czerwiec 16, 2024

Rezultaty wyszukiwania dla: Fantasy

czwartek, 21 marzec 2024 11:28

Witch. Czarodziejki W.I.T.C.H. Tom 12


Dwunasty tom serii „Witch. Czarodziejki W.I.T.C.H.” to pełna magii i przygód kontynuacja, komiksu który kochają zarówno młodzi, jak i dorośli czytelnicy. Album zbiorczy wydany przez Egmont zawiera komiksy z numerów 139–148 magazynu „Czarodziejki W.I.T.C.H.”, co daje ponad 300 stron wciągających historii.

Fabuła i postacie

W najnowszym tomie bohaterki muszą stawić czoła Ragorlangowi – stworowi żywiącemu się ludzką energią, oraz jego pani, Tecli. Hay Lin przeżywa koszmary zarówno we śnie, jak i na jawie, gdyż potwory pojawiają się w jej szkole. Pomoc oferuje tajemniczy lekarz, dr Folkner, którego prawdziwe intencje są nieznane. W życiu osobistym Will pojawia się przystojny Neil, co komplikuje jej uczucia wobec Matta, który jest w trasie koncertowej. Cornelia z kolei oczekuje na gest ze strony Petera, zastanawiając się, jak wyznać mu swoje uczucia.

Równocześnie, tajemnicze zielone światło spełnia wszystkie życzenia mieszkańców Heatherfield, co prowadzi do nieoczekiwanych i często chaotycznych rezultatów. Dziewczyny muszą znaleźć sposób na przywrócenie normalności w świecie, który stanął na głowie.

Moja opinia i przemyślenia

Komiks płynnie przechodzi między rozdziałami, tworząc spójną i wciągającą narrację. Czytelnicy mogą liczyć na emocjonujące przygody, rozwijające się relacje między postaciami oraz liczne zwroty akcji. Ilustracje w wykonaniu różnych artystów, takich jak Manuela Razzi, Antonello Dalena i Stefano Turconi, są pięknie wykonane i oddają magię oraz dynamikę świata W.I.T.C.H.

Elegancka edycja w twardej oprawie sprawia, że tom jest idealnym prezentem dla fanów serii, zarówno tych młodszych, jak i dorosłych, którzy z nostalgią wracają do przygód pięciu czarodziejek. Seria oferuje głębokie rozwinięcie postaci, które dojrzewają i zmieniają się w trakcie historii. Czytelnicy mogą się z nimi łatwo utożsamiać, co wzmacnia emocjonalne zaangażowanie i lojalność wobec serii. Każda z bohaterek ma unikalną osobowość i swoje indywidualne wątki, co sprawia, że historia jest bogata i wielowymiarowa. Ilustracje w "W.I.T.C.H." są kolorowe, szczegółowe i estetyczne. Tej serii po prostu nie da się nie lubić!

Podsumowanie

Tom 12 „Witch. Czarodziejki W.I.T.C.H.” to pozycja obowiązkowa dla fanów serii, oferująca ponad 300 stron pełnych magii, przygód i emocji. Złożona fabuła, rozwijające się postacie i piękne ilustracje sprawiają, że jest to jedna z najlepszych serii fantastyki młodzieżowej, która nie bez powodu stała się już kultowa.

 

Dział: Komiksy
czwartek, 06 czerwiec 2024 12:55

Joe Golem. Okultystyczny detektyw

 

„Joe Golem. Okultystyczny detektyw” to kolejna fascynująca seria grozy stworzona przez legendarnego Mike’a Mignolę, umieszczona w rzeczywistości zwanej Pozawersum. Świat ten, znany już polskim czytelnikom z cyklu „Baltimore”, pełen jest potworów i pradawnych tajemnic. Album zbiorczy zawiera komplet opowieści o okultystycznym detektywie Joe Golemie, składający się z tomów oryginalnych „Joe Golem: Occult Detective 1–4”.

Outerverse („Pozawersum” według polskiego tłumaczenia, co brzmi dla mnie nieco dziwnie, ale na pewno jest trafne) to interesujące uniwersum, choć nie cieszy się tak dużą popularnością jak inne dzieła Mika Mignoli. Joe Golem, pierwotnie powieść, teraz wkomponowuje się w ten świat, podobnie jak wcześniej „Baltimore”. Chociaż ma podobny klimat, stoi na własnych nogach, mimo że druga połowa nieco rozczarowuje z powodu braku szerszej wizji.

