Księgarnia - wybierz na Ceneo.pl

Autor

Tytuł

Wydawnictwo

Tytuł A-Z

# a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z
środa, 03 kwiecień 2019 21:16

Inkub

Napisała 
Oceń ten artykuł
(1 głos)
  • Autor: Artur Urbanowicz
  • Wydawnictwo: Vesper
  • Gatunek: horror
  • Data wydania: środa, 03 kwiecień 2019
  • Ilość stron: 728
  • ISBN: 9788377313190
  • Oprawa: twarda
  • Ocena: 5/6

Mrok, tajemnica i śmierć. Przenikliwy chłód. Polski krajobraz. Horror, który łamie zasady gatunku.
Tak w skrócie można przedstawić powieść Artura Urbanowicza pt. „Inkub” – książkę, która podczas pierwszego spotkania przeraziła mnie swoją obszernością (ponad 700 stron!), jednak finalnie niesamowicie wciągnęła i zaskoczyła wieloma elementami.

Suwalszczyzna nie jest tak spokojnym i pięknym miejscem, jakie znamy. Przynajmniej nie w okolicy Jodozior, w których przez kilkudziesięcioma latami mieszkała czarownica, zaś dziś mówi się tam o tajemniczym zielonym świetle, mnóstwie negatywnej energii i zwiększonej zachorowalności. Ludzie nie umieją się dogadać, robią sobie nawzajem złe rzeczy, a niektórzy nawet odbierają sobie życie…lub giną w niewyjaśnionych okolicznościach.
Pewnego dnia do miejscowości przybywa policjant z komendy miejskiej w Suwałkach – pół-Litwin Vytautas Česnauskis, by rozwiązać sprawę śmierci młodego dzielnicowego.

Po pierwsze, Artur Urbanowicz łamie utarte zasady gatunku. W jego horrorze znajdziecie wiele wątków typowych dla kompletnie innych historii, niemniej tutaj wspaniale współgrających z fabułą. Co więcej, powieść naprawdę wciąga, nie pozostawiając miejsca na nudę. Wręcz przeciwnie – czasem ciężko się od niej oderwać i to głównie dzięki narracji i stylowi autora. Nie dość, że czaruje samą historią, to dodatkowo zachwyca stylem i tym, że umie utrzymać uwagę czytelnika oraz niemalejące napięcie przez ponad siedemset stron, co mogę jak dotąd powiedzieć o dość niewielu autorach.

Po drugie, atmosfera panująca podczas lektury „Inkuba” jest jedną z tych, których nie da się zapomnieć i która nie znika z Waszych myśli zaraz po odłożeniu książki. Mnie samej zdarzało się czytać go przed wyjściem… i oglądać potem na ulicy, czy aby na pewno nie ma za mną nikogo podejrzanego. Każde wyjątkowo jasne światło wyłaniające się zza rogu sprawiało, że zaczynałam się zastanawiać, czy nie obrać innej drogi do celu.

Po trzecie, warsztat autora i umiejętność kreowania nie tylko otoczenia czy bohaterów, ale także samej atmosfery można by porównać do mistrza gatunku, Stephena Kinga. Podczas lektury naprawdę czuć gęsią skórkę na ramionach, a skrzypnięcie podłogi w przedpokoju budzi czujność. Do tego warta uwagi jest wspomniana wcześniej kreacja bohaterów, która w przypadku litewskiego policjanta najbardziej zaskakuje. Po człowieku uprawiającym ten zawód czytelnik spodziewa się zazwyczaj czego innego niż w tym przypadku otrzymuje. I to nie jest wada, wręcz przeciwnie.

Podsumowując, „Inkub” sprawia, że krew w żyłach raz zamiera ze strachu, a raz gna przez nie jak szalona. Artur Urbanowicz pisze bardzo dobrze, ma wypracowany warsztat i do tego potrafi zbudować i utrzymać niesamowicie gęstą atmosferę.
Przeczytajcie „Inkuba”, nawet jeśli nie jesteście fanami horrorów. Ja nie byłam, nie jestem i nie będę, a ta historia naprawdę mnie wciągnęła.

Czytany 147 razy

Dodaj komentarz

Komentarze Gości przed publikacją wymagają akceptacji Administratora.


Kod antyspamowy
Odśwież

Ostatnie newsy

25-06-2019
“Czerwony lód” – Małgorzata Radtke

Sierż. szt. Szadurski po policyjnej akcji w rezerwacie Beka otrzymuje wezwanie na miejsce zdarzenia do zakładu produkującego mrożonki w Szelewie. Podłoga na hali produkcyjnej zalana jest ludzką krwią. Brak ciała...

Czytaj dalej...
22-06-2019
Coś dla fanów "Earthdawn", czyli trzecia edycja Orichalcum (28-30 czerwca)

Już w następny weekend (28-30 czerwca) odbędzie się trzecia edycja konwentu Orichalcum, poświęconego grze RPG Earthdawn. Dla uczestników przewidziane są konkursy z nagrodami, prelekcje, sesje, ognisko integracyjne oraz nieskończona ilość dobrej...

Czytaj dalej...
21-06-2019
“Synowie światłości” – Tomasz Serzysko

Oliver Monroe, młody profesor archeologii na znanej amerykańskiej uczelni, prowadzi spokojne, wręcz monotonne życie. Powoli wypala się zawodowo – pasja naukowa, która do tej pory przynosiła mu satysfakcję, teraz zaczyna...

Czytaj dalej...