Rezultaty wyszukiwania dla: Portal
Komnata sekretów
„Są takie sekrety, które dopiero po czyjejś śmierci zaczynają być najbardziej niebezpieczne.”
Dawno nie sięgałam po komedię kryminalną, a poczułam chęć wejścia w te klimaty czytelnicze, zatem wybór padł na opowieść „Komnata sekretów”, w końcu wszelkie spiski, teorie, tajemnice i sekrety idealnie nadają się, aby wymieszać je w intrygującym a jednocześnie humorystycznym scenariuszu zdarzeń. Czytałam „Śmierć w blasku fleszy” tego autora i wyniosłam sympatyczne wrażenia po spotkaniu z książką. Wiem, że to mało z jakże bogatego dorobku pisarza, tym bardziej, że bardzo lubianego przez odbiorców, ale za to często zaglądam na facebookowy profil Alka Rogozińskiego, aby złapać uśmiech na początek dnia. Nie zawsze zgadzam się z przemycanymi przez autora opiniami o rzeczywistości i postaciach w niej uczestniczących, ale jestem pod wrażeniem niekończących się pomysłów na przedstawiane realiów codzienności, w przyjemnym krzywym zwierciadle i ciepłej autoironii.
I właśnie, lekkie nabijanie się z osób obecnych w nagłówkach mediów, bezpośrednie ich przywoływanie, lub za pośrednictwem wykreowanych bohaterów, okazało się głównym nurtem humoru, oczywiście, wspartym kontekstem sytuacyjnym. Liczne i barwne postaci. Halina, urocza starsza pani, najbardziej rozbawiała wypowiedziami i podejściem do świata, w tym męża i zasadności funkcjonowania szajki hejterskiej. Imponowała niespożytą energią i entuzjazmem. Pozostałe umiarkowanie przekonywały. Jeśli chodzi o intrygę, w skrócie opisując, pogoń za bursztynowym skarbem, przez kilku wtajemniczonych i zainteresowanych, nie wciągnęła tak, jak na to liczyłam. Scenariusz wypakowany naprzemiennie zmieniającymi się scenami, różnorodnymi osobowościami, pragnieniami i ambicjami bohaterów, co dobrze rokowało na pozytywny odbiór powieści, jednak w pewnym momencie, zamiast zaangażowania w akcję, poczułam lekkie znużenie, tym bardziej, że zakończenie przewidywalne. Tym niemniej, „Komnatę sekretów” szybko poznawałam, nie sposób nie podkreślić przyjaznego i lekkiego stylu narracji, dowcipnych zabaw językowych i skojarzeniowych, chciałoby się ich więcej. Wszystko zaczęło się od pojawienia się na uroczystości pogrzebowej babci Pauliny, nieznanego rodzinie zmarłej, historyka sztuki i archeologa. Mężczyzna zdawał się coś sygnalizować, może o dziele, które krzyczało historią, a może o historii rodzinnej, która nigdy nie powinna była wyjść na jaw. Jak to się stało, że śledztwo dziennikarskie weszło w etap gry, które mogło kosztować znacznie więcej niż planowała pracownica portalu? Czy pytania mogły być groźniejsze od odpowiedzi?
Zapowiedź: World of Warcraft. Więzy krwi
Oficjalny powieściowy prequel World of Warcraft: Midnight
Przeznaczeniem Aratora Wybawiciela jest heroizm.
Niszczycielka. Dziedzictwo obrońców. Tom 1
Reagan Tallerico pochodzi z potężnego rodu Obrońców – wojowników, którzy każdego dnia walczą o bezpieczeństwo Ziemi oraz innych wymiarów. Dziewczyna od dziecka marzy, by wstąpić w ich szeregi, tyle że jako osoba nieposiadająca magii nie ma na to szans. Rea zostaje więc Strażniczką w Fortecy, gdzie zajmuje się katalogowaniem artefaktów, przepisywaniem starych ksiąg i strzeżeniem portalu.
O dziewczynce, która wpadła w baśń
Napisanie dobrej książki dla dzieci wcale nie jest tak proste, jak niektórym się wydaje. Bo dziecko to czytelnik o wiele bardziej wymagający. Jeśli fabuła go nie zainteresuje, to rzuci książką w kąt i do niej nie wróci. Co gorsza, nieudana lektura może zaprocentować awersją do czytania i poczynić wiele szkód.
W przypadku książek Bena Millera nie ma obawy, że mały czytelnik będzie się nudził. Pisarz posiadł tajemną wiedzę o dziecięcych serduszkach i potrafi do nich trafić.
„O dziewczynce, która wpadła w baśń” jest tego doskonałym przykładem.
W małej miejscowości mieszka zwyczajna rodzina: rodzice i dwoje dzieci: młodsza Lana i starszy Harrison. Przez długi czas dzieci uwielbiały ze sobą przebywać, wymyślać najróżniejsze zabawy. Niestety, Harrison poważnieje i coraz rzadziej ma czas na psoty z Laną. I właśnie wtedy w zaskakujących okolicznościach w miejscowości powstaje supermarket. Dorośli nie widza w nim nic niezwykłego, no może poza niesamowitymi promocjami, które kuszą, by napełniać wózki sklepowe po brzegi.
Lana jednak dostrzega o wiele więcej: w sklepie pracuje tylko jeden dziwaczny człowieczek, a w dziale ze słodyczami dziewczynka znajduje portal do baśni.