Joe Golem przemierza na wpół zalany wodą Nowy Jork, ścigając dziwne istoty, sadystycznych mistyków i wyznawców dawnych kultów dążących do apokalipsy. Akcja toczy się w mrocznym, postapokaliptycznym krajobrazie, gdzie miasta zatopione są w wodzie, a ulice pełne są tajemniczych stworzeń. Joe próbuje również zapełnić luki w swoich wspomnieniach, co dodaje głębi i osobistego dramatu do jego postaci. Jego sny o Golemie, stworze, który setki lat temu zwalczał straszliwe wiedźmy, są kluczem do odkrycia jego przeszłości.

Mike Mignola, twórca pomysłu serii, jest współscenarzystą „Joe Golema” razem z Christopherem Goldenem, który od lat towarzyszy Mignoli w tworzeniu powieści i komiksów z Pozawersum. Rysunki stworzyli Patric Reynolds oraz Peter Bergting. Reynolds, znany z prac nad „Hellboyem”, „BBPO: 1954” i „Aliens: Fire and Stone”, wnosi do komiksu mroczny i szczegółowy styl, który doskonale pasuje do klimatu opowieści. Bergting, z doświadczeniem w „Tales from the Outerverse” i „The Untamed”, również przyczynia się do wyjątkowej atmosfery serii.

Pierwsza połowa albumu jest szczególnie mocna, z dobrze zarysowanymi postaciami i wciągającą fabułą, która od razu przyciąga uwagę czytelnika. Stylizowane na lata 40. opowieści detektywistyczne z elementami horroru okultystycznego tworzą fascynujący miks. Ilustracje Patrica Reynoldsa doskonale oddają mroczny, tajemniczy klimat, który jest charakterystyczny dla uniwersum Mignoli. Jednakże, druga połowa albumu może wydawać się nieco mniej spójna. Zmiana rysownika na Petera Bergtinga i zmiana tempa narracji mogą nieco wybijać z rytmu, a fabuła staje się mniej dynamiczna. Mimo to, całość pozostaje interesująca i warta uwagi, szczególnie dla fanów noir i horroru.

„Joe Golem. Okultystyczny detektyw” to mroczna i intrygująca podróż przez zalane ulice Nowego Jorku, pełna potworów, magii i zagadek. Pomimo pewnych niedociągnięć w drugiej połowie, komiks oferuje wiele emocji i niezapomnianych wrażeń. Dzięki przemyślanej fabule, doskonałym ilustracjom i mrocznej atmosferze, jest to pozycja obowiązkowa dla fanów Mika Mignoli i miłośników grozy w stylu Lovecrafta.

Dział: Komiksy
środa, 05 czerwiec 2024 17:17

Black Bird Academy

 

Akademia dla egzorcystów w Nowym Jorku? Wampiry? Demony? I to wszystko pałęta się po ulicach? W książce Stelli Tack właśnie tak się dzieje, a autorka opisuje to w taki sposób, że wszystko przyjmujemy za pewnik.

Leaf Young ma pecha, choć to w zasadzie za mało powiedziane. Bo jak nazwać fakt, że gdy po raz pierwszy od paskudnego rozstania wychodzi do klubu z przyjaciółkami, bawi się świetnie, wyrywa najgorętszego gościa w całym klubie i… kończy z demonem w sobie. Tylko nie, że gorąca randka, ale demon włazi do jej głowy i żadne nie zamierza ustąpić. Co jest o tyle dziwne, że nikt pannie nie wierzy, egzorcyści ją torturują i nic nie wskazuje na to, że mogłoby być lepiej. Ich ultimatum też pozostawia sporo do życzenia, bo Lore panoszy się w głowie i czasem chce dojść do głosu, a wtedy krew leje się gęsto. Na szczęście dziewczyna nie daje sobie w kaszę dmuchać.

