Stacja centralna

Autor

Tytuł

Wydawnictwo

Tytuł A-Z

# a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z
wtorek, 22 sierpień 2017 18:58

Furia

Napisał 
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Dochodzeniowcy to łajzy, które się nie znają na rzetelnej robocie. Potrafią tylko produkować papiery. Prawdziwa policja to robota operacyjna, którą wykonujemy. Jeździmy, łazimy, węszymy, gadamy, podglądamy, czyli zbieramy informacje. Prawdziwe, unikalne, autentyczne informacje. Oni mają tylko je potwierdzić. Tymczasem co robią? (...) Partolą. My przynosimy towar, oni mają tylko go opakować, podpisać i zanieść prokuratorowi. I co? I jajco.

Muszę przyznać, że po przeczytaniu opisu, który znajduje się z tyłu książki „Furia” Michała Larka, miałam wrażenie, że będzie to nie tylko kiepska, ale i chamska podróbka Jo Nesbo. Jednak bardzo miło się zaskoczyłam. Autor daje nam świetną historię, ze świetnymi postaciami (no prawie wszystkimi, ale o tym później) i dość nieoczywistym motywem zbrodni. Choć jak na mój gust powieść była troszkę za bardzo przepełniona erotyzmem, przez co dla mnie w pewnych momentach była niesmaczna.

Fabuła zaczyna się całkiem jak tego typu kryminał. Ot trup kobiety. W pierwszej chwili policja stawia na motyw rabunkowy połączony z gwałtem. Jednorazowy wybryk. Sprawy komplikują się kiedy pojawiają się kolejne ciała, a kobiety niekonieczne były zgwałcone. Okazuj się, że mają do czynienia z seryjnym mordercą. Świadkowie jednogłośnie wskazują na czarującego przystojniaka, który na pewno żadnej z kobiet nie trzymał przy sobie siłą. Sprawę z początku prowadzi legenda poznańskiego policji – Harry, którego prawdziwe imię poznajemy dopiero na końcu książki oraz Katia, świeżynka na tym posterunku.

I w tym momencie zatrzymam się na chwilę. Bo o ile Katia (wraz z resztą bohaterów) wzbudziła moją niesamowitą sympatię i chciałabym poczytać o ich dalszych losach. O tyle Harry jak dla mnie jest nadętym bucem z nałogami, który niszczy życie sobie i innych. Na szczęście nie musiałam go długo znosić. Wydaje mi się, że jego postać mogła zostać nieco lepiej wykreowana. Byłoby miło gdyby „zajebisty” Harry miał jednak jakieś wady, oprócz słabości do alkoholu i seksu.

Chciałabym również odnieść się do tytułu, który świetnie oddaje praktycznie każdy moment książki. Tytułowa „Furia” może się odnosić do motywu zbrodni, do zachowania Katii jak również do zachowań poszczególnych bohaterów całości.

Podsumowując: książkę polecam wszystkim tym, którzy tak jak ja kochają seryjnych morderców, nietuzinkowych bohaterów i kobiece postaci, które nie potrzebują ratunku na każdym kroku. Jednak jeśli komuś przeszkadzają podteksty seksualne i erotyczne sceny, powinien sobie tę pozycję odpuścić.

Czytany 193 razy
Więcej w tej kategorii: « Gra pozorów Widzę cię »

Dodaj komentarz

Komentarze Gości przed publikacją wymagają akceptacji Administratora.


Kod antyspamowy
Odśwież

Ostatnie newsy

21-06-2018
Dave Hutchinson

Dave Hutchinson na Polconie. DAVE HUTCHINSON urodził się 1960 r. w Sheffield. Studiował amerykanistykę na University of Nottingham. Przez 25 lat pracował jako dziennikarz. Autor czterech powieści i licznych zbiorów opowiadań. W tym...

Czytaj dalej...
21-06-2018
2018 Locus Awards Weekend

Ten weekend należy do Locus Awards, które zostaną przyznane podczas ceremonii, którą poprowadzi Connie Willis. Uroczystości odbędą się 22-24 czerwca Seattle. To będzie też 50 rocznica Locus Magazine. W tym roku...

Czytaj dalej...
20-06-2018
Kroniki Drugiego Kręgu. Piołun i miód

Zapowiadamy czwarty tom Kronik Drugiego Kręgu Ewy Białołęckiej - Piołun i miód, który ukaże się nakładem Wydawnictwa Jaguar i pod patronatem Secretum.pl już w lipcu. REKOMENDACJE:Wyobrażacie sobie głuchoniemego chłopaka jako potężnego...

Czytaj dalej...