Napisany przez deo
Odsłony (366)
Komentarze (0)
Wydział Lincoln powstał ze scenariusza Emanuela Herzeta, nauczyciela historii, wielbiciela tajemnic wojennych i politycznych. Wiedza i zamiłowanie do przeszłości pozwoliło autorowi czuć się swobodnie w kreacji bohaterów, miejsca i czasu akcji. Moim zdaniem, ta pewność Herzeta nie tak miała się prezentować.
Obok fikcyjnych nazwisk pojawili się prawdziwi ludzie, którzy sporo namieszali na świecie. Głównym "bondem" jest Ted Voss, który po pogrzebie swojego ojca zajął się porządkami w rodzinnych archiwach. Znalezione tajemnicze notatki, pochodzące z czasów II wojny światowej, zmotywowały Teda to rozwikłania zagadki. Do działań przyłączyli się przyjaciele bohatera: matematyk i urocza dziennikarka. Spokojne życie zamieniło się w polowanie, w którym nasz bohater jest zwierzyną. Tajne organizacje, wielkie tajemnice, różne powiązania polityczne Białego Domu z nazistowskimi Niemcami to wszystko pojawia się na kartach komiksu.
Akcja jest ciekawa za sprawą ekspresywnych obrazów Piotra Kowalskiego. Rysunki są dynamiczne, proste w odczytywaniu. Jednak połączenie historii z elementami gangsterskimi jak zaprezentował nam Emanuel Herzet zostawia dużo do życzenia. Mam nadzieję, że w następnym komiksie tego autora wiedza, zamiłowanie + fikcja stworzy lepszy komiks.
| Opis komiksu: |