Tak, wiem, w Opowieściach z Narni dzieci wchodziły do szafy. Tu jednak o określonych godzinach w pojemnikach ze słodyczami otwierają się drzwi do różnych baśni i do różnych momentów w tych baśniach. Wystarczy tylko mieć specjalny „rozkład jazdy”, by poznawać ulubione opowieści od wewnątrz!
Czyż to nie brzmi wspaniale? Aż za bardzo.
No właśnie, bo przecież w klasycznej baśni obok dobra musi istnieć zło, a dziecko powinno poznawać strach i go oswajać. Tu tego strachu też nie zabraknie!
W książce Bena Millera znajdziemy zarówno przygodę, jak i sporą dawkę różnych emocji oraz oczywiście naukę.
To jedna z najlepszych książek dla dzieci, po jakie ostatnio sięgnęłam. Przyjemnie przypominało się fabułę znanych baśni braci Grimm, bo to motywy z tych utworów odnajdziemy w książce. Podejrzewam, że nieraz usiądę z wnuczkami i będziemy czytać o przygodach Lany i Harrisona. Polecam rodzicom dzieci w wieku 6-8 lat.
Nadchodzi zupełnie nowe, epickie fantasy! Poznajcie „The Great Library of Tomorrow”
A gdyby tak ideę globalnej jedności, rozmach oraz nieznającą granic fantazję, czyli wszystko to, z czego znany jest jeden z największych festiwali muzycznych na świecie, przelać na karty książki? To właśnie się stało! A efekt? Przekonajcie się sami!
Fantastyka z silną bohaterką w roli głównej - Niewolnica elfów - J. K. Komuda
Już 12 września swoją premierę będzie miała “Niewolnica elfów” autorstwa Justyny Komudy (J. K. Komuda), czyli trzeci tom popularnej wśród miłośników fantastyki sagi “Córa Lasu”. To porywająca historia o dziewczynie, która trafiła do magicznego świata elfów. To też opowieść o woli przetrwania, walce z niesprawiedliwością i nieoczywistej przyjaźni pokonującej rasowe podziały. Książka wydana nakładem Wydawnictwa Czarownego, będzie dostępna w sprzedaży w największych księgarniach w Polsce.
Światła Północy. Drzewo portalu – część II
Istnieją takie serie, obok których nie sposób przejść obojętnie. Tak właśnie poczułam się, gdy „Światła Północy” trafiły w moje ręce. „Światła Północy. Drzewo portalu – część II” to szósty tom w serii komiksowej autorstwa Malin Falch, która zanurza nas głębiej w niezwykły świat skandynawskiej mitologii i magicznych przygód. Kontynuując swoją sagę, Falch przenosi czytelników do krainy Jotundale, gdzie magiczne stworzenia i dawne legendy ożywają na stronach komiksu.
O czym jest komiks?
Tom kontynuuje historię młodej Sonji, która wyrusza na ratunek swojemu przyjacielowi Espenowi. Chłopiec został schwytany przez Wikingów i grozi mu śmierć przez rzucenie na pożarcie wężowi morskiemu. W tym samym czasie, stryj Henrik próbuje znaleźć sposób, aby odzyskać Sonję i zabrać ją z powrotem do ich rodzinnego miasta Røros. Jednakże, droga powrotna prowadzi przez tajemnicze Drzewo Portalu, które jest pilnie strzeżone przez niebezpieczne stworzenia.
Moja opinia i przemyślenia
„Drzewo portalu – część II” jest doskonałym przykładem, jak efektownie można połączyć elementy fantastycznej przygody z głęboko zakorzenionymi wątkami kulturowymi. Malin Falch umiejętnie snuje opowieść, która zachwyca pod względem graficznym i dzięki przemyślanej fabule trzyma w napięciu. Ilustracje w komiksie są żywe i barwne, pełne szczegółów, które ożywiają skandynawskie krajobrazy i stworzenia.
Narracja w komiksie jest płynna i wciągająca, a postacie są dobrze rozwinięte, z wyraźnymi motywacjami i emocjami. Sonja, jako główna bohaterka, pokazuje swoją odwagę i determinację, stając się inspiracją dla młodych czytelników. Wątki przyjaźni, lojalności i odwagi są umiejętnie przeplatane z mroczniejszymi motywami zdrady i konfliktu. To naprawdę świetna publikacja, po którą zdecydowanie warto sięgnąć!
Podsumowanie
„Światła Północy. Drzewo portalu – część II” jest komiksem, który z powodzeniem łączy w sobie elementy akcji, przygody oraz folkloru, tworząc fascynującą opowieść, która może przyciągnąć zarówno młodszych, jak i starszych czytelników. Malin Falch stworzyła świat, który jest piękny i brutalny zarazem, a jej opowieść jest świadectwem mocy narracji wizualnej. To doskonała kontynuacja sagi, która bawi, uczy i inspiruje. Każdy fan fantastyki i mitologii skandynawskiej powinien znaleźć w tej serii coś dla siebie. To pełne magii przygody, które nie pozwalają oderwać się od stron komiksu.
Powrót na Aldebarana
Zapowiedź: Hex You. Siostry z Salem. Tom 3
Moc, gorące serca i demony. Zło kontra wiedźmi czar. Finalny tom trylogii "siostry z Salem", fascynującej historii o sile sióstr, magii i przeznaczeniu, z dwiema nastoletnimi czarownicami bliźniaczkami, które stawiają czoło złu.
Zapowiedź: Templarantis
W piątek, 13 października 1307 roku, doprowadzony do skraju bankructwa król Francji Filip IV Piękny oraz szantażowany przez zakon papież Klemens V knują spisek, który ma na celu unicestwienie Templariuszy.