Kocham ich oboje. Lore jest najgorszy, nikczemny, podły, złośliwy, wstrętny, zarozumiały, do przesady pewny siebie, fałszywy, kłamliwy. I uroczy. Świadomość tego, co nawywijał w przeszłości, nie przeszkadza w tym, by polubić go od pierwszej chwili, gdy się pojawia, a jego dialogi z Leaf jeszcze podsycają tę miłość. Zresztą, dziewczyna też jest niczego sobie, autorka świetnie skonstruowała jej postać. Z jednej strony zwyczajną dziewczyną, a z drugiej ogromną zagadką. Falco, jej nauczyciel i obrońca w świecie egzorcystów, nie będzie miał z nią łatwego życia. Jej bezczelny, trochę na pokaz, sposób bycia jeszcze bardziej uwypukla gburowatość i introwertyzm mężczyzny. Taka trójka, jak ich dwójka po prostu musi stworzyć książkę idealną.

Od tej lektury się nie oderwiecie. Jest pełna akcji, ale na takim poziomie, który tylko trochę odbiera dech. Do tego błyskotliwa, pełna poczucia humoru, takiego, jak lubię najbardziej, złośliwego, inteligentnego, na poziomie. Wszystko jest wyważone. I dramat i lekka nuta romansu, autorka powoli odkrywa karty. Na początku każdego rozdziału wiemy, kto opowiada i ten sposób prowadzenia narracji odsłania nam tylko to, co autorka chce pokazać światu. Dodatkowo przed niektórymi rozdziałami opisuje demony i inne stworzenia z innego wymiaru, co daje nam obraz całego świata. Podoba mi się ta forma przekazywania wiedzy, jest delikatna, nie zarzuca informacjami. Jeśli jednak ktoś czuje niedosyt, to z tyłu jest całe zestawienie tych istot, w zgrabnym skorowidzu. Są też opisane klasy egzorcystów. Autorka naprawdę dobrze przygotowała się do pracy.

„Zabij mrok” jest ożywczym powiewem czegoś nowego w świecie fantasy. Choć porusza znane tematy, robi to w sposób nowy, nieszablonowy i przez to tworzy coś niesamowitego. Nie będziecie żałować ani chwili spędzonej z tą książką. Jedynie tego, że tak szybko się kończy.

Dział: Książki
wtorek, 04 czerwiec 2024 23:37

Niewidzialni. Księga czwarta

 

„Niewidzialni. Księga czwarta” to ostatni album zbiorczy legendarnej serii stworzonej przez Granta Morrisona, jednego z najbardziej wpływowych twórców komiksu amerykańskiego końca XX wieku. To anarchistyczna opowieść o grupach walczących z niewidzialnymi siłami rządzącymi światem, która jest pełna fascynujących pomysłów i rządzącego światem chaosu. Morrison znany jest z takich dzieł jak „Doom Patrol”, „Multiwersum” oraz opowieści o Batmanie i Supermanie.

W ostatnim komiksie Niewidzialni podejmują dramatyczną akcję przeciwko rządzącym siłom, rozpoczynając atak na podziemne laboratorium w Nowym Meksyku, aby zdobyć lekarstwo na wirusa HIV. Historia prowadzi do apokaliptycznego starcia międzywymiarowego, gdzie ostateczny los ludzkości wisi na włosku.

Grant Morrison ukazuje złożone i często abstrakcyjne tematy, które są dla niego charakterystyczne. Sam komiks natomiast stał się rozpoznawalny z powodu swojego chaotycznego i złożonego stylu. Narracja często odbiega od głównej fabuły, wplatając liczne dygresje i rozważania, które mogą być trudne do śledzenia. Jak sam Morrison przyznał, fabuła jest pretekstem do głębszych refleksji nad naturą rzeczywistości, języka i ludzkiej świadomości. W miarę jak księga czwarta postępuje, staje się jasne, że historia nie zmierza ku konwencjonalnemu zakończeniu, lecz pozostaje otwarta i wieloznaczna.

Za rysunki odpowiada wielu wybitnych grafików amerykańskiego rynku komiksowego, co nadaje serii zróżnicowany, lecz spójny wizualny styl. Ilustracje doskonale oddają zarówno realistyczne, jak i surrealistyczne elementy fabuły, tworząc atmosferę, która jest przyciągająca, jak i niepokojąca zarazem.

„Niewidzialni” to seria, która stawia przed czytelnikiem wyzwania intelektualne. Morrison, podobnie jak Philip K. Dick, bada zagadki wszechświata, co prowadzi do momentów, w których zarówno on, jak i czytelnik mogą czuć się zagubieni. Jednak to właśnie te momenty refleksji i dygresji nadają komiksowi głębię, która może być wartościowa dla tych, którzy szukają czegoś więcej niż tylko prostej rozrywki.

Komiks nie jest wolny od wad. Jego skomplikowana narracja i liczne dygresje mogą być frustrujące dla czytelników szukających bardziej linearnej i spójnej opowieści. Wielu czytelników może również uznać, że niektóre wątki są zbyt rozwlekłe i mało znaczące dla głównej fabuły. Myślę, że taki styl po prostu lubi się, albo i nie. Wszystko zależy od subiektywnych preferencji czytelnika.

Podsumowując, „Niewidzialni. Księga czwarta” to wyjątkowy album, który oferuje głębokie refleksje nad naturą rzeczywistości. Choć może być trudny w odbiorze, jest to komiks, który nagradza cierpliwość i otwartość na abstrakcyjne myślenie. Dla fanów Granta Morrisona i ambitnych narracji, jest to z pewnością warta uwagi lektura.

Dział: Komiksy

 

Istnieją takie serie, obok których nie sposób przejść obojętnie. Tak właśnie poczułam się, gdy „Światła Północy” trafiły w moje ręce. „Światła Północy. Drzewo portalu – część II” to szósty tom w serii komiksowej autorstwa Malin Falch, która zanurza nas głębiej w niezwykły świat skandynawskiej mitologii i magicznych przygód. Kontynuując swoją sagę, Falch przenosi czytelników do krainy Jotundale, gdzie magiczne stworzenia i dawne legendy ożywają na stronach komiksu.

O czym jest komiks?

Tom kontynuuje historię młodej Sonji, która wyrusza na ratunek swojemu przyjacielowi Espenowi. Chłopiec został schwytany przez Wikingów i grozi mu śmierć przez rzucenie na pożarcie wężowi morskiemu. W tym samym czasie, stryj Henrik próbuje znaleźć sposób, aby odzyskać Sonję i zabrać ją z powrotem do ich rodzinnego miasta Røros. Jednakże, droga powrotna prowadzi przez tajemnicze Drzewo Portalu, które jest pilnie strzeżone przez niebezpieczne stworzenia.

Moja opinia i przemyślenia

„Drzewo portalu – część II” jest doskonałym przykładem, jak efektownie można połączyć elementy fantastycznej przygody z głęboko zakorzenionymi wątkami kulturowymi. Malin Falch umiejętnie snuje opowieść, która zachwyca pod względem graficznym i dzięki przemyślanej fabule trzyma w napięciu. Ilustracje w komiksie są żywe i barwne, pełne szczegółów, które ożywiają skandynawskie krajobrazy i stworzenia.

Narracja w komiksie jest płynna i wciągająca, a postacie są dobrze rozwinięte, z wyraźnymi motywacjami i emocjami. Sonja, jako główna bohaterka, pokazuje swoją odwagę i determinację, stając się inspiracją dla młodych czytelników. Wątki przyjaźni, lojalności i odwagi są umiejętnie przeplatane z mroczniejszymi motywami zdrady i konfliktu. To naprawdę świetna publikacja, po którą zdecydowanie warto sięgnąć! 

Podsumowanie

„Światła Północy. Drzewo portalu – część II” jest komiksem, który z powodzeniem łączy w sobie elementy akcji, przygody oraz folkloru, tworząc fascynującą opowieść, która może przyciągnąć zarówno młodszych, jak i starszych czytelników. Malin Falch stworzyła świat, który jest piękny i brutalny zarazem, a jej opowieść jest świadectwem mocy narracji wizualnej. To doskonała kontynuacja sagi, która bawi, uczy i inspiruje. Każdy fan fantastyki i mitologii skandynawskiej powinien znaleźć w tej serii coś dla siebie. To pełne magii przygody, które nie pozwalają oderwać się od stron komiksu.

Dział: Komiksy
poniedziałek, 29 kwiecień 2024 18:06

Nowość: Pomruki burzy. Seria Koło Czasu. Tom 12

Porównywany do Władcy Pierścieni monumentalny cykl fantasy, który pokochało ponad 40 milionów czytelników na całym świecie

Dział: Patronaty
sobota, 27 kwiecień 2024 16:10

Gargulce. Podróżnik. Tom 1

 

Przeprowadzka to zawsze początek nowego rozdziału, pełnego niewiadomych i przygód, zwłaszcza dla młodych odkrywców takich jak Grzesiek, główny bohater komiksu „Gargulce”. Odrobinę zanurzona w gotyckim klimacie i magicznych tajemnicach opowieść, przenosi czytelnika w świat, gdzie granice między dobrem a złem zacierają się w najbardziej nieoczekiwany sposób.

O czym jest komiks?

„Gargulce” to fantastyczna opowieść o chłopcu imieniem Grześ, który wraz z rodziną przeprowadza się do tajemniczego miasta z dominującą gotycką kolegiatą i ponurą cytadelą. Wkrótce po przeprowadzce, Grzesiek natrafia na dziwny medalion, który staje się kluczem do niezwykłej przygody pełnej magii, tajemniczych stworzeń oraz wiecznej walki między siłami dobra i zła. Chłopiec, dzięki swojej odwadze i pomysłowości, zmuszony jest zmierzyć się z wyzwaniami, które na niego czekają.

Moja opinia i przemyślenia

„Gargulce” to komiks, który zaskakuje głębią fabuły i pięknem ilustracji. Denis-Pierre Filippi (scenarzysta) i J. Étienne (ilustrator pierwszego tomu) stworzyli dzieło, które balansuje na granicy między dziełem sztuki a klasyczną opowieścią przygodową dla dzieci. Dialogi w historii są przemyślane, a każda klatka komiksu jest wypełniona detalami, które przyciągają wzrok i zachęcają do dalszego przeglądania ilustracji. Przygoda Grześka jest dynamiczna i nie pozwala się nudzić, zaś jego spotkania z gargulcami dodają historii niepowtarzalnego charakteru. Osobiście bardzo lubię takie lekkie, fantastyczne historie i cieszę się, że dzieci mają okazję je poznawać w tak zachęcającej formie.

Podsumowanie

„Gargulce” to komiks, który z pewnością przypadnie do gustu nie tylko młodszym czytelnikom. Jego uniwersalne przesłanie o odwadze, przyjaźni i walce ze złem, połączone z mistrzowskimi ilustracjami, czynią z niego pozycję obowiązkową dla każdego fana literatury fantastycznej. Twórcy serii – Filippi oraz J. Étienne – dowodzą, że komiks to medium, które idealnie nadaje się do opowiadania wielowymiarowych historii pełnych emocji i przygód. Album „Gargulce" to obietnica niezwykłej podróży, z której czytelnik nie będzie chciał się wydostać. Nie mogę się już doczekać kolejnych tomów, aby śledzić dalsze losy Grześka i jego niezwykłych przyjaciół. „Gargulce” to dowód na to, że magia istnieje – wystarczy otworzyć kolejną stronę tego niezwykłego komiksu.

Dział: Komiksy

 

„Twisted Wonderland” to japońska gra mobilna stworzona przez Aniplex we współpracy z Walt Disney Japan, z konceptem, scenariuszem i projektami postaci opracowanymi przez Yanę Toboso, autorkę „Black Butler”. Gra została wydana na Androida i iOS w Japonii 18 marca 2020 roku. Fabuła skupia się na przygodach w Night Raven College, akademii dla magów, z postaciami inspirowanymi złoczyńcami z filmów Disneya. Gracz bierze udział w serii wydarzeń, rozwiązując tajemnice i tworząc relacje z różnymi postaciami. Gra została dobrze przyjęta za swoje unikalne połączenie świata Disneya z mroczną estetyką. To właśnie na jej podstawie powstała mangowa seria, która obecnie ukazuje się w Polsce nakładem wydawnictwa Egmont.

Zarys fabuły

Uczeń szkoły średniej – Yu – trafia do niezwykłego świata zwanego Twisted Wonderland i zostaje przyjęty do akademii magii, Night Raven College. Chłopak bierze udział w tradycyjnym „przyjęciu nieurodzinowym” w dormitorium Heartslabyul i stara się pomóc koledze z klasy rozwiązać palący problem. Niestety ściąga na siebie gniew Riddle’a, przewodniczącego dormitorium…

Moja opinia i przemyślenia

Manga „Twisted-Wonderland. Zdarzenia w Heartslabyulu. Tom 3” wciąga nas głębiej w tajemniczy i pełen magii świat akademii Night Raven College. Poprzez mistrzowskie połączenie estetyki znanej z gier i bogatej narracji typowej dla mang, twórcy oferują nam wyjątkowe spojrzenie na życie i wyzwania, przed jakimi stają bohaterowie. Ich zmagania z własnymi słabościami, relacjami między sobą, a także z tajemniczymi zagrożeniami tworzą wielowarstwową opowieść, która zachwyca dynamiką i ładnymi ilustracjami. Myślę, że manga to doskonałe rozszerzenie uniwersum „Twisted Wonderland”, przynoszące nowe wątki i pogłębiające charakterystyki postaci. Dla fanów serii, trzeci tom będzie kolejnym krokiem w fascynującej podróży, gdzie magia splata się z ciemniejszymi aspektami duszy, a lojalność i odwaga są kluczem do przezwyciężenia wszelkich przeciwności.

Podsumowanie

„Twisted-Wonderland. Zdarzenia w Heartslabyulu. Tom 3” to kolejny fascynujący rozdział w serii, który pogłębia znane już wątki i wprowadza czytelników w kolejne tajemnice akademii Night Raven College. Dzięki barwnej narracji i dynamicznym ilustracjom manga przenosi nas bezpośrednio do serca magicznego świata, gdzie każda strona kryje nowe zagadki i wyzwania. To lektura obowiązkowa dla fanów serii, którzy szukają dalszego rozwinięcia przygód Yu. Polecam każdemu, kto ma ochotę zanurzyć się w unikalne połączenie mroku i magii świata Disneya. To naprawdę fajna historia!

Dział: Komiksy
czwartek, 04 kwiecień 2024 14:41

Wonder Woman. Historia: Amazonki

 

„Wonder Woman. Historia: Amazonki” to graficzna opowieść, która rzuca nowe światło na jedną z najbardziej ikonicznych postaci świata komiksów i jej tajemnicze pochodzenie. Za sprawą Kelly Sue DeConnick i zespołu utalentowanych artystów – Phila Jimeneza, Gene'a Ha i Nicolę Scott – czytelnicy mają okazję zanurzyć się w bogato ilustrowanej historii, która opowiada o początkach Amazonek i ich twórców, bogiń z panteonu olimpijskiego.

Opowieść rozpoczyna się od aktów buntu przeciwko bogom, które prowadzą do stworzenia Amazonek, niezwykłego społeczeństwa kobiet obdarzonych nadprzyrodzonymi mocami. Ich historia rozwija się na tle spotkania z Hippolitą, co uruchamia łańcuch wydarzeń, których konsekwencje odczuwalne są zarówno na niebie, jak i na ziemi. To opowieść o mocy, buncie i poszukiwaniu wolności, która ukazuje Amazonki w zupełnie nowym świetle.

Twórcy komiksu, z Kelly Sue DeConnick na czele, podejmują się trudnego zadania połączenia wielowątkowej mitologii Wonder Woman z oryginalną narracją, która bada zarówno indywidualne losy postaci, jak i ich wpływ na całe społeczeństwo. Scenariusz DeConnick jest ambitny i pełen głębi. Ukazuje złożoność relacji między bohaterkami a bogami, a także wewnętrzne konflikty Amazonek. Choć muszę przyznać, że wygląda na skierowany typowo do kobiet, które żyją w duchu feminizmu. Mężczyźni mogą być nieprzychylnym im scenariuszem nieco zawiedzeni.

Artystyczna strona komiksu jest równie imponująca. Różnorodność stylów ilustracji oferowanych przez Jimeneza, Ha i Scott dodaje głębi wizualnej narracji, choć może prowadzić też do pewnego braku spójności w prezentacji postaci i świata przedstawionego. Każdy z artystów wnosi jednak do projektu swoją unikalną wizję i talent, co sprawia, że „Wonder Woman. Historia: Amazonki” jest prawdziwym dziełem sztuki komiksowej. Niektóre różnice w interpretacji postaci mogą być odbierane jako zakłócające całą wizję, jednak ogólnie rzecz biorąc, różnorodność stylów artystycznych wnosi do tej historii świeżość i dynamikę. W szczególności prace Jimeneza zaskakują swoją szczegółowością i barwami, Ha wprowadza do opowieści bardziej stonowaną i intymną atmosferę, a Scott zamyka sagę wizualnie zapierającym dech w piersiach finałem.

