Stacja centralna

Autor

Tytuł

Wydawnictwo

Tytuł A-Z

# a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z
piątek, 17 listopad 2017 16:36

Jezioro pełne łez

Napisał 
Oceń ten artykuł
(1 głos)

W “Jeziorze pełnym łez” Wojciech Wójcik przenosi czytelnika na Warmię i Mazury, snując swą opowieść w Gęgławkach i Mogielnie, miejscowościach wprawdzie nie istniejących, za to pełnych barwnych postaci i urokliwych krajobrazów. I chociaż to zdanie spokojnie mogłoby wieńczyć niniejszą recenzję, to mam nadzieję, będzie idealnym początkiem, by zachęcić czytelników do sięgnięcia po tą książkę.

“Jezioro pełne łez” to dobrze napisany kryminał, dobrze osadzony w realiach współczesnej Polski. Jest w nim wszystko, co w kryminale być powinno: morderstwa, spiski, tajemnice, które rozwiązane, nie pozostawiają życia bohaterów takim, jakie było wcześniej. Marcin - były nauczyciel i były więzień - ma się o tym przekonać, chociaż w całą historię zostaje uwikłany wbrew sobie i ku swojemu przerażeniu. To po prostu zwykły facet, który miał już pecha w życiu, za którego to pecha zapłacił ogromną cenę. Ma swoje lęki, do których się przyznaje i które są jak najbardziej logiczne w świetle jego historii.

Autor nie sili się na “amerykanizowanie” opowieści. Bohaterowie, to osoby, jakie codziennie mijamy na ulicach. Zwykli szarzy ludzie - samotne matki, singielki z ambicjami, rodziny z tajemnicami, które prowadzą do alkoholizmu i depresji. Odniesienia do codzienności z jej problemami - biedą, używkami, przemocą w rodzinie - sprawiają, że powieść ma w sobie realizm sprawiający, że powieść wciąga czytelnika i “sama się czyta”. Narracja - prowadzona w pierwszej osobie - dozuje napięcie, autor umiejętnie wplata wątki z przeszłości głównego bohatera, dzięki czemu cała historia układa się w jasną i klarowną całość, nie zdradzając jednocześnie zbyt wcześnie kto i dlaczego zabił. Czasem tylko refleksje głównego bohatera zdają się zbytnio dłużyć, ale zdaję sobie sprawę, że dla części czytelników również one będą miały swoją wartość.

Prawie sześćset stron powieści miewa swoje słabsze momenty, zdarza się fragment przyprawiający o zgrzyt zębów, tym bardziej, że Wojciech Wójcik ma lekkie pióro i większość treści napisana jest fantastycznym, przyjemnym w odbiorze stylem. Te gorsze fragmenty rzucają się w oczy, ale byłabym niesprawiedliwa pisząc, że rzutują na całą książkę. Zganiam to raczej na karb długości i może nie do końca rzetelnej korekty, ale to już nie wina autora. Ogólnie zaś całość oceniam na uczciwą czwórkę. I polecam na długie zimowe wieczory.

Czytany 433 razy

Dodaj komentarz

Komentarze Gości przed publikacją wymagają akceptacji Administratora.


Kod antyspamowy
Odśwież

Ostatnie newsy

12-12-2018
Ex Libris - premiera

12 grudnia premierę ma Ex Libris, najnowszy tytuł linii wydawniczej 2Pionki od Portal Games. Ex Libris to gra o kolekcjonowaniu wyjątkowych ksiąg z jeszcze bardziej wyjątkowymi tytułami! Marzysz o sprawowaniu funkcji Głównego...

Czytaj dalej...
10-12-2018
Noc bez gwiazd

Zapowiedź na Nowy Rok od Wydawnictwa Zysk i S-ka. Klasyczna międzygwiezdna przygoda w fascynującej opowieści o zbiegu, który niesie nadzieję ocalenia dla świata Wspólnoty. Przez stulecia więziona w Pustce, planeta Bienvenido wraz...

Czytaj dalej...
09-12-2018
Podniebny Harry. Holywoodland. Tom 2

Lipiec 1933 roku. Hollywood, świat pełen cekinów i wielkich pieniędzy! Idealne tło, żeby znaleźć się z daleka od wszystkich... ale nie od kłopotów! Harry Faulkner, były pilot Eskadry Lafayette, ścigany...

Czytaj dalej...