kariery naukowej z powodu nieprzyjemnego incydentu w poprzedniej pracy, przez który musiał wyjechać. Poznajemy go jako wykładowcę na trzeciorzędnym college'u. Mieszkał w małym pensjonacie prowadzonym przez starszą od niego, dość wścibską gosposię - pannę Preussler.

U profesora Morgensa zjawia się jego dawny znajomy doktor Graves, z którym bohater nie miał miłych wspomnień, ponieważ przyczynił się do zniszczenia zapowiadającej się kariery naukowej. Graves dał Morgensenowi propozycję pracy przy wykopaliskach świątyni. Możliwość poprawienia reputacji, uznania w kręgach naukowych i sama ranga pracy przy przełomowych dla świata odkryciach, skłoniła profesora do przyjęcia propozycji. Jak potoczą się losy bohaterów i postęp prac?... To już musicie sprawdzić sami.

Poznajemy również przeszłość profesora, jego studenckie życie, kobietę - z którą miał spędzić resztę życia - oraz wiele interesujących spraw związanych z poprzednią pracą i życiem bohatera.

Mimo 650 stron, ksiażkę czyta się szybko i przyjemnie, oczekując kolejnych wątków i przygód. Dla niektórych małym minusem mogą być rozbudowane opisy, co może być strasznie meczącym przerywnikiem akcji, choc z drugiej strony spełniają rolę wprowadzania klimatu między dialogami. Mimo tego ocena "Anubisa" nie może być inna- sukces Wolfganga Hohlbeina. Jeszcze raz podkreślę: narracja, doskonały nastrój i wciągająca fabuła zmuszają do przeczytania tej książki.

Serdecznie zapraszam do lektury i gorąco polecam!

Dział: Książki
niedziela, 05 październik 2014 11:18

Premiera: "Cztery" - Początek trylogii "Niezgodna"

Początek trylogii "Niezgodna" – największego przeboju literatury młodzieżowej ostatnich lat - zapowiedziany został już na 16 października. Cała seria ukazuje się nakładem wydawnictwa Amber.

Dział: Książki
czwartek, 02 październik 2014 11:20

Premiera: "Księga portali"

Dzięki wydawnictwu Dreams już 20 października do księgarń trafi nowa książka autorstwa Laury Gallego Garcia. Tym razem jej tytuł to "Księga portali". Przeniesiemy się wraz z nią do Akademii Portali, gdzie skrywa się niebezpieczne tajemnice, a komuś bardzo zależy na zniszczeniu Akademii.

Dział: Książki

Nakładem wydawnictwa Nasza Księgarnia niebawem, bo już 21 maja ukaże się nowa seria zatytułowana "Zapomniana księga", jej autorką jest Paulina Hendel. Tom pierwszy - "Strażnik" - zostanie wydany między innymi pod patronatem Secretum.

Dział: Patronaty
sobota, 06 lipiec 2013 08:06

6000 #1

Odmęty szaleństwa – czyli dziejący się 6000 metrów pod wodą, pełen tajemnic i chaosu horror – to nowa, majowa manga wydawnictwa Yumegari. Całość serii jest już zakończona i składa się z czterech tomów, które powoli ukazywać się będą w Polsce. Cykl stanowi mieszankę gatunków, takich jak: horror, sensacja, seinen (manga lub anime adresowana głównie do młodych mężczyzn w wieku pomiędzy osiemnastym a trzydziestym rokiem życia; jej kobiecym odpowiednikiem jest josei-manga), supernatural, dramat.

Pracujący na platformie młody mężczyzna, Kadokura Kengo, ma za zadanie, wraz z grupą specjalistów, zbadać, co wydarzyło się trzy lata wcześniej na stacji Cofdeece. Ich głównym celem jest przywrócenie jej sprawności. W tym celu opuszczają się 6000 metrów pod wodę. Jednak już na samym początku dzieją się nieprzewidziane wypadki. Członkowie wyprawy zostają ranni, mają miejsce niezwykłe rzeczy, coś negatywnie oddziałuje na psychikę ludzi. Kadokura Kengo odkrywa coraz to nowe, niepokojące tajemnice. Im więcej czasu upływa, tym sytuacja na podwodnej stacji staje się bardziej napięta. Natomiast kompania, która ma prawa do stacji, wyraźnie stara się przed członkami wyprawy naprawczej coś ukryć.

Pierwszy tom mangi stworzony został dość chaotycznie, a jego fabuła jest nie do końca jasna.

Niewątpliwie jednak wzbudza ciekawość czytelnika. Mamy do czynienia z wydarzeniami paranormalnymi oraz psychologicznymi. Akcja toczy się wartko – momentami nawet za szybko, by od razu ogarnąć ją w całości. Potrzeba czasu i zastanowienia. "6000" to prawdziwy, trzymający w napięciu horror. Jeden z tych komiksów, które straszą nawet już odłożone na półkę.