„Wonder Woman. Historia: Amazonki” to odważne, artystyczne przedsięwzięcie, które zasługuje na uwagę nie tylko fanów Wonder Woman. Otwiera nowe drzwi do zrozumienia mitologii Wonder Woman, proponując odświeżające i angażujące spojrzenie na znane motywy. Mimo pewnych wyzwań związanych ze spójnością artystyczną, całość stanowi imponujące świadectwo kreatywności i umiejętności twórczych, pokazując, że historia Amazonki wciąż ma wiele do zaoferowania.

 

Dział: Komiksy
czwartek, 04 kwiecień 2024 14:34

Fibi i jednorożec. Pod gwiazdami

 

Wesoła, mądra i zaskakująca historia o dziewczynce i jej jednorożcu

„Pod gwiazdami” to już jedenasty tom przygód Fibi i jej jednorożca. Dana Simpson ponownie zachwyca czytelników swoim unikalnym połączeniem humoru, mądrości, magii i świetnych rysunków. Komiks kontynuuje opowieść o niezwykłej przyjaźni między małą dziewczynką Fibi a jednorożcem o imieniu Marigold, oferując kolejną porcję przygód, które rozgrywają się podczas wakacyjnych miesięcy. Jest to czas beztroski, odkryć i zabawy, ale też okazja do nauki lekcji, której trudno szukać w szkolnych ławkach.

Zarys fabuły

W tym tomie Fibi i Marigold zabierają czytelników w podróż pełną ciepła lata, podczas której przeżyją szereg przygód, od wizyty na basenie, poprzez kemping, aż po spotkania z nowymi postaciami i starymi znajomymi. Fibi odkrywa, że popularność ma swoje ciemne strony, a Marigold dowodzi, że róg jednorożca może służyć w niecodzienny sposób - jako rożen. To tylko niektóre z wydarzeń, jakie czekają na bohaterki i ich czytelników.

Moja opinia i przemyślenia

Dana Simpson, znana z umiejętności tworzenia zabawnych, ale też pełnych głębi postaci, nie zawodzi również tym razem. Fibi i Marigold to duet, który za każdym razem zachwyca swoją autentycznością i oryginalnością. Dodatkowo, postacie takie jak Dakota, korzystająca z przywilejów księżniczki goblinów, czy Max, przyjaciel Fibi, dodają do fabuły dynamiki i różnorodności. Co ciekawe, tom „Pod gwiazdami” przynosi świeże spojrzenie na serię, wprowadzając nowe postacie i rozwijając historie znanych bohaterów. Odniosłam wrażenie, że z każdym tomem świat Fibi i Marigold staje się coraz bogatszy i pełniejszy. Dosłownie też tonie w magii. Autorka z łatwością łączy codzienne sytuacje z elementami fantastycznymi, tworząc opowieść, która jest ujmująca i inspiruje.

Jako wierna czytelniczka, jestem pod wielkim wrażeniem sposobu, w jaki Dana Simpson potrafi wpleść życiowe lekcje w lekką i przystępną formę komiksu. „Fibi i jednorożec. Pod gwiazdami" to zarówno świetna rozrywka, jak i również źródło refleksji na tematy takie jak przyjaźń, akceptacja czy dorastanie. Serię wyróżnia nie tylko humor i oryginalne postacie, ale również głębia emocjonalna i uniwersalne wartości, które są przekazywane w subtelny i przemyślany sposób.

Podsumowanie

Jedenasty tom serii „Fibi i jednorożec” to kolejna udana odsłona historii, która nie przestaje zachwycać. Dana Simpson udowadnia, że nawet w fantastycznym świecie jednorożców można znaleźć miejsce na ważne życiowe lekcje i prawdziwe emocje. „Pod gwiazdami” to komiks, który z pewnością spodoba się fanom serii, oferując im rozrywkę i okazję do wspólnego odkrywania, czym jest prawdziwa przyjaźń i jak ważne są osobiste doświadczenia i jak bardzo odróżniają nas one od innych. Uważam, że album „Pod gwiazdami” (jak zresztą i cała seria „Fibi i jednorożec”) to pozycja obowiązkowa na półce każdego młodego miłośnika komiksów.

Dział: Komiksy