Rezultaty wyszukiwania dla: Nowa Ba����
Panowanie smoka. Ilustrowana historia dynastii Targaryenów Tom I
W CZASACH KIEDY KRÓLOWAŁY SMOKI… Ten piękny wizualnie przewodnik – zawierający ponad sto pięćdziesiąt kolorowych ilustracji – stanowi znakomite wprowadzenie do historii dynastii Targaryenów, sławnej rodziny stojącej w centrum nowego serialu HBO Ród smoka, prequela Gry o tron.
Zapowiedź: Nakręcana Dziewczyna. Pompa Numer Sześć
„Te opowiadania, drapieżne, inteligentne i precyzyjnie odmalowane, zaliczają się do moich ulubionych „okrutnych historii" i dydaktycznych przypowieści XXI wieku. Paolo Bacigalupi ewidentnie jest piątym jeźdźcem Apokalipsy, no wiecie, tym, co w wolnym czasie pisuje fantastykę". – Kelly Link, autorka „Magii dla początkujących"
Witajcie w Rosji
„W naszym Kraju (Rosji) polecenia z góry nadają tylko prawny kształt zbiorowej nieświadomości”.
Ciekawy zbiór opowiadań, nie wszystkie najwyższych lotów, ale kilka prawdziwych perełek. Zwłaszcza przy „Protezie” znakomicie bawiłam się, chociaż płynęły szalenie gorzkie przesłania. Zgadzałam się ze spostrzeżeniami autora, jakbym patrzyła na otaczającą mnie rzeczywistość, konsumpcjonizmem na pokaz, ślepą pogonią za nowinkami w branży technologicznej i kosmetycznej. Nie trzeba wyjechać do Rosji, żeby takie trendy znaleźć, są obecne także w polskich realiach. Rewelacyjne zakończenie, dosadnie podsumowujące to, co dzieje się w wielu umysłach młodych ludzi, choć zdarza się i w starszych, przesadnie nabitych reklamowymi przekazami bazującymi na uzyskaniu efektu poczucia wyjątkowości u odbiorcy. Najlepszy utwór w „Witajcie w Rosji”, dlatego na początku zwracam na niego uwagę.
Opowiadania poruszały się po współczesnych rosyjskich klimatach, z różnych ujęć i przybliżeń. Bazowały na opisie rzeczywistości z uwzględnieniem politycznych, społecznych, ekonomicznych i medialnych aspektów funkcjonowania w przestrzeni Rosji. Kraj oficjalnie osadzony na filarach historycznej dyktatury, współczesnego autokratyzmu, z wysokimi piętrami zakłamania i korupcji, z podziemnymi podkopami oligarchicznych ambicji i ograbiania ludności. Dmitry Glukhovsky atrakcyjnie wprowadził elementy prawdziwych zdarzeń, miejsc, osób i idei do fantastyki. W dużej mierze zdał się na skojarzenia, symbolikę, ironię i karykaturę. Zupełnie jakby jedynie satyra mogła ogarnąć ogrom tandety i ohydztwa z lotu ptaka i w zbliżeniu na grupę społeczną lub jednostkę. Czasem science fiction wkradało się na początku utworu, kiedy indziej dopiero w zaskakujące zakończenie. Nie było przekombinowanych tekstów. Proste i czytelne przekazy zapakowane w gorzką prześmiewczą zabawę, z ponurymi i niezbyt budującymi przesłaniami.
„From Hell” wypełniał świetnie skrojony absurd i jakże wymowna myśl przewodnia. Fatum unosiło się nad syberyjską ekspedycją i jej odkryciami. „Co i po ile” przerażało wydźwiękiem tego, co działo się za szybami eleganckiego szklanego wieżowca. Za omamami nowoczesności kryła się niby nowa Rosja, a po staremu przegniła rządzą władzy i pieniędzy. „Panspermia” nie w pełni przekonywała. Dwujęzyczna narracja przeszkadzała, ale znakomicie oddawała klimat panujący na kosmicznej wyprawie. Natomiast finalna odsłona dawała pole do popisu dla wyobraźni. Rewelacyjnie bawiłam się przy „Nim ucichnie wiatr”, opowiadanie dobitnie pokazało kondycję współczesnych programów telewizyjnych, jak ogłupiają masową publikę, schodzą do pierwotnych tematów, wykluczają inteligencję i refleksję. I jeszcze symboliczne wianie wiatru z Zachodu. Także „Główne wiadomości” zwracały uwagę na miałkość i bzdurność emitowanych informacji.