Wydanie mangi jest porządne. Kolorowa obwoluta, intrygująca grafika okładki, dobra i dopracowana kreska, oraz nieodłączny, nadający klimatu i wzbudzający niepokój chaos. Niektóre rysunki są przerażające. Nokuto Koike bez problemu tworzy i utrzymuje niezwykłą, napiętą i pełną grozy atmosferę. Nigdy nie wiadomo, co znajdzie się na następnej stronie...

Tak jak gatunek na to wskazuje, manga przeznaczona jest przede wszystkim dla dorosłych, a w szczególności mężczyzn. To trzymający w napięciu, wzbudzający niepokój horror – niemalże z klasyki tego właśnie gatunku. Tomik jest niewątpliwie intrygujący i warty tego, by do niego zajrzeć. Natomiast zakończenie po prostu się urywa – by zmusić czytelnika na niecierpliwe oczekiwanie na to, co stanie się dalej. Ja sama nie mogę się już doczekać.

Dział: Komiksy
wtorek, 16 wrzesień 2014 14:57

"Onyks" już we wrześniu!

Dla fanów serii Lux, Katy, która ujmuje swoją nieidealnością oraz Daemona - aroganckiego, ale zarazem czarującego kosmity, mamy dobre wieści. Już 17 września zostanie wydany drugi tom autorstwa Jennifer Armentrout, zatytułowany "Onyks". Książka ukaże się nakładem wydawnictwa Filia oraz pod medialnym patronatem Secretum.

Dział: Patronaty
piątek, 23 maj 2014 16:35

Savage Garden #1

Lee Hyeon-sook to podobno jedna z najbardziej znanych, koreańskich rysowniczek. Jej twórczość jest dość nietypowa. Scenariusze, które tworzy są mroczne i klimatyczne, a rysunki idealnie się do nich dopasowują. Tytuł "Savage Garden" historią przewidywalną z pewnością nie jest.

Akcja komiksu rozgrywa się w fikcyjnej, XVIII-wiecznej Anglii. Gabriela i Jeremy są wychowankami sierocińca. Dziewczyna pochodzi ze szlacheckiej rodziny, ale straciła wszystko wraz ze śmiercią rodziców, teraz jej przyszłość maluje się w szarych barwach. Jeremy jest synem z nieprawego łoża, okrytego tajemnicą szlachcica, który jednak postanowił zafundować swojemu potomkowi naukę w elitarnej szkole. Nieszczęśliwym zrządzeniem losu Jeremy zjada śmiertelnie trujące jagody, a będąca światkiem zdarzenia Gabriela otrzymuje ultimatum. Albo będzie udawała swojego przyjaciela i zamiast niego uczęszczała będzie do szkoły dla arystokratów, albo może pożegnać się z jakąkolwiek wizją przyszłości, nawet tak szarej jak się przed nią rysowała.

Fabuła mangi rysuje się dość mgliście, zwłaszcza na początku, gdy w ogóle nie wiadomo o co chodzi. Z czasem jednak zaczyna się robić coraz ciekawiej. Jednak bohaterowie tomu zachowują się dość irracjonalnie. Zwłaszcza Jeremy wykazał się ogromną głupotą. Gabriela jednak również do zbyt inteligentnych nie należy. To taka prosta i porywcza dziewczyna o dobrym sercu. Ciekawa jestem czy w następnych tomach coś się w jej zachowaniu zmieni. Szkoła do której uczęszcza jest miejscem intryg i spisków, które ujęte zostały w zapadający w pamięć, widowiskowy sposób. Jest ona elementem, który w komiksie najbardziej przypadł mi do gustu.

"Savage Garden" sklasyfikowany został w gatunku dramatów. Nie jestem pewna czy mogę się z tym zgodzić. Podczas czytania komiksu świetnie sie bawiłam, śmiejąc się co kilka stron. Manga zawiera również elementy sensacyjne. Pojawiają się w niej tajemnice, zagadki, niedopowiedzenia. Co prawda Jeremi jest bohaterem, który zginął przez własną głupotę, ale zapowiada się na to, że przez kolejne tomy przewiną się również i morderstwa. Pistoletów i pięści oraz nieprzyjemnych gróźb już w tej części nie brakowało. Komiks zawiera również delikatne elementy yaoi. 

Mimo że opis fabuły wydał mi się zwyczajny, to jednak samo "Savage Garden" to zdecydowanie manga unikatowa. Autorka miała ciekawy pomysł i wykorzystuje go należycie. Jako dramat jednak historia wydaje mi się średnia (w wypadku, gdybym miała smucić się z powodu tego co spotyka bohaterów), za to jako komedio-dramat z elementami sensacji czytało mi się ją wyśmienicie. Także póki co "Savage Garden" to twórczość na polskim rynku niepowtarzalna. Zaś z tym owianym nutką tajemnicy tworem zwyczajnie nie sposób się nudzić. Zanurzenie się w pełen intryg, angielski, arystokratyczny świat sprawiło mi prawdziwą przyjemność.

Dział: Komiksy