Autor

Tytuł

Wydawnictwo

Tytuł A-Z

# a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z
poniedziałek, 23 lipiec 2018 11:00

Na szlaku trumien

Napisał 
Oceń ten artykuł
(1 głos)
  • Autor: Peter May
  • Tytuł oryginału: Coffin Road
  • Wydawnictwo: Albatros
  • Gatunek: Thriller
  • Data wydania: środa, 06 czerwiec 2018
  • Ilość stron: 384
  • ISBN: 978-83-8125-286-7
  • Oprawa: miękka
  • Ocena: 4/6

“Na szlaku trumien” jest książką z gatunku “początek nudny, ale się nie zniechęcaj”, z każdym bowiem kolejnym rozdziałem atmosfera się zagęszcza i stopniowo, choć powoli, akcja nabiera tempa, by ostatecznie wszystko zakończyło się spektakularnym ujawnieniem spisku, zagrażającemu życiu ludzi. A całe to zamieszanie dotyczy może i niepozornego, ale ważnego owada. I w ten dość niecodzienny sposób czytelnik poza dozą rozrywki, otrzymuje również porcję wiedzy ekologicznej.

Peter May zastosował przy tym narrację dwojakiego rozdziału. W pierwszej osobie opowiada o sobie bohater z amnezją. W osobie trzeciej przedstawiona jest historia śledztwa w sprawie morderstwa w latarni oraz wątek Karen Fleming. I chociaż nie jest żadnym zaskoczeniem, iż historie te muszą ostatecznie się ze sobą połączyć, to sposób w jaki robi to autor, zasługuje w pełni na uznanie. Nie wiem na ile to moja awersja do narracji pierwszoosobowej, ale stanowczo to ona przeszkadzała mi najbardziej. Najciekawszymi zaś były rozdziały, w których pojawiała się Karen. Sposób w jaki autor oddał ducha zbuntowanej nastolatki, robi wrażenie, zaś jej droga "do rozumu" wleje nadzieję w serce każdego rodzica. Bo i skoro Karen zrozumiała...

May ma talent do mieszania wątków, rzucania fałszywych tropów, takiego prowadzenia narracji, by ostatecznie czytelnik z niechęcią stwierdził “a tak tego bohatera lubiłem”. To niewątpliwy atut całej powieści, bowiem z pozornie banalnej historii, czyni całość naprawdę zaskakującą. I chociaż momentami pojawiają się sceny dość naiwne, to bądźmy szczerzy - który thriller nie ma w swojej treści fragmentów w stylu “zabili go i uciekł”.

Bohaterowie zaskakują. Nagromadzenie osób, które okazują się nie być tymi, za których się podają, jest większe niż w większości przeczytanych przeze mnie thrillerów, ale to nie razi. W zasadzie powiedzieć należy, że  fabuła wręcz takie rozwiązania wymusza. Co jednak ważne - proces odzyskiwania pamięci przez głównego bohatera robi wrażenie. 

Podsumowując “Na szlaku trumien” spełnia swoją funkcję. Ma być książką, dzięki której się odprężymy i taką właśnie jest. Jeśli szukacie czegoś lekkiego, a zarazem ostatecznie mocno wciągającego - to polecam.

Czytany 471 razy

Dodaj komentarz

Komentarze Gości przed publikacją wymagają akceptacji Administratora.


Kod antyspamowy
Odśwież

Ostatnie newsy

17-06-2019
Vice Versa - zapowiedź

Drugi tom serii o nienormatywnych z przymrużeniem oka!Przezabawny misz-masz gatunków. Mamy tu urban fantasy z przymrużeniem oka, umowny kryminał, pastisz paranormalnego romansu i powieść obyczajową – oficjalna recenzja z portalu...

Czytaj dalej...
17-06-2019
Strzeżcie się smoki!

Claudette powraca – i pakuje się w jeszcze większe kłopoty! Mont Petit Pierre atakuje horda gargulców złego czarownika Grombacha. Claudette wraz z bratem i przyjaciółką (w ślad za którą podąża siedmiu...

Czytaj dalej...
17-06-2019
Everless

W królestwie Sempery czas jest walutą. Zaklęty jest w krwawym żelazie i tworzony z krwi poddanych. Siedemnastoletnia Jules musi zbliżyć się do śmiertelnie niebezpiecznej królowej i wrócić do Everless, by...

Czytaj dalej...