Kapitalne rozwiązanie zaproponował „Szczytny cel”. Dziwaczne i kuriozalne, ale większość polityków uwzględniało. „Każdemu według potrzeb” przyglądało się osobie, która mając wszystko, co tylko mogła sobie wymarzyć, stanęła przed murem braku dalszego uzasadnienia istnienia. Wycinka drzew natychmiast przywoływała niezbyt wesołe refleksje. Króciutkie „Oni czasem wracają” a jakże silne w przekazie, z katastroficznym wydźwiękiem dialogu prowadzonym przez Pierwszego i Drugiego, skontrastowanym z wakacyjną scenerią. „Utopia” ukazywała dwustronność pojmowania wolności jednostki, „Jedna dla wszystkich” kulisy podtrzymywania dumy z ojczyzny, „Objawienie” demograficzne połączenie narodowego lidera i kościoła prawosławnego. Uśmiałam się przy „Na dnie”, opowieści o pijaczkach, telewizyjnej propagandzie i sprzeniewierzeniu środków państwowych. Lekkie w formie, ale z wnikliwym spojrzeniem na rosyjską rzeczywistość.
„Deus ex Machina” sięgnęło do mechanizmów przeprowadzania pozornych wyborów, interpretacji czynnika ludzkiego, martwych dusz, ingerencji według wskazań, podziemnego rynku głosowania. I kolejny udział kosmitów, w „Nie z tego świata” zestawiało owieczki z elektoratem, duchowieństwo z deputowanymi, a w tle gigantyczny głaz mający staranować Ziemię. „Przed i po” weszło w zapomniane rosyjskie osady, gdzie posiadanie działającego odbiornika telewizyjnego jawiło się jako szczyt marzeń i wyróżnienie. Jednak bez względu na to, co pokazywał, lub nie, szklany ekran, nic w wioskowych i sąsiedzkich realiach nie zmieniło się, gdyż „Rosji nie da się objąć rozumem...”.
Zapowiedź: Diuna. Powieść graficzna. Księga 2. Muad'Dib
STRACH TO MAŁA ŚMIERĆ, A WIELKIE UNICESTWIENIE. STAWIĘ MU CZOŁO. NIECHAJ PRZEJDZIE PO MNIE I PRZEZE MNIE, A KIEDY PRZEJDZIE, OBRÓCĘ
OKO MEJ JAŹNI NA JEGO DROGĘ. KTÓRĘDY PRZESZEDŁ STRACH, TAM NIE MA NIC. JESTEM TYLKO JA.
Diuna. Powieść graficzna, Księga 2. Muad’Dib to drugi z trzech tomów graficznej adaptacji bestsellerowej powieści Franka Herberta z 1965 roku.
Zapowiedź: Wielkie wyprawy Zbigniewa Kasprzaka
Słynni podróżnicy, dalekie wyprawy i opowieści o zwykłych ludziach na tle epokowych wydarzeń. Historie z bliższej i dalszej przeszłości – sensacyjne, przygodowe, a przede wszystkim wyjątkowe. Na 12 października br. wydawnictwo Egmont zaplanowało premierę antologii „Wielkie Wyprawy”, w której znajdą się opowieści o ogólnie pojętej tematyce historycznej stworzone przez wybitnego polskiego rysownika opowieści graficznych Zbigniewa „Kasa” Kasprzaka. Prapremiera albumu odbędzie się już w najbliższy weekend podczas Międzynarodowego Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi. Zbigniew i Grażyna Kasprzakowie będą gośćmi festiwalu.
Zapowiedź: Our Violent Ends. Burzliwe zakończenia
Osadzona w Szanghaju lat 20. opowieść o przestępczym świecie, w którym miłość przywódców wojujących gangów jest prawie niemożliwa, podobnie jak miłość Romea i Julii.
Jest rok 1927, a Szanghaj chwieje się na skraju rewolucji.
Głusza
Tylko przetrwaj noc
Wiedźmin. Ziarno prawdy
W każdej baśni jest ziarno prawdy. Miłość i krew. Obie mają potężną moc. Magowie i uczeni łamią sobie nad tym głowy od lat, ale nie doszli do niczego, poza tym, że… miłość musi być prawdziwa.
Gdy dobrą książkę lub opowiadanie czytałam jakiś czas temu, zawsze bardzo cieszy mnie, gdy otrzymuje ona swoją adaptację graficzną. To doskonały sposób na odświeżenie sobie świetnej historii. Dlatego z ogromnym entuzjazmem sięgnęłam po pierwszy tom komiksu o przygodach Wiedźmina, noszący tytuł „Ziarno prawdy”.
Zarys fabuły
Geralt nie potrafi przejść obojętnie obok martwych, zakrwawionych ciał, na które natyka się w lesie. Idąc tropem tego, co zabiło podróżnych, trafia do na pozór opuszczonego zamczyska. Tylko że posiadłość okazuje się jednak mieć swojego mieszkańca, a jest nim zaklęty w bestię szlachcic. Wiedźmin szybko odkrywa, że to nie on odpowiada za śmierć podróżnych, nie wyklucza to jednak, że zabójcą okaże się inny, zupełnie niespodziewany mieszkaniec tajemniczych włości.
Strona wizualna
Komiks ma wydanie zeszytowe, jest cienki i ma miękką oprawę. Jego niewielki format sprawia, że bardzo wygodnie się go czyta, a i cena nie zniechęci nikogo do zakupu. Ilustracje w tomie są szczegółowe i świetnie oddają nastrój. Całość wypełniają stonowane barwy, które wprowadzają czytelnika w odpowiedni klimat.
Moja opinia i przemyślenia
„Ziarno prawdy. Wiedźmin” to komiksowa adaptacja opowiadania Andrzeja Sapkowskiego, więc drodzy czytelnicy nie dziwcie się, że nie zgadza się z najnowszą, serialową adaptacją, która została zrealizowana w wierze licentia poetica jedynie na motywach książek. Powieść graficzna jest zgodna z pierwowzorem. Autorem scenariusza komiksu jest Jacek Rembiś, a rysunki stworzył Jonas Scharf. Obydwu należą się wielkie brawa, bo zeszyt jest rewelacyjny!
Przyznam szczerze, że to najlepsza komiksowa adaptacja opowiadań Andrzeja Sapkowskiego, jaką do tej pory czytałam, a było ich już kilka. Jestem nią zachwycona i z niecierpliwością czekam na kolejny tom. To nie lada gratka dla wszystkich fanów Wiedźmina.
Podsumowanie
„Ziarno prawdy. Wiedźmin” to niezwykle udany, świetnie narysowany komiks z dobrze zinterpretowaną i cudownie oddaną historią. Ma swój niepowtarzalny klimat i wciąga od pierwszej do ostatniej strony. Żałuję tylko, że jest taki krótki, bo po lekturze nie pozostaje mi nic innego, jak cierpliwe wyczekiwanie na kolejny tom.
„Opowieści z Mirmiłowa”, czyli oficjalna kontynuacja serii „Kajko i Kokosz”
Rozróby, dalekie wyprawy, romantyczne podróże i czary. Potężna dawka doskonałego humoru, cartoonowa kreska i mnóstwo przygód w klimacie oryginalnych komiksów Janusza Christy. „Opowieści z Mirmiłowa” to albumy zawierające po kilka krótkich historyjek, tworzonych przez znanych polskich rysowników. Już 28 września br. ukaże się premierowy album – „Rozróby i romanse” oraz wznowienie dwóch pierwszych tomów serii stanowiących do tej pory część cyklu „Kajko i Kokosz. Nowe Przygody” - „Obłęd Hegemona” i „Łamignat Straszliwy” – z nowymi okładkami autorstwa Sławomira Kiełbusa.